Procesory

Nowymi Phenomami AMD nie dogoni Core i7

Michał Szukała | Redaktor serwisu benchmark.pl
19 komentarzy Dyskutuj z nami

Wygląda na to, że nowe procesory AMD Phenom, wyprodukowane w procesie technologicznym 45 nm nie będą w stanie pobić nowych Core i7 Intela.

Z informacji przekazanych przez serwis Fudzilla wynika, że nowy, czterordzeniowy AMD Phenom (45 nm, Deneb) będzie wolniejszy od czterordzeniowego Intel Core i7 920 (45 nm, Bloomfield) przy tym samym zegarze. Pierwsze benchmarki wykonane na inżynieryjnych wersjach procesorów pokazują, że Phenom taktowany 3 GHz będzie wydajnościowo odpowiadał 2.6 GHz procesorowi Intel Core i7 (model 920).

Trzeba przy tym pamiętać, że nowe chipy z serii Core w momencie premiery oferowane będą z zegarami do 3.2 GHz, natomiast Phenomy – do 3 GHz. Oznacza to, że AMD aby dogonić wydajnościowo procesory Intela będzie potrzebowało nowej architektury (albo bardzo wysokich taktowań).

Nowe, 45 nm chipy AMD zobaczymy na rynku przed końcem bieżącego roku. Intel z kolei wprowadzi swoje Core i7 dla komputerów biurkowych dopiero w 2009.

 

Komentarze

19
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    to raczej intel będzie gonił ... o ile będzie musiał :)
  • avatar
    Konto usunięte
    Gonić tutaj raczej nikt nikogo nie będzie, AMD będzie mieć wolniejsze procesory lecz tańsze i szybciej z tego co widzę, natomiast Intel będzie oferować szybsze jednostki, pewnie droższe i później. AMD pewnie zrobi tak jak zawsze, czyli będzie tak długo dłubać w prockach aż usunie wszelkie niedoróbki i poda wyrób konkurencyjny i wydajnościowo i cenowo dla Intela.
  • avatar
    Dragon
    Wszyscy mowia ze AMD nie przegoni Intela. Tak samo bylo z Radeonam HD4000. Tez mialy nie przegonic GF. I co? Staly sie lepsze i tansze niz konkurencyjne GF'y. Tak samo moze byc z Denebem. Przeciez jeszcze nie jest dopracowany idealnie.
  • avatar
    Konto usunięte
    Cóż najważniejszą cechą dla nas klientów jest konkurencja która wymusza niższe ceny. Przyznaję jako fanatyk AMD po 10 latach przesiadłem się na Intela. Widać, że AMD po niewątpliwym sukcesie procesorów pod soket 754 i 939 zaspało trochę, natomiast Intel po niewątpliwej wtopie z serią P4 - na której jak się sami przyznają wtopił ogromne sumy dolarów powrócił do P III znacznie je udoskonalił i nawet dodał parę pomysłów od AMD - finał obecna linia wydajnych rozwiązań Intela. Dodam do tego proces technologiczny 45nm z którym AMD ma wyjątkowe problemy. Reasumując - szkoda, że nie ma jeszcze 2 innych graczy (o VIA i Transmetcie nie wspominam)
  • avatar
    Konto usunięte
    Uważam, że podział tych że procesorów na rynku będzie dosyć wyrównany, ponieważ potencjalni klienci nowych procesorów posiadający pieniądze i tak kupią Intela, jednak przewaga po stronie AMD jest z tej strony, iż takich bogatych klientów chętnych wydać większe pieniądze jest dużo mniej niż tych, co wolą zaoszczędzić trochę grosza. Najlepiej dla AMD (mówiąc bardzo ogólnie) byłoby zrobienie procesora równie wydajnego jak Core i7, ale o dużo niższej cenie (dosyć trudne) - przykład takich działań widać w chwili obecnej u ATI Radeonów z serii HD4000 i konkurencyjnych GTX200. Wnioski nasuwają się same.
  • avatar
    Konto usunięte
    Może poczekajmy na AM3 :). Mam nadzieję, że to teraz AMD zacznie wieść prym :)
  • avatar
    Konto usunięte
    I znowu porażka AMD ;( szkoda bo w nieskończoność nie można faworyzowac AMD że niby się poprawią. Czekam na am3, może przyniesie jakieś zmiany. Do intela wielkiego zaufania cenowego nie mam. Procesor typu biurowy potrafi teraz pokonac rocznego high-end po podkręceniu. U AMD ceny są od razu ustalone na racjonalnym poziomie, phenomy X4 nie są wcale drogie w stosunku do wydajności.
  • avatar
    SoundsGreat
    Generalnie jestem za Intelem, te procesory na dzień dzisiejszy są po prostu wydajniejsze i do tego lepiej się podkręcają. Zaś jeśli chodzi o Radeony 4000, które tak wszyscy chwalą, cóż... wydajne, tanie, ale nVidia zrobiła coś, co dla mnie je dyskwalifikuje, mianowicie w grach sygnowanych logiem nVidia obraz wyraźnie jest niewyraźny, jakiś zamazany, a że GTA San Andreas było sygnowane logiem nVidii (GTA IV najprawdopodobniej też będzie), dla mnie jako maniaka GTA wybór jest oczywisty.

    Niemniej miejmy nadzieje, że takich sytuacji będzie jak najmniej, bo jeszcze trochę i do części gier będzie służył jeden komputer (z nVidią), a do części drugi (z ATi)...