Ciekawostki

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poszukuje informatyka. Oferta powala na kolana

przeczytasz w 2 min.

Co trzeba umieć, aby móc kandydować na stanowisko informatyka w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa? Lepiej pracować w budżetówce czy jako freelancer?

Osoby szukające zatrudnienia często posiłkują się portalami z ogłoszeniami o pracę. I mimo że z każdym rokiem praca zdalna zyskuje na znaczeniu, wiele osób zamiast organizować sobie home office woli pracować na etacie w biurze.

Informatyk poszukiwany w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa

Na stronie pracuj.pl pojawiło się ciekawe ogłoszenie, w którym to Dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa poszukuje informatyka. Brzmi poważnie, zatem może warto się zainteresować? Poważna praca w ważnym miejscu. Zobaczmy z czym przyjdzie zmierzyć się kandydatowi na to stanowisko. Może okaże się, że nie warto pracować jako freelancer?

Na początek zerknijmy na niezbędne wymagania, bo bez tego ani rusz. Czego wymaga się od informatyka w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa? W ogłoszeniu widnieje taka oto lista:

  • wykształcenie minimum średnie, preferowane techniczne,
  • znajomość technologii webowych JavaScript, HTML, CSS, WordPress,
  • znajomość XML, JSON,
  • podstawowa znajomość relacyjnych baz danych (Microsoft SQL Server),
  • dobra znajomość narzędzi Google Analytics, Webmaster Tools,
  • umiejętność obsługi komputera (Microsoft Word, Excel, Outlook, przeglądarki internetowe),
  • posiadanie poświadczenia bezpieczeństwa uprawniającego do dostępu do informacji niejawnych oznaczonych klauzulą minimum ,,tajne” lub zgoda na przeprowadzenie postępowania sprawdzającego,
  • język angielski na poziomie pozwalającym na zrozumienie dokumentacji technicznej,
  • znajomość MS IIS,
  • obywatelstwo polskie,
  • umiejętność pracy w zespole;
  • komunikatywność i dyspozycyjność;
  • odporność na stres;

Informatyk będzie administratorem, webmasterem, programistą, szkoleniowcem i pomocą techniczną

Po przeanalizowaniu warunków można przejść do obowiązków, jakie przyjdzie wykonywać. A tych nie brakuje:

  • rozwijanie, testowanie, utrzymanie i tworzenie nowego oprogramowania,
  • tworzenie innowacyjnych portali, aplikacji webowych,
  • obsługa wewnętrznych i zewnętrznych stron internetowych,
  • administracja programami: kadrowo-płacowym, budżetowym, środki trwałe, (zarządzanie użytkownikami, zarządzanie zabezpieczeniami),
  • zarządzanie podpisami cyfrowymi,
  • obsługa baz danych SQL,
  • administrowanie systemem Elektronicznego Zarządzania Dokumentacją,
  • wdrożenie systemu EZD RP oraz EZD RP-N,
  • administrowanie modułem archiwum zakładowego w systemie EZD RP,
  • tworzenie nowych rozwiązań na rzecz RCB,
  • tworzenie procedur i dokumentacji technicznej w zakresie IT,
  • obsługa zgłoszeń i wsparcie użytkowników w rozwiązywaniu problemów ze sprzętem i oprogramowaniem (systemy operacyjne, pakiety biurowe, programy finansowo-księgowe, programy kadrowo-płacowe, program do zarządzania majątkiem),
  • przygotowanie, konfiguracja i konserwacja stacji roboczych,
  • rejestrowanie i bieżąca obsługa incydentów bezpieczeństwa na stacjach roboczych użytkowników,
  • prowadzenie szkoleń stanowiskowych dla nowych pracowników,
  • prowadzenie ewidencji licencji oprogramowania komputerowego,
  • prowadzenie ewidencji sprzętu komputerowego,
  • udział w przygotowaniu dokumentacji przetargowych i ofertowych,
  • udział w projektach informatycznych wspierających procesy biznesowe.

Całkiem sporo. No, ale to w końcu Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, a nie mała rodzinna firma. Myślmy pozytywnie, może nie będzie tak źle? Przyjmijmy, że bardzo potrzebujemy pracy i spełniamy powyższe wymagania. Możemy chyba oczekiwać solidnego wynagrodzenia za specjalistyczną wiedzę i warunków pracy dostosowanych do wykonywania tak wielu obowiązków? Zapewne domyślacie się, że jednak nie.

Ile zarabia informatyk w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa?

Osoba zatrudniona otrzyma stanowisko w pokoju biurowym z podstawowym wyposażeniem (zestaw komputerowy z oprogramowaniem), gdzie obowiązuje podstawowy wymiar czasu pracy, czyli osiem godzin. Wszystko fajnie, więc pewnie będzie umowa o pracę? Niestety, nic z tych rzeczy. Pracodawca proponuje umowę zlecenie. A pensja? Zawrotne 3400 złotych brutto.

Nawet jeżeli troszkę na siłę próbowaliśmy pozostać pozytywnie nastawieni, ostatecznie można poczuć się (delikatnie mówiąc) rozczarowanym. Przedstawione obowiązki można podzielić przynajmniej na kilka różnych stanowisk, które powinny być lepiej opłacane. No, ale przecież wszystko może ogarnąć jeden informatyk.

Bardzo przykre jest to, że tego rodzaju oferta wyszła z jednostki rządowej zajmującej się sprawami bezpieczeństwa. W takich miejscach wręcz obowiązkowo powinni być zatrudniani profesjonaliści, a powyższa oferta nie zachęci ich do kandydowania.

Co sądzicie o takim podejściu do rekrutacji? Jesteście zaskoczeni czy może często spotykacie się z podobnymi ogłoszeniami? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: pracuj.pl

Komentarze

40
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dexterr
    76
    W Rządowym Centrum Bezpieczeństwa na pewno są osoby które zarabiają po 20k ale są to PiSowskie partyjne pociotki i pewnie totalne głąby... więc potrzebny jest tani murzyn :)
    • avatar
      BombaX
      49
      Chyba gdzieś jedno ZERO z tych 3400zł spi***ło
      • avatar
        DonDiego
        44
        Nie bądźcie naiwni. Takie ogłoszenie pojawiło się tam tylko i wyłącznie w jednym celu: Wsadzenia na stanowisko swojego znajomego lub krewnego. Robi się konkurs na stanowisko, który musi być publiczny, bo tego wymaga UE albo po prostu tworzy się ofertę pracy i wrzuca oficjalnie, żeby zadość uczynić naszym polskim przepisom. Robi się taki opis wymagań albo daje tak ciekawą płacę, że oczywistym jest, że nikt się nie zgłosi. Potem wsadza się tam Sebixa, co skończył technikum gastronomiczne i umie włączyć komputer, a następnie zmienia się mu zakres obowiązków i daje 500% podwyżki za wyniki w pracy i zaangażowanie.
        • avatar
          nelu69
          29
          Miałem niemałe wątpliwości odnośnie zapewnień bezpieczeństwa, emitowanych w PiSowizji, w związku z atakami cyberprzestępców. Na szczęście, w końcu mam pewność...
          Myśl, że osoby zajmujące stanowiska w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa, przejawiają, na dodatek w tak ostentacyjny sposób, brak wiedzy w zakresie swojej pracy, wystawiając ofertę pracy tego pokroju, jest PORAŻAJĄCY. No chyba, że to ogłoszenie to jakiś żart... Dobrze, że chociaż to 3400 zł brutto, a nie miska ryżu... Tak, czy siak, obecnie nam panujący, przyzwyczaili już chyba wszystkich do podobnych wpadek :-/
          • avatar
            Abigail
            24
            "odporność na stres" Jak ktoś chce się szybko wypalić zawodowo to idealna praca :D
            • avatar
              KENJI512
              19
              Ej, sorry, ale przeanalizujmy jedną rzecz...

              Masa obowiązków...

              Ale wykształcenie średnie...

              "Informatyk"...

              Pensja marna...

              Więc:

              1) Albo szukają łosia, który w sumie to nie musi wiele umieć, tylko udawać że pracuje, a oni będą udawać, że mu płacą.
              2) Albo szukają kogoś, komu niby dużo nie dadzą, ale zaraz cyk awans albo przetarg i premia, no bo obowiązków, jak dla Senior Managera, i pyk, znajomy podjeżdża nowiutkim Audi po pół roku.

              Jedno z dwóch.
              • avatar
                fonzie
                15
                3500 brutto?
                Ja pracowałem ostatnio na serwisie komputerowym i miałem 3500 netto, do tego jeszcze z 1,5k dorabiałem po godzinach a dodatkowo nie miałem aż takich wymagań co do umiejętności.

                Czy oni szukają informatyka czy retardowanego frajera za te pieniądze?

                Jest też opcja że ta oferta to pic na wodę bo na to stanowisko, za wyższe pieniądze jest ustawiony już czyjś synuś...
                • avatar
                  Tbl210
                  15
                  Ewidentnie praca uzupełniająca dla osoby już zatrudnionej gdzie indziej. Na przykład w GRU.
                  • avatar
                    youkai20
                    8
                    Ktoś zajmujący się cyberbezpieczeństwem dla rządu powinien zarabiać 10 razy tyle w zamian za tyle roboty. Swoją drogą nie wiem czy BOT(sic!) dałby radę ogarnąć to wszystko. To naprawdę jest pojedyncza oferta (tj. dla zaledwie jednej osoby)?. Nie dziwiota, że państwa ościenne robią z nami co chcą (pozdrawiam Michała Dworczyka... ;) ).
                    • avatar
                      Kapitan Nocz
                      5
                      i do tego te zapewnienia w radiu i telewizji, że twoje dane są bezpieczne więc w spisie powszechnym podaj nam wszystko, co pozwoli wziąć na ciebie kredyt w jakimś parabanku gdyby dane jakimś cudem wypłynęły z rządowych serwerów. No ale widać, spać możemy spokojnie, szczególnie Ci, co już wyzbyli się prywatności w spisie powszechnym.
                      • avatar
                        anemusek
                        5
                        Oferta skrojona tak by przepisom i procedurom zatrudniania stało się zadość ale by nikt z zewnątrz się nie połakomił. Przyjdzie jakiś pociotek czy synuś, a jak już obsadzi etat to się zmieni warunki na lepiej niż dobre.
                        Czy widzieliście ofertę w administracji państwowej czy samorządowej z atrakcyjnymi warunkami? Nie, to nie przypadek. Wszystkie są robione tak by się nikt nie zgłosił tylko rodzinka i znajomi, którzy mają pewność, ze to tylko pic na wodę i w realu będą mieli ciepłą posadkę.
                        • avatar
                          Stanabolin
                          4
                          Ściągnąłem sobie tą ofertę i taki łady błąd wyłapałem "znajomość XML, Jason".
                          Co to jest Jason? Powinno być chyba JSON albo się mylę.
                          • avatar
                            Fa_sol
                            3
                            W Holandii junior IT, niezależnie od specjalizacji, może wystartować z €3200 wzwyż. Szkoda tylko że jestem za głupi, np. na programowanie, bo sam chętnie bym się przebranżowił.
                            • avatar
                              Shunex
                              3
                              W sektorze prywatnym osoba z takimi obowiązkami pewnie by dostała 8k ale na rękę ;)
                              • avatar
                                zack24
                                2
                                Jaki rząd takie pieniądze. Gdyby tam przyszedł jakiś bezrobotny i powiedział, że za nic weźmie tę kasę to pewnie mógłby jeszcze negocjować :)
                                • avatar
                                  Qpers
                                  2
                                  3400 to junior dev zarabia na rękę...
                                  • avatar
                                    Warmonger
                                    2
                                    Tak to jest, jak za pisanie ogłoszeń zabierają się osoby nie mające pojęcia o branży. RCB musi zacząć od zatrudnienia rekrutera, który zna się na rzeczy.
                                    • avatar
                                      Ezio7
                                      1
                                      Nie znają życia po prostu..
                                      • avatar
                                        develoop
                                        1
                                        Murarz, Tynkarz, Akrobata... 5 stanowisk w 1. Wstyd proponować komuś takie wynagrodzenie za taką pracę.
                                        • avatar
                                          angelboy
                                          1
                                          taka kasa a oni się dziwią że są ataki ;D za taką kasę to może znajdą kogoś kto koduje w paincie xD padłem i ze śmiechu wstać nie mogę xD
                                          • avatar
                                            brudney
                                            1
                                            Pislamskie państwo z mokrej dykty.
                                            Dla Osrajtka jest kilkadziesiąt tysi miesięcznie za pierdzenie w stołek i pogrążanie wartości spółki, a osobie odpowiedzialnej za bezpieczeństwo państwa oferują zarobek kasjera :D
                                            Potem wielkie zdziwko, że mejle lądują na telegramie, a samoloty na brzozie.
                                            • avatar
                                              Marekpe
                                              1
                                              Jak mu wypłata nie pasuje to niech idzie zapi....lać na liniach w fabryce zobaczymy co wtedy powie.
                                              • avatar
                                                kombajn
                                                0
                                                Hmm właściwie to na takie warunki zgodzi się ktoś kogo pociąga praca dla państwa i poczucie misji. Powiedziałbym że nie jest źle ale realia są takie że załapie się prwnie ktoś po znajomości bez żadnej wiedzy. I myślę że jeśli ktoś uważa że inaczej to wyglądało za poprzednich ekip rządzących, to jest naiwny. Co najwyżej na kolanie twirzono firmę "informatyczną" żeby przetarg wygrał swój, a potem dopiero szukano informatyków.
                                                • avatar
                                                  xxx.514
                                                  0
                                                  Aż się przypomina stary żart odnośnie ofert pracy - max 20 lat, minimum 10 lat doświadczenia, 3 doktoraty, znajomość 5 języków, bla bla bla ()tu wstaw inne wymagania z kosmosu w stylu architekt CISCO), proponowane zarobki najniższa krajowa lub wolontariat xD Nieźle komuś dekiel przypaliło z taką "ofertą", już widzę rzekę chętnych
                                                  • avatar
                                                    baertus11
                                                    0
                                                    Jakbym widział ofertę na stanowisko Informatyka w banku spółdzielczym. Wymagania wywindowane a zarobki na poziomie kasjerki w markecie. Jednoosobowa pełna odpowiedzialność i 24/24 dostępność. No ale informatyk to tylko koszty według większości dyrektorów
                                                    • avatar
                                                      nowak72
                                                      0
                                                      Bardzo podobne stanowisko i kwotę brutto miałem w 1997, tyle że na umowęo pracę a składki ZUS płacił pracodawca, więc na rękę więcej zostawało...
                                                      • avatar
                                                        greghostor
                                                        0
                                                        3400 złotych brutto
                                                        NICE xd
                                                        • avatar
                                                          jozek23
                                                          0
                                                          Dzisiaj stawka wzrosła. Umowa o pracę, Umowa zlecenie 6 000‐6 400 zł / mies. (zal. od umowy)
                                                          • avatar
                                                            Preston2009
                                                            0
                                                            Normalne. Mam podobnie. Choć nie zdziwiłbym się gdyby podczas rozmowy okazałoby się, że jest wiele więcej obowiązków. A osoba która to wcześniej robiła pewnie spierdoliła do sektora prywatnego i teraz ma wakacje w pracy.
                                                            • avatar
                                                              makavel
                                                              0
                                                              Ahh szkoda gadać, bo zwykły szeregowy w wojsku ma 4110 brutto do tego uposażenie i diety oraz dofinansowania do mieszkania.
                                                              • avatar
                                                                gofish
                                                                0
                                                                Haha powodzenia