Gadżety

Nie będzie cenzury internetu? Przełom czy mydlenie oczu?

przeczytasz w 2 min.

Można by rzec "victoria" - zwycięstwo, bowiem akcje protestacyjne prowadzone na rzecz zaniechania przez rząd Donalda Tuska planów cenzury Internetu przyniosły wreszcie zamierzony skutek. Czy aby na pewno mamy powody do radości?

Na stronie KancelariiPrezesa Rady Ministrów zamieszczony został krótki list skierowany do internautów, podpisany przez Donalda Tuska, w którym Premier obiecuje m.in. przyjrzenie się jeszcze raz ustawie antyhazardowej, w której jak już pewnie wiecie rząd w ramach promocji, gratisowo dorzucił zapis o cenzurze internetu...

W obublikowanym liście czytamy:

- Moi Drodzy! Fakt, że tak wielu z Was zdecydowało się zabrać głos w sprawie ustawy wprowadzającej rejestr stron niedozwolonych to znak, że trzeba się spotkać i porozmawiać na ten temat.

Uważnie śledzę Wasze opinie, komentarze, pytania i wątpliwości. Zdecydowałem, że jeszcze raz przyjrzę się projektowanej ustawie. Intencją mojego rządu jest zapobieganie wykorzystywania Internetu do rozpowszechniania pornografii dziecięcej, oszustw finansowych czy nielegalnych gier hazardowych, a nie ograniczanie wolności w sieci. Spróbujmy to razem pogodzić. W związku z tym zapraszam Was do debaty, która odbędzie się w przyszłym tygodniu.

Czy to oznacza, że demokracja i wolność słowa zwyciężyły? O tym przekonamy się z pewnością dopiero kiedy Premier podejmie decyzję o dalszych losach ustawy.

Nie jest wykluczone, iż w tej sprawie zainterweniuje również Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej - Lech Kaczyński, do którego w ramach akcji protestacyjnej skierowano m.in. list i petycję z prośbą o zawetowanie szkodliwej ustawy.

Na odpowiedź Lecha Kaczyńskiego nie trzeba było długo czekać, gdyż już w najbliższy piątek zorganizuje on spotkanie w którym, po wysłuchaniu racji protestujących podejmie decyzje o ewntualnym zawetowaniu wprowadzanej ustawy. Warto w tym miejscu wspomnieć, iż w gronie osób zaproszonych do spotkania znalazł się m.in. jeden z organizatorów akcji protestacyjnej, przedstawiciel grupy "Jakilinux".

Jaki los spotka polski internet? O tym przekonamy się w ciągu kilku najbliższych tygodni. Martwi jednak fakt, iż nagły zryw polityków może nie być nakierowany na obronę internetu i tym samym zasad demokracji lecz ratowania spadającego poparcia. 

  

Czytaj również:


Źródło: KPRM  OSnews

Komentarze

34
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    adivxv5
    0
    bla bla bla, nie słucham i nie wierzę politykom. Choć ten protest może coś dać.
    • avatar
      asffaf
      0
      Jak ja kocham Donalda Tuska to jest gość !
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        I PO cenzurze ;)
        • avatar
          Konto usunięte
          0
          Pijecie sobie piwko i oglądacie w internecie pornografię - samiście sobie winni!
          • avatar
            dante2kx
            0
            Czyżby pierwszy sukces POpapranego reżimu ryżego cudaka? Wprowadźmy ograniczenie.......nie wprowadzajmy ograniczenia..
            • avatar
              Konto usunięte
              0
              super można by było rzec w "kupie" siła :D a ciekawe co będzie z tym odłączaniem od neta jak sie ściąga :D
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                A może był to sposób na to by przekonać ludzi że obecna władza jest ok i zyskać spore poparcie i uznanie?
                Tak to jest gdy nie ma zaufania do polityków, później człowiek szuka drugiego dna...
                Kompletnie tym złodzieja nie ufam.
                • avatar
                  Konto usunięte
                  0
                  mydlenie oczu, potrzebuje przed wyborami prezydenckimi jakiegoś sukcesu z walką z.....
                  • avatar
                    Spirit
                    0
                    "Martwi jednak fakt, iż nagły zryw polityków może nie być nakierowany na obronę internetu i tym samym zasad demokracji lecz ratowania spadającego poparcia." - dokładnie tak jest. W którymś niusie dotyczącym cenzury o tym pisałem... To będzie dla nas gówno zawinięte w papierek. Dadzą nam jakiś ułamek tego co chcemy a resztę i tak zrobią jak chcą. Nie uwierzę w dobroć Tuska puki tego nie zobaczę.
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      0
                      Słupki spadły, więc trzeba się ratować. Korwin ma rację, że demokracja to system w któym dwóch meneli decyduje o tym co ma robić astrofizyk :) Nie ma to jednak jak porządna monarchia konstytucyjna z królem w roli władzy wykonawczej, ale to temat na inną debatę :) "Przy Tobie, Najjaśniejszy Panie stoimy i stać chcemy" :)

                      Tak naprawdę to projekt się skasuje, my będziemy "happy bunny", a rozwiązania wejdą dopisane do kilkunastu innych ustaw, tak, że nikt się nie zorientuje... póki nie zniknie youtube, a o 5 rano nie zapukają panowie z "gazowni" - "Ty internetowa świnio, parodie z Hitlerem oglądałeś. I na stronę PiS wchodziłeś. 20 lat w kamieniołomach" :)
                      • avatar
                        Jacaw
                        0
                        No to teraz mamy okazję obejrzeć ciekawą rozgrywkę. Według mnie jeśli Kaczyński powie, że zawetuje ustawę, to Tusk zapewne ogłosi, że po zapoznaniu się z sondażami tzn. opiniami internautów ;-) rezygnują z tej cenzury. A jeśli Kaczyński nie będzie chciał wetować to możliwe, że dalej będą to pchali... bo Tusk nie będzie się bał, że Kaczyński i PiS zyskają sympatię internautów.

                        I druga ciekawostka jaka tu się może pojawić to, że jeśli zrezygnuję to w jaki inny sposób (już nawet nie zastanawiam się czy w ogóle) będą chcieli tą cenzurę przemycić ? Już sprytne było przemycanie cenzury internetu pod przykrywką walki z hazardem, a wtedy będą musieli coś sprytniejszego wymyślić np. wprowadzą ją przy okazji nowelizacji kodeksu drogowego, albo w jakiejś ustawie Ministerstwa Rolnictwa. ;-)

                        Przy okazji kolejny raz wychodzi "liberalizm" PO i tak naprawdę ich zamordystyczne i faszystowskie zapędy.
                        • avatar
                          Terrorek
                          0
                          co wy.. nasz rząd by być u władzy to zrobi wszystko :D wiec petycje słać bo "****" chce do włądzy : )
                          • avatar
                            MarcinPcFg
                            0
                            Nie ma to jak dziadek z Wehrmachtu.
                            • avatar
                              jewgienij
                              0
                              Bla, bla, bla, pewnie jego najlepszy kolezka napisal te ustawe...
                              • avatar
                                jewgienij
                                0
                                Zobaczymy jaki to LYBERAL.
                                • avatar
                                  cubess
                                  0
                                  • avatar
                                    jonny2003
                                    0
                                    Jeśli naprawdę chcą zrobić uczciwą debatę to chwała im za to i wielki plus. Mam nadzieję że nie będzie to pseudodebata w stylu debaty Microsoftu z organizatorami kontrakcji z nędznymi skutkami z tego płynącymi
                                    No i jeszcze trzeba coś zrobić z lobbystami i ich ustawą o odcinaniu od internetu oraz zaostrzeniem przepisów o dozwolonym użytku, ale z tym będzie trudniej...