Ciekawostki

Dlaczego opłata reprograficzna to chory pomysł?

przeczytasz w 3 min.

Opłata reprograficzna to chory pomysł. Kto tak naprawdę zapłaci te wyższe ceny i dlaczego mamy płacić jakieś podatki za nieudolnych artystów?

Opłata reprograficzna. Kto mógł wpaść na tak chory pomysł?

Zdaje się, że ludzie, którzy wymyślili tę opłatę żyją w innej epoce. Skąd taki wniosek? Ano choćby stąd, że dziś coraz rzadziej pobieramy coś na dysk – zamiast tego wolimy skorzystać z któregoś z serwisów streamingowych. Taka sytuacja ma miejsce i w przypadku muzyki, i w przypadku filmów, i nawet w przypadku książek. Legalny dostęp do kultury stał się naprawdę tani – za mniej niż stówkę miesięcznie możesz mieć dostęp do milionów płyt (nie wyłączając z tego nowości już w dniu premiery), do najnowszych filmów i seriali oraz do tysięcy e-booków. 

Problemem, który istnieje i który nietrudno jest zauważyć, jest rozliczanie się właścicieli tychże serwisów z artystami. Ci ostatni – szczególnie niszowi – otrzymują śmiesznie małe wynagrodzenia za swoją twórczość z tego tytułu. Warto tu jednak przypomnieć, że polski rząd nie tak dawno nałożył dodatkowy podatek na platformy VOD (takie jak Netflix czy Player) – w wysokości 1,5 procenta rocznego przychodu z działalności w tym zakresie. Nie trzeba chyba dodawać, że już się mówi o wzroście cen takich usług. 

Ale o co w ogóle chodzi?

Chodzi o opłatę reprograficzną, a konkretnie o pomysł, by rozszerzyć ją o kolejne produkty. Jeśli to przejdzie (a czemu miałoby nie przejść?), to wkrótce za sprzęt zapłacimy od 1 do 4% więcej – tyle wyniesie rzeczona opłata (której rządzący usilnie nie nazywają podatkiem). 

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom na liście urządzeń objętych podatkiem nie znajdą się smartfony. Będą za to: odtwarzacze audio i wideo, telewizory i dekodery, laptopy i tablety, czytniki e-booków i aparaty, a także wszelkie nośniki pamięci: od pendrive’ów i kart SD, przez płyty CD, DVD i Blu-ray, po dyski HDD i SSD

Kto za to zapłaci, a kto na tym zyska?

Krótko mówiąc: jeśli na produkty zostanie nałożony podatek, to niechybnie wzrośnie ich cena, a więc to my, konsumenci za wszystko zapłacimy. Równocześnie wcale nie jest powiedziane, że faktycznie w ten sposób wspomożemy artystów. Ba, może być nawet tak, że ci ostatni odczują to w przeciwny sposób. – „Skoro już traktują mnie jak złodzieja, to będę piracić” – takie komentarze można już znaleźć w Internecie. Cóż, trudno się im dziwić. To trochę tak, jakby każdego wsadzić do pudła – ot, choćby na kilka dni – w końcu może być gwałcicielem. 

Swego czasu głośny sprzeciw wobec wprowadzeniu (czy raczej: rozszerzeniu) podatku wyraził Wojciech Buczkowski, prezes sklepu Komputronik.pl. Zwracał on uwagę na fakt, że pieniądze z tego tytułu najpierw trafią do ZAiKS-u będącego przecież prywatną organizacją, a dopiero do niego będzie należeć przekazanie kasy artystom. Widać tutaj pole do nadużyć.

Trafnie sytuację skomentował także były siatkarz Reprezentacji Polski, Marcin Możdżonek: 

Pieniądze szukane nie tam gdzie trzeba

Oczywiście – ze względu na to, że nie kupujemy płyt, lecz opłacamy „zbiorcze” abonamenty oraz z powodu możliwości korzystania z tych samych materiałów na różnych urządzeniach artyści rzeczywiście mogą nie zarabiać tyle, ile by chcieli. Tylko czy my wszyscy mamy ponosić tego konsekwencje? Czy to nie artyści powinni „dogadywać” się ze swoimi wydawcami czy choćby samym ZAiKS-em?

Można też pójść z tymi rozważaniami dalej: czy jeśli artysta nie jest w stanie się utrzymać ze swojej artystycznej działalności, to znaczy, że coś jest nie tak z konsumentem czy jednak z nim samym? Zwróćmy uwagę, że są artyści, którzy w dzisiejszych czasach radzą sobie wyśmienicie. To nie profesja dla każdego – zresztą jak każda inna. Problem może też leżeć głębiej, ale nakładanie dodatkowych podatków to nie rozwiązanie. 

To absurd, ale to nie artyści są źli

Podkreślmy jednak, że to nie artyści krzyczą o tym nowym podatku najbardziej. Wprowadzenie tej opłaty pokazuje ich jednak w takim świetle i trudno się dziwić, że im się obrywa. Tymi najgłośniej krzyczącymi są zaś organizacje, takie jak ZAiKS – i wracamy tu do tematu, który dopiero co poruszyliśmy. Najwyraźniej dostrzegły sposób na dodatkowy przychód i forsują swój pomysł. Cóż z tego, że argumentacja jest absurdalna… 

A absurdalna jest niewątpliwie. Kupując komputer za 5000 złotych, dorzucisz jeszcze dwie stówy do „artystycznej” skarbonki – nawet jeśli będzie ci służył tylko do pracy. I to tylko dlatego, że teoretycznie możesz go wykorzystać do kopiowania treści objętych prawem autorskim. 

Komentarze

34
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Cinas
    22
    Opłacam Spotify, Netflixa, HBO. Nie opłacam Amazona ich oferta do mnie nie trafia. Kupuje płyty z muzyka mam już ich ponad 370 szt. To, że około 94% mojej kolekcji to muzyka zagraniczna świadczy tylko o poziomie polskich artystów w moim odczuciu. Na platformach typu Steam, Origin, Galaxy itd, posiadam ponad 2 tysiące gier łącznie, bardziej kolekcjoner niż gracz, Przepraszam za co ja mam płacić tą opłatę ?
    Wszyscy chcą bronić kogoś i pobierać od tego opłatę. Kiedy ktoś zacznie w końcu bronić obywateli przed tym chorym państwem ?
    Może wprowadźmy opłatę od głupoty poniżej pewnego poziomu IQ zabierzemy prawo o głosu, bo nie daj Boże Zaiks jest zbędny a pomysłodawca tego jest zwykłym debilem ? Zastanawiam się kiedy w tym kraju cos się ruszy. Kiedy przeleje się ta czara goryczy traktowania obywateli jak bydło dojne...
    • avatar
      Eryk333
      19
      Szkoda słów złodziei pełno aż się roi.
      • avatar
        Bruce
        19
        Komunizm... wszędzie komunizm.
        Temu daj... tamtemu daj...
        Artyści, górnicy, kler, lewica, pis. Wszyscy coś ode mnie chcą. A ja bym chciał aby każdy łożył na siebie... i nic poza tym.
        • avatar
          Kerebron
          17
          ZAiKS jest jak mafia - płacisz za ochronę, czy tego chcesz, czy nie.
          • avatar
            KENJI512
            15
            Ja proponuję podatek od dziadowskiej muzyki i mało ambitnych twórczości filmowych.

            Niech pseudoartyści, których nie mam ochoty słuchać płacą mi 5zł miesięcznie od piosenki, którą puszczają w radio finansowanych z moich podatków.
            • avatar
              arek1976
              11
              kaczka powiedział jak jakiś przedsiębiorca sobie nie radzi jak go doją na plusy to niech zmieni profesie idąc tym tokiem myślenia artysta jak sobie nie radzi niech zmieni profesie czy złe to rozumie bo ja prosty człowiek nie douczony i mój rozumek tak to odbiera
              • avatar
                Abigail
                8
                Niech wprowadzą jeszcze podatek od kopania krypto walut na grafiki oraz dyski, w końcu ludzie wzbogacają się i nie płacą podatku... Najlepiej tak z 50% najlepiej od wartości sprzętu.
                • avatar
                  Spichris
                  6
                  Czyli tak: kupuję płytę z muzyką - płacę za możliwość odsłuchania. No ale na czymś muszę odsłuchać, więc kupuję sobie laptop - i znowu płacę podatek od czegoś, za co już raz zapłaciłem, bo MOŻE, i tylko MOŻE, zechcę skopiować piosenki, za które już przecież zapłaciłem, na HDD.
                  To może nasz kochany rząd będzie mi od dziś płacił za wynajem pokoju? Co prawda nic nie wynajmuję, ale przecież mogę...
                  • avatar
                    zack24
                    4
                    Już to kiedyś pisałem. Nie chcę utrzymywać wszystkich artystów, bo wielu z nich po prostu nie wybieram/omijam z powodów estetycznych lub ideologicznych. ZAIKS chce centralnie socjalistycznie kogoś wspierać, to niech to robią za swoje pieniądze. Kupując płytę już zapłaciłem za prawa autorskie, ale zaiks też już coś pewno zżarł. To może absurdalnie zabrzmi, ale kupuję płyty artystów, których uwielbiam i chcę ich w ten sposób wesprzeć. Chcę mieć namacalny dowód ich działalności, nawet kolekcję bo to uważam za słuszne. Ale jeśli ktoś pobiera pieniądze od głuchego, albo niewidomego, za to, że kupuje sprzęt potrzebny do usprawniania pracy, życia czy pomocy naukowej, to to jest czyste skur....two.
                    Wymyślanie nowych podatków siedzi w głowie tym, którzy nie mają pojęcia o biznesie i pracy. Słaby artysta, niech nie wspiera miernoty i niech nie podpisuje się pod takimi pomysłami, bo jeszcze na tym straci. Niech szuka pomysłu jak zaistnieć i jak sobie wypracować emeryturę własnymi siłami. A jak nie potrafi to z pewnością znajdzie się jakiś zawód w którym się sprawdzi. Jeśli nie, to znaczy, że trzeba było się czegokolwiek w życiu nauczyć.
                    Kolejna grupa to artyści emeryci - niezależnie od wieku. Zrobili coś 100 lat temu i uważają ,że już mogą do końca życia nic nie robić.
                    Ja też byłem w środę w pracy i kolejną środę sobie odpuszczę i kolejną. Nie. Działam tak, że każdą środę, piątek czy wtorek kontynuuję rozpoczęte dzieło - moją pracę na rzecz budowy czegoś.

                    Ps. kupiłem wiele płyt CD, których nie jestem w stanie skopiować do FLAC czy WAV, bo ich żaden napęd nie widzi.
                    • avatar
                      young___X
                      3
                      jest chora bo jest chora


                      tak naprawde niech może poczekają 2 lata żeby ceny krypto spadły
                      • avatar
                        bIeblebleble
                        3
                        Ale Pisiory doją. Płacić frajerzy.
                        • avatar
                          kkastr
                          2
                          Uczciwie mówiąc, to jest tylko konsekwencja pragnień ogromnej większości ludzi. Każdy bowiem chciałby mieć jak najwięcej praw i popiera tych, którzy mu takie prawa zapewnia albo przynajmniej obieca. Tylko jakoś łatwo zapominamy, że prawa jednych to odpowiedzialność nałożona na innych, to koszt poniesiony przez innych. Zakres tego czego oczekujemy stale się powiększa, nasze pragnienia są stale podkręcane przez wszystkich polityków, media i innych. I oczywiście wszyscy protestują gdy znajdą się w grupie płatników za innych, ale sami nigdy się z innych grup beneficjentów wypisać nie chcą. Nie ma więc większego znaczenia kto nami rządzi, bo podatki rosną stale od 30 lat i nic nie wskazuje na to by miało się to kiedykolwiek zmienić.
                          • avatar
                            piotr.potulski
                            2
                            20 lat temu pracowałem przy układaniu chodnika. Dostałem kasę. Ale tak sobie myślę, że dostałem tę kasę raz, a ludzie wciąż po tym chodniku chodzą. Uważam, że należy mi się dodatkowa kasa za korzystania z pracy moich rąk i 1% opłaty spacerowej (nie nazywajmy tego podatkiem) od każdej sprzedanej pary butów jest nieodczuwalnym dla konsumenta wydatkiem, który znacząco wspomoże rozwój brukarstwa w Polsce.
                            • avatar
                              uraharu
                              1
                              z jednej strony skoro smartfony są za darmo dawane w abonamencie ;) to chociaż dajmy te dwie stówki artystom
                              https://www.youtube.com/watch?v=sDHXzHPJtfQ
                              • avatar
                                mic_dys
                                1
                                Pomyliłem się, źle odczytując tekst i kilknąłem niechcący za opłatą reprograficzną :( Mea culpa
                                Tak w ogóle opłacanie jakichś trutni z ZAIKSów i innych towarzystw zbierania kasy, to jak dla mnie nic innego tylko forma złodziejstwa w biały dzień. Jeśliby już miały gdzieś pieniądze do artystów trafiać, to nie przez taką bliżej nieokreśloną prywatną organizację, a w oparciu o czytelne reguły i jako non profit samej organizacji, rozliczanej przy tym wyjątkowo często i rygorystycznie.
                                • avatar
                                  Rysiu54
                                  1
                                  Pan Marcin dobrze to skomentował - idąc tym myśleniem, każda grupa społeczna może się czegoś domagać - bo w końcu nie tylko artyści są poszkodowani, ale i sportowcy. To może dodatkowe podatki od samochodów, bo nie każdy budowlaniec dostaje po równo. To już zahacza o paranoje! Każdy z nas zawód wybierał sobie sam - nad ludźmi z innych branży nikt się jakoś nie lituje. Dlaczego to konsumenci muszą być poszkodowani, osobiście polskiej muzyki nie słucham i nie czuje potrzeby, aby wspierać polskich artystów.
                                  • avatar
                                    lenoxxx
                                    0
                                    Artykuł napisany w sposób mało profesjonalny - nie jak przez redaktora, a raczej jak przez rozgniewane dziecko. Ogólnie się zgadzam ale nie tak to powinno wyglądać.
                                    • avatar
                                      Adrianwo
                                      0
                                      Zabić Kaczyńskiego!!! UWOLNIĆ RYSZARDA CYBĘ!!!
                                      • avatar
                                        pablo11
                                        0
                                        W zasadzie oprócz laptopów, te sprzęty, to nie jest jakiś hit sprzedażowy. Kiedy ostatnio kupiliście płytę DVD ??
                                        • avatar
                                          Użytkownik101
                                          0
                                          Czekam na podatek od oddychania, pięknie Szanowny Pan Mazurek przeprowadził wywiad z Łep(b)kowska https://youtu.be/Q0lITmpkmsc
                                          • avatar
                                            rasiaknorris1
                                            0
                                            Trzeba kupować sprzęt za granicą i tyle. Szkoda tylko polskich przedsiębiorców.
                                            • avatar
                                              maslo32
                                              0
                                              Powinni nasz wszystkich wsadzić do więzienia przynajmniej na kilka dni ponieważ większość z nas używa noży przy jedzeniu a w końcu nożem można zabić człowieka lub zwierzę
                                              • avatar
                                                Logic007
                                                0
                                                Dzięki za artykuł, nie wiedziałem że tak można odebrać pieniądze wszystkich konsumentów niezależnie od ich zainteresowań, papier kserograficzny 1% każda ryza... Przeciesz tego tyle idzie...