Gadżety

Clicbot chce zostać twoim przyjacielem ...i nauczycielem też

z dnia 2020-02-24
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
1 komentarz Dyskutuj z nami

Ile to już razy słyszeliśmy o robotach, które mają stać się członkami naszej rodziny? No tak – niezliczenie wiele. Ale Clicbot to projekt, któremu zdecydowanie warto dać szansę. Zresztą zbiórka na Kickstarterze pokazuje, że zainteresowanych nie brakuje. Co takiego w sobie ma?

Ponad 200 reakcji na czynniki zewnętrzne sprawia, że Clicbot zdaje się być „żywy” i da się go polubić. Zachowuje się niemal jak zwierzątko – myślące i słuchające. Do tego można tego robota złożyć tak jak się chce – by chodził, wspinał się, jeździł czy nawet tańczył. Ale to nie tylko „przyjaciel” – to też „nauczyciel”.

Clicbot to robot-przyjaciel i robot-nauczyciel w jednym

Clicbot powstał bowiem przede wszystkim po to, by rozwijać u młodszych i starszych umiejętności z zakresu STEM, tak istotnych na dzisiejszym rynku pracy. To skrót, który po polsku rozwija się w „nauka, technologia, inżynieria i matematyka” – zbiór zdolności związanych z techniką i logiką.

Clicbot robot

Nadawanie Clicbotowi różnych kształtów za pomocą dobrze pomyślanych modułów pozwala rozwijać kreatywność i zaznajamiać się z podstawami robotyki. Następnie można go zaprogramować, wykorzystując jeden z języków kodowania: Blockly (wykorzystujący metodę przeciągnij-i-upuść – dla początkujących) albo Python (nieco bardziej skomplikowany – dla zaawansowanych)

Wspomnieliśmy o modułach: w zestawie z Clicbotem odnajdujemy bowiem najróżniejsze elementy konstrukcyjne, kółka, czujniki i inne akcesoria pozwalające stworzyć wymarzonego robota (do wyboru jest kilka pakietów). Sam rdzeń ma ekran, czujnik dotykowy, mikrofon, rejestrator gestów oraz kamerę z technologią rozpoznawania twarzy.

Chcemy Clicbota. Chcemy go już. Chcemy go teraz

Chcąc znaleźć odpowiedź na pytanie o to, czy pomysł na Clicbota się spodobał, najlepiej zajrzeć na kickstarterową stronę zbiórki. Szybko okaże się, że 25 tysięcy dolarów, których potrzebowali autorzy projektu, trafiło na konto w ciągu niespełna godziny! Dziś, a więc dwa tygodnie później (i cztery tygodnie do końca kampanii), licznik wskazuje już ponad 450 tysięcy. Oto nasza odpowiedź.

Jeśli chcecie, to możecie się dorzucić. Zestaw podstawowy kosztuje 299 dolarów, a kompletny – 499 dolarów. Jeżeli rzeczywiście zdecydujecie się na zakup, to kurier z paczką zapuka do waszych drzwi na przełomie wiosny i lata. 

Źródło: Kickstarter, KEY!

Czytaj dalej o ciekawostkach i gadżetach: 

marketplace

Komentarze

1
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Na komunię dla dzieciaków w sam raz.Ile to teraz mają do wyboru przyszli "Komuniści".