Ciekawostki

Podatku od smartfona nie będzie. Zdrożeją za to tablety, pecety i telewizory

przeczytasz w 2 min.

Rząd rezygnuje z „podatku od smartfona”, lecz nie odpuszcza nowej opłaty reprograficznej. Przygotuj się na podwyżki cen komputerów, tabletów czy telewizorów.

„Podatek od smartfona” anulowany, ale… 

Planowany „podatek od smartfona” spotkał się w ubiegłym roku z olbrzymią krytyką i falą protestów w Internecie. Być może dlatego właśnie rząd postanowił odejść od tego pomysłu. Rzecz w tym, że to wcale nie jest tak dobra wiadomość, jak mogłoby się wydawać. Nowa opłata reprograficzna – bo o tej daninie właśnie mowa – i tak zostanie wprowadzona, tyle tylko, że na liście objętych nią urządzeń zabraknie telefonów. 

Nowa opłata reprograficzna – co podrożeje?

Oznacza to, że ceny urządzeń elektronicznych pójdą w górę. Ceny smartfonów może i utrzymają się na aktualnym poziomie (choć trzeba też pamiętać o galopującej inflacji), ale już za telewizory, tablety, komputery stacjonarne i laptopy najpewniej zapłacimy dużo więcej. Wzrost może wynieść nawet 4%, bo też taka właśnie będzie maksymalna stawka przewidziana w projekcie nowej opłaty reprograficznej. 

Przypomnijmy może w tym miejscu, czym w ogóle opłata reprograficzna jest. Otóż jest to swego rodzaju „rekompensata”, jaką musi zapłacić państwu sprzedawca / dystrybutor sprzętu umożliwiającego powielanie treści chronionych prawem autorskim. I tak – opłata nakładana jest na dystrybutora, ale trudno wyobrazić sobie sytuację, w której nie byłaby ona przerzucona na klienta, co w prosty sposób prowadzi nas do wyższej ceny sklepowej. 

Pół miliarda złotych rocznie – jest o co walczyć

Ze wstępnych wyliczeń wynika, że w skali roku opłata reprograficzna może wygenerować ponad 500 milionów złotych. Prawie połowa (49%) tej kwoty zasilić ma Fundusz Wsparcia Artystów Zawodowych, a pozostała część zostanie podzielona i trafi do organizacji zarządzających prawami autorskimi, producentów fonogramów i wideogramów oraz wydawców. A jaka stawka opłaty reprograficznej zostanie przyjęta dla poszczególnych grup urządzeń? Wygląda to tak: 

  • Komputery stacjonarne, laptopy i tablety – 2,5%
  • Telewizory z funkcją nagrywania treści – 2,5%
  • Nośniki HDD, SSD, karty SD i pendrive’y – 4%
  • Drukarki, skanery i urządzenia wielofunkcyjne – 3%

Czy naprawdę zapłacimy więcej za sprzęt? 

Oficjalnie obowiązek uiszczenia opłaty reprograficznej spoczywa na tych, którzy wprowadzają dany sprzęt na rynek – importerów, dystrybutorów czy sprzedawców. Przykłady z krajów Europy Zachodniej, gdzie tego typu „podatki” zostały już wprowadzone, jasno pokazują jednak, że za wszystko to (za)płacą konsumenci. Odpowiedź na zadane w nagłówku pytanie może być zatem tylko jedna: tak, naprawdę. 

No chyba że nowa opłata reprograficzna nie wejdzie jednak w życie. Na razie jednak nic nie wskazuje na takie rozwiązanie. 

Źródło: Bankier, Wirtualnemedia, informacja własna

Komentarze

23
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    tokacz
    24
    w końcu po tylu latach starań uda się leśnym dziadom z ZAIKSu dostać kasę na przepierdzielenie dzięki komuchowi Glińskiemu.
    • avatar
      benzene
      15
      Czyli rozumiem, że posiadanie kopii treści objętych prawami autorskimi będzie już całkowicie legalne?
      • avatar
        nevermind
        11
        Czyli zagraniczne sklepy zyskają jeszcze bardziej na popularności. Już teraz często elektronikę opłaca się kupować za nasza zachodnią granicą.
        • avatar
          xmexme
          8
          To jest podatek na finansowanie politycznie poprawnej twórczości.
          • avatar
            losiaczek1
            5
            Dla mnie to podatek bardzo kontrowersyjny. Jeżeli urządzenie nie służy w 100% tylko i wyłącznie do oglądania filmów i słuchania muzyki to dlaczego mam płacić jakiś podatek. Za TV i tak trzeba płacić abonament nawet jeżeli nie oglądamy telewizji publicznej (jak ja). A ZAIKS to swoją drogą bardzo ciekawa instytucja. Ciekawe co oni robią z tymi pieniędzmi i jak je sprawiedliwie dzielą (poza swoimi wysokimi wynagrodzeniami).
            • avatar
              xmexme
              4
              podatek na HDD, SSD, karty SD i pendrive’y .. DVD i blue ray wraca do łask.
              • avatar
                Gnom_Z_Piany2
                2
                czyli odjarka. kiedy wreszcie te firmy "ochrony praw intelektualnych" dostaną po łbie? w przeszłości taki zaiks miał poważne problemy z rozliczeniem ogromnych kwot jakie do nich wpływały. nie sądzę by się poprawiło.

                nie liczę na to, aby jakakolwiek partia zniosła ten haniebny podatek. haracz za to, że nie słucham "artystów". jednocześnie mają jakieś dziwne problemy z akceptacją, że ludzie mają muzykę na komputerach, chociaż teraz to i tak słucha się online z różnych streamów, więc w pamięci urządzenia taki utwór nie ląduje.

                btw. kiedy podatek od głośników? a kiedy podatek od bąków? bo przypadkiem można "ukraść" czyjąś melodię.
                • avatar
                  Dragonik
                  2
                  No tak bo podatki są dobre dla gospodarki, eh
                  • avatar
                    brudney
                    2
                    Sqrwiałe PiSdy.
                    • avatar
                      levusek1992
                      1
                      Dyski SSD i HDD. Przecież to kpina xd
                      • avatar
                        pawluto
                        1
                        Pamiętajcie że wszystko to jest bo oni domniemają że my wprowadzamy na te nośniki nielegalne treści !
                        A co jeśli nie wprowadzam ? Ma okazję na zwrot podatku ???
                        Dla mnie to kolejne okradanie Polaków przez PiS i nie ma na to wytłumaczenia !
                        • avatar
                          michael85
                          0
                          K i złodzieje! Tyle można powiedzieć o rządzie!
                          • avatar
                            Dejnio5830
                            -1
                            Najbardziej bolą z tej listy SSD'ki. Reszta opodatkowanych urządzeń mnie zbytnio nie obchodzi.
                            • avatar
                              paankracyk
                              0
                              To czy ten podatek jest zasadny, czy nie - o tym można długo dyskutować. Osobiście uważam, że nie, ale pewnie niektórzy artyści mają inne zdanie. Za to CZAS w którym wprowadzana jest ta nowa opłata to po prostu jakieś nieporozumienie. W czasach, kiedy nauczyciele czy pielęgniarki wpadają ze swoimi pensjami wręcz w biedę, to trzeba mieć tupet, żeby wyskakiwać z takimi pomysłami.
                              • avatar
                                RaphaelStarkPL
                                0
                                dziękujemy wam, parobki.
                                http://i.wp.pl/a/f/jpeg/32009/zaiks-zarzad.jpeg
                                • avatar
                                  hv6erT
                                  0
                                  A myślałem że mamy wolny rynek a nie centralne finansowanie artystów...
                                  • avatar
                                    piomiq
                                    0
                                    Że nie zapłacimy więcej to mogą tak tylko myśleć niektórzy wyborcy partii rządzącej, albo nawet ich większość.
                                    • avatar
                                      Nickademas
                                      0
                                      Skoro tablety tak a smartfony nie to ludzie będą nazywać tablety z możliwością dzwonienia smartfonami