
W świecie kolekcjonerskich kart mało jest przedmiotów tak rzadkich jak karta Pikachu Illustrator. Jedyny znany egzemplarz zachowany w idealnym stanie właśnie został wylicytowany, a kwota znacząco przebiła poprzedni rekord.
Karta Pikachu Illustrator oceniona według organizacji PSA na 10 w dziesięciostopniowej skali to jedyny znany egzemplarz w takim stanie. Po 41 dniach zakończono licytację w Goldin Auctions z ceną młotkową 13,3 mln dol. i 24-proc. prowizją, co dało łącznie 16,492 mln dol.
To ponad trzykrotność kwoty, którą Logan Paul zapłacił w 2021 r. (5,275 mln dol.). Do zestawu dołączono wykonane na zamówienie etui i naszyjnik, które Paul wcześniej prezentował podczas gali wrestlingu WWE WrestleManii 38.
Ile wart jest "Święty Graal" Pokémonów?
Licytacja ruszyła 5 stycznia, tydzień wcześniej niż planowano z powodu "ogromnego globalnego zainteresowania" – tak informował dom aukcyjny w komunikacie. Ken Goldin, założyciel i prezes domu aukcyjnego mówił wtedy: "To największa aukcja Pokémonów i gier karcianych w historii, a niewiarygodne zainteresowanie, które już odnotowaliśmy, skłoniło nas do wcześniejszego otwarcia". Paul nazywał kartę "najbardziej pożądaną na świecie" i zapowiadał osobiste przekazanie jej zwycięzcy aukcji.
W pierwszym tygodniu cena podskoczyła z 500 tys. do 4,3 mln dol., a 14 stycznia ustabilizowała się na 5,1 mln dol. 19 stycznia twórczyni OnlyFans Emmie Bunni opublikowała na Instagramie zdjęcie, na którym ma zawieszoną kartę i twierdziła, że złożyła prywatną ofertę 10,2 mln dol., którą Paul odrzucił. Influencer odpowiedział nagraniem, że obraz jest stworzony przez AI, a fałszywe roszczenie szkodzi aukcji. Bunni później potwierdziła, że zdjęcie było fałszywe, podtrzymując jednak zainteresowanie kartą.
Kto wygrał aukcję i dlaczego ta karta jest wyjątkowa?
Po miesiącu spowolnienia licytacja znów przyspieszyła 14 lutego. Tuż przed planowanym końcem 15 lutego o godz. 22 napłynęły dziesiątki ofert, a finalna padła kilka godzin później. Goldin nie ujawnił jeszcze zwycięzcy. Karta trafiła pierwotnie do laureatów konkursu ilustratorskiego magazynu CoroCoro Comic w 1998 r., a zaprojektowała ją Atsuko Nishida, autorka postaci Pikachu. Uważa się, że rozdysponowano ok. 40 sztuk, jednak egzemplarz Paula jest jedyna znana karta w idealnym stanie.

Tak wygląda najdroższa karta Pokémon w historii (fot. Youtube @loganpaulvlogs)
W opisie aukcji podkreślono: "Ze względu na rzadkość, ogromną wartość i pochodzenie tego Pikachu Illustrator, to jedna z najważniejszych publicznych ofert karty Pokémon w historii hobby i potencjalnie sprzedaż raz na całe życie". Logan Paul, ogłaszając sprzedaż, pisał: "Serce mi zamarło, kiedy ją upuściłem. Jedyna na świecie. Mona Lisa kolekcjonerskich przedmiotów".
Paul kupił kartę (po wymianie karty z oceną PSA 9 i dopłacie) za 5,275 mln dol., co już wtedy dało rekord Guinnessa. Zainwestował też 70 tys. dol. w spersonalizowane etui i naszyjnik, a kartę pokazał w grudniu 2025 r. w programie "King of Collectibles: The Goldin Touch" na Netflix. Wartość karty mogła się zwiększyć także dzięki zbieżności z 30-tą rocznicą franczyzy Pokémon, którą Nintendo świętuje między innymi nową grą w uniwersum.
Źródło: Polygon.com





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!