Oprogramowanie

Największe obawy przed zakupami online

Grzegorz Kubera | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Grzegorz Kubera
4 komentarze Dyskutuj z nami

F-Secure informuje, że internauci są pełni obaw, jeśli chodzi o używanie swoich kart kredytowych w sieci. Lubimy natomiast korzystać z bankowości elektronicznej i tutaj nie mamy obiekcji związanych z bezpieczeństwem.

Takie wnioski wyciągnęła firma F-Secure, która zajmuje się bezpieczeństwem i jest autorem wielu uznanych programów. Producent przeprowadził sondy wśród użytkowników w przedziale wiekowym od 20 do 40 lat. Sonda była realizowana w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech i - po raz pierwszy - Indiach, Hong Kongu i we Włoszech.

Okazuje się, że 50 proc. respondentów jest absolutnie pewnych, że są bezpieczni podczas korzystania ze swoich kont bankowych online. Natomiast - co ciekawe - zaledwie 6 proc. internautów twierdzi, że nic im nie zagraża, gdy kupują w sklepach internetowych i używają kart kredytowych.

Kupując w internecie na jaką formę płatności decydujesz się najczęściej? Za pobraniem?

Źródło: Inf. własna

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    _nick_
    Ja zwykle biorę wysyłkę z przedpłatą na konto - jest taniej, a wybieram zawsze srpawdzonych sprzedawców.
  • avatar
    kory2
    Oczywiste że wybieram przelew prosto na konto gdy sprzedawca jest pewny i sprawdzony.A gdy jest gorzej ze sprzedawcą wybieram zawsze za pobraniem.
  • avatar
    Konto usunięte
    Ja zdecydowanie za pobraniem. Chyba, że nie ma innej opcji. Koszty są zazwyczaj 10 zł droższe, ale wtedy to sprzedającemu zależy żeby przesyłkę jak najszybciej wysłać. A nie tłumaczenia, że nie było wpłaty na konto. Po za tym zawsze można stwierdzić uszkodzenie zewnętrzne przesyłki i nie płacić za nią. Później jest już ciężej dochodzić swoich praw i czekać na ewentualny zwrot pieniędzy.
  • avatar
    entuzjasta789
    ja też za pobraniem, wolę zapłacić kilka złotych więcej ale mieć pewność że jak nie otrzymam towaru to nie zapłacę, i praktycznie nic nie tracę