Laptopy

Netbooki dążą do 12 cali

Grzegorz Kubera | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Grzegorz Kubera
6 komentarzy Dyskutuj z nami

Korzyść z posiadania netbooka: małe wymiary i długi czas pracy na baterii. Jedną z wad, która ma z kolei związek z kompaktowymi wymiarami, jest wielkość ekranu - instalowane w netbookach wyświetlacze są dla wielu użytkowników zbyt małe. Asustek poinformował, że linia netbooków Eee PC rozszerzy się o kolejne modele, tym razem wyposażone w 11,6-calowe ekrany. Nowości Asusa mają bezpośrednio konkurować z zaprezentowanymi niedawno netbookami Acera, które także mają wyświetlacze o przekątnej 11,6 cala.

Netbooki Asusa mają trafić na rynek pod koniec miesiąca. Według oczekiwań producenta będą stanowić 30 proc. dostaw jego netbooków w 2009 r. 50 proc. mini-laptopów Asusa mają z kolei stanowić modele wyposażone w ekrany 10-calowe, które teraz uważane są już za najlepiej przyjęty standard na rynku niewielkich i tanich komputerów przenośnych.


Jak duży ekran powinien mieć netbook? (Fot. CNET.com)

Ale czy klienci rzeczywiście chcą większych netbooków? Czy wolne netbooki będą mogły konkurować z niedrogimi laptopami, które mają 12-calowe ekrany i szybsze procesory? Serwis CNET.com zauważa, że np. laptop HP dv3z ma 13-calowy wyświetlacz, dwurdzeniowy procesor i kosztuje tylko 700 dol. Jaka jest zatem korzyść dla posiadacza netbooka, który będzie miał podobne wymiary i zaoferuje znacznie niższą wydajność? Jedynym argumentem zostaje dłuższy czas pracy na zasilaniu bateryjnym i wiele wskazuje na to, że tylko taka zaleta będzie kojarzyć się za jakiś czas z netbookami.

Ceny mini-laptopów są coraz wyższe. Producenci wprowadzają do sprzedaży modele oferujące nowsze rozwiązania technologiczne (np. hybrydowy dysk - połączenie twardego dysku z modułem SSD), poprawiając osiągi netbooków. Dla przykładu, MSI U115 Hybrid pracuje ponad 12 godz. na baterii, ale kosztuje już ponad 2000 zł. Dużo jak za netbooka. Jeśli dołożymy 200-300 zł, staniemy się posiadaczem laptopa z pełnowymiarową klawiaturą, większym ekranem i szybszymi komponentami, który będzie pracował na baterii ok. 3-4 godz.

Czy netbooki kosztujące ponad 2000 zł są opłacalne i warto wydawać pieniądze głównie na dłuższy czas pracy na baterii? A może lepszym wyborem jest laptop nieznacznie droższy, krócej pracujący na akumulatorze, ale za to o wiele szybszy i oferujący wyższy komfort pracy? Czekamy na wasze opinie.

Źródło: Inf. własna, CNET.com

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    deel77
    Osobiście nie kupię netbooka kosztującego ponad 1000 zł. 10cali, rozdzielczość 1280x800, 2GB RAM, 32 GB pamięci flash, 4xUSB, Bluetooth, modem GSM, WINDOWS XP Pro, normalna klawiatura, czytnik kart pamięci, dobra bateria i touchpad, 1,6GHz Atom, ładowarka samochodowa - za 1000 zł może bym się skusił.
  • avatar
    Konto usunięte
    I wszystko by bylo super, Atomy by dawaly rade i sam bym wymienil moja 12" toshibe na netbooka gdyby nie fakt, ze czasem podlaczam laptopa pod TV i ogladam film HD a wtedy dual core jak najbardziej wskazany...
  • avatar
    Konto usunięte
    I wszystko by bylo super, Atomy by dawaly rade i sam bym wymienil moja 12" toshibe na netbooka gdyby nie fakt, ze czasem podlaczam laptopa pod TV i ogladam film HD a wtedy dual core jak najbardziej wskazany...