Komputery

Nie żyje Jack Tramiel - twórca marki Commodore

z dnia
Jakub Kralka | Redaktor serwisu benchmark.pl
19 komentarzy Dyskutuj z nami

Jack Tramiel zmarł w wieku 83 lat.

W wieku 83 lat zmarł Jack Tramiel, jeden z ojców komputerów osobistych, twórca jednego z najchętniej kupowanych urządzeń elektronicznych w historii - komputera Commodore.

Jack Tramiel urodził się w 1928 roku w Łodzi, wówczas pod nazwiskiem Jacek Trzmiel. Ze względu na żydowskie pochodzenie w czasie II Wojny Światowej wraz z rodziną trafił do łódzkiego getta, a w 1944 roku do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Po wojnie wyemigrował do Stanów Zjednoczonych.

Jack Tramiel

To właśnie tam rozpoczęła się kariera Tramiela. Początkowo pracował w tamtejszej armii, zajmując się naprawą sprzętu biurowego. Szybko postanowił założyć własną firmę produkującą maszyny do pisania o nazwie Commodore Portable Typewriter. Od samego początku działalności Tramielowi przyświecała idea wprowadzenia sporej ilości sprzętu w możliwie przystępnej cenie, co doprowadziło do zrewidowania polityki przez kilka dużych, konkurencyjnych koncernów.

W latach 70. Tramiel zmienił działalność Commodore, która zajęła się produkcją tanich kalkulatorów. Mniej więcej w połowie dekady powstał pierwszy komputer firmy o nazwie PET. Ostateczny efekt nie zadowolił jednak Tramiela. W tym czasie narodził się pomysł wykupienia przez Commodore... Apple. Co więcej, inny znany przedsiębiorca polskiego pochodzenia - Steve Wozniak - był wielkim zwolennikiem tego pomysłu. Do fuzji tudzież przejęcia nie doszło, tymczasem w roku 1982 na rynku pojawił się Commodore 64, który sprzedał się w rewelacyjnej liczbie 22 milionów egzemplarzy.

Jack Tramiel Steve Wozniak

Dwa lata później na skutek wewnętrznych konfliktów w firmie, Tramiel przeniósł się do Atari, wypowiadając przy tym wojnę swojej byłej dawnej firmie. Obie firmy ostatecznie, również w wyniku wzajemnej rywalizacji, nie przetrwały tego, co przyniosły lata 90.

Choć Jack Tramiel był jednym z ojców upadku Atari (choć nie była to wyłącznie jego wina, na ten fakt złożyło się wiele czynników), jest niewątpliwie postacią pozytywną w przemyśle technologicznym, dzięki niemu komputery stały się urządzeniami prawdziwie domowymi z konkurencyjną ceną na niemal każdą kieszeń.

Źródło: Inf. własna, cnn, wikipedia

Komentarze

19
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    :(
    Cudowny człowiek to był...
  • avatar
    Dzięki p.Jackowi i C64 miałem możliwość rozwoju pasji i poznania wielu fajnych ludzi :)
  • avatar
    Z C-64 mam masę wspomnień... połowa lat 90-tych - po szkole szło się grać w nogę, później - wieczorem - zasiadało się z kumplami przy Commodore podpiętym do TV. Gry wciągały (nas), magnetofon czasami też (kasety). Miałem C-64 z 1983 roku, niestety paręnaście lat temu wyzionęło ducha. Ale wspomnienia pozostały :)
  • avatar
    Wspaniali aktorzy odchodzą inni przychodzą równie dobrzy ,lecz tak nie jest z przemysłem technologicznym rzadko rodzi się taki umysł i niestety jeden z nich odszedł!
  • avatar
    Moja C64 śmiga do tej pory jak nówka, kasety też przetrwały próbę czasu :)
  • avatar
    "Obie firmy ostatecznie, również w wyniku wzajemnej rywalizacji, nie przetrwały tego, co przyniosły lata 90" jest to zupełnie nieprawdziwa teza. W połowie lat 80-tych pojawił się DOS, procesory 16bitowe i wymyślona 4 lata wcześniej strategia IBM - personal computer, załatwiły sprawę - nie wzajemna rywalizacja, ta teza to fantastyka.
    Lata 90-te to 486 i Pentium, w tym czasie Commodore i Atari były rynkowym wspomnieniem.
  • avatar
    dziekujemy Jack!
  • avatar
    może mnie zaraz zminusujecie, ale ten news jest mocno spóźniony ;/
  • avatar
    "Trafił do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu"

    Ciekawe co no to sami niemcy, gdzie zapewne spora część miała bądź ma Commodore.
  • avatar
    Na tech.wp.pl było wcześniej
    -3
  • avatar
    Ważną postacią był.
    Jedna rzecz której nie wymieniono a która tak naprawdę jest jedną z najważniejszych - dzięki temu panu i jego kampanii komputery trafiły "pod strzechy" - były dostępne "dla każdego".
    Warto o tym pamiętać.

  • avatar
    Aż mi myszka zniknęła z ekranu (serio)

    Moja C64 Nadal przeżywa swoje lata świetności i ma sie dobrze :)