Płyty główne

Ostateczny koniec Abita!

z dnia
Michał Szukała | Redaktor serwisu benchmark.pl
47 komentarzy Dyskutuj z nami

Pół roku temu można było usłyszeć plotki o sporych kłopotach Abita. PR firmy szybko zdementował te informacje tylko po to, aby po kilku miesiącach je potwierdzić. Abit miał zrezygnować z produkcji płyt głównych, ale kontynuować działania w innych segmentach rynku, a także szukać nowych recept na sukces.

Potwierdzają się doniesienia o bardzo słabej kondycji firmy Abit

W praktyce, w ciągu ostatnich miesięcy, jedynymi produktami firmy były cyfrowe ramki na zdjęcia z możliwością wydruku, zdecydowanie zbyt mało, aby wyjść na prostą. Szybko stało się to, czego wielu użytkowników się obawiało – Universal Scientific Industrial, który kupił Abita w 2006, postanowił na dobre zamknąć go wraz z końcem bieżącego roku.

Tym samym odejdzie firma, której wielka popularność zaczęła się dekadę temu, wraz z premierą płyt głównych BE6 i BX133, opartych na chipsecie Intel 440BX. Abit jeszcze kilka miesięcy temu produkował kilka serii płyt głównych i do samego końca nie rezygnował z wysokiej jakości. Teraz znika z rynku, prawdopodobnie na zawsze.

Komentarze

47
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    no i kończy się wielka legenda :(
  • avatar
    Aż łezka mi się zakręciła, miałem BE6 wypas płyta na tamte czasy królowa OC. Nie było lepszej płyty. Coraz więcej firm pada, ostatnio było też tak z Epox'em, też świetne płyty w szczególności 8rda3+ pod athlony najlepsza ;)
  • avatar
    A może Abit produkował kaszanę ? ( wszyscy pamiętają tylko BE6 BH6 i już nieźle paszkwilowatę BX133 ?
    Wg mnie ta firma nigdy nie robiła dobrych płyt nawet tych na BX. Była sławna tylko z jednego powodu wprowadziła przetaktowywanie z poziomu biosu i nic innego nie wniosła. Jakość ich produktów była raczej marna i wkrótce przekonali sie o tym dystrybutorzy wiec masowo odchodzili od tych płyt (co było widoczne na rynku)
    Było minęło ja z nimi płakać nie będę.
    Na własne życzenie.
    Te Penguin coś tam :) A skad to wyniuchałeś że co ma prąd zanieczyszczony :) takich bzdurek to ja już dawno nie widziałem/słyszałem/czytałem.

    W abitach zawsze kondensatory puchły bo były wyjątkowo kaszaniaste znaczy tanie.
    Porządne kondy odporne na temp nie puchły.
    Co najsmieszniejsze takie tanie chinskie kondy nie tylko Abit montował wiele je firm montowało
    -1
  • avatar
    Osobiscie nie mialem Abita ale firma była zawsze w czołówce. Szkoda.. Swego czasu robiła duże zamieszanie na rynku.
  • avatar
    JA do dziś używam NF7-S :*( Abit oferował bezkompromisową jakość przy rozsądnych cenach szkoda firmy z tak długą tradycją
  • avatar
    Mam AB9 i jest świetna jak dla mnie. Szkoda takiej firmy.
  • avatar
    To prawda kończy się wielka legenda i szkoda ale trzeba uczciwie przyznać, że ostatnimi czasy płyty Abita były dość przeciętne. Nie były złe ale nie oferowały nic więcej co konkurencja a niejednokrotnie dużo mniej. Moja ostatnia płyta Abita to KN9 Ultra dobra acz nie rewelacyjna, mimo to wspominam ją z sentymentem. Jeszcze raz szkoda tego producenta.
  • avatar
    miałem Abita na BX133 z Pentium III 733Mhz to były czasy minęły jak Amiga500 :)
  • avatar
    Nieee! czemu nikt nie chciał reaktywować tej zacnej firmy? Toż to przecież legenda!
  • avatar
    hehe, u nas by zwiazki zaczely strajkowac i zadali by jeszcze wiekszych pensji, a do zakladu musialoby panstwo dokladac, a tu pyk i zamykaja fabryke, kiedy u nas tak bedzie?
  • avatar
    wykupi go asrock albo ECS i będziemy mieli nowego gainwarda:P
  • avatar
    Szkoda firmy ...

    zaczelo sie od 430 TX a skonczylo na IX38
    ta pierwsza mam jeszcze na strychu nadal dziala ...
  • avatar
    Abit marka, która była cały czas ze mną BH-6, teraz nf7-S v2.0...
    i jaką ja teraz kupię płytę główną ;(
  • avatar
    niestety "kultowość" i "marka" Abita nie szła w parze z prawdziwą jakością ich płyt...
    miałem parę ich kultowych płyt BE6, BF6 i cośtam już bardziej zwyczajnego, niestety każda prędzej czy później szła do serwisu - zazwyczaj z wywalonymi kondensatorkami, zdarzyła się też "zima" - płyta zdechła i już. :(
    @XaRaDaS
    "Coraz więcej firm pada, ostatnio było też tak z Epox'em, też świetne płyty w szczególności 8rda3+ pod athlony najlepsza ;)"
    moja ostatnia płyta to Epox 8RDA+ - i zgadnijcie co? dwukrotny serwis - wymiana kondesatorków, ani jeden oryginalny się nie ostał ;P dodatkowo na płycie się coś w rogu "wypaliło", mobo działa nadal, choć nie rock-solid-stable.

    następna "kultowa" i "markowa" płyta/firma...

    teraz mam nowego gigabyte na p45 i nie mam złudzeń - za rok do serwisu... ;/

    szkoda abita.
  • avatar
    proste , jak by robili takie super mobo to mieli by wieksza sprzedarz i zyski, w zwiazku z tym dalej byli by na rynku. A ze ostanio kupuje sie glownie Asusy i Gigabyte'y to nie ma co sie dziwic .
    a stare plytki be6 i bh6 byly niesamowite
  • avatar
    hINDUs, a jaki masz zasilacz? Miałem w domu kilka komputerów, każdy parę lat działał i jak dotąd żadna płyta główna się nie spaliła. Więc wątpliwe, żeby nagle na 1 użytkownika bez powodu spadły wszystkie możliwe nieszczęścia.
  • avatar
    Ja mam w siostry PC plytke Abita NF7 2.0 , plyta rzeznik :P
  • avatar
    @hINDUs
    Niestety, ale ja się nasprzedawałem tych płyt dużo i % usterkowość była niska. Wiadomo, że wśród 100 płyt znajdzie się 1 zwalona.
  • avatar
    [*]
  • avatar
    Szkoda , wielka szkoda, mialem plyty BH6, BH7, AS8, obecnie AB9 i innych nie widzialem, dla mnie dzialaly znakomicie, overclocking na poziomie, stabilnosc i wogole ...i te Abit Uguru ;(;( ..to jaka ja teraz plyte mam kupic ?????!!
  • avatar
    Mi też bardzo szkoda tej firmy. Miałem płytę KR7A-RAID - pierwszą pod KT266A z Raidem (ATA133). Działa razem z procesorem AMD Athlon XP 1800+, pamięciami Kingston 266 MHz 2x256MB, grafiką GeForce 5900 XT i dźwiękiem Creative Audigy. Parę lat temu to był naprawdę super zestaw. Komputer do końca użytkowania nigdy mnie nie zawiódł. Teraz służy komuś innemu w rodzinie.
  • avatar
    U mnie były KT7 i KN8. Oprócz Abita jakoś same Gigabajty.
  • avatar
    Mi też jej szkoda, ale podobno swego czasu kilku "najlepszych" pracowników (właśnie min. od OC) przeszło do konkurencji, a dokładnie do DFI.

    Miałem kilka ich produktów, ale odkąd Abit zaczął odstawać od pozostałych przesiadłem się na DFI i jak na razie się nie zawiodłem, a wręcz pozytywnie zaskoczyłem :)
  • avatar
    IMO Abit IP35-E to było mistrzostwo świata w połączeniu ceny i możliwości płyty głównej. Szkoda, że taka marka idzie do piachu.
  • avatar
    Wczesniej mialem NF7, obecnie posiadam KV7 i nie moge zarzucic niczego zlego jednaj ani drugiej plycie
  • avatar
    Też miałem kupionego gdzieś w 99 roku Abita pod Celerona 800,nie pamiętam już modelu.Najważniejesze jest to że działa do dnia dzisiejszego jako komputer biurowy mojej starej bez najmniejszej usterki!!!!!!!Która współczesna płyta wytrzyma niemal 10 lat???wydaje mi się że żadna.
  • avatar
    szkoda, jedna w firm która przyczyniła się do postępu technologicznego i pozostała w pamięci wielu użytkownikom- a także mi, nigdy nie miałem płyt Abita nawet w rękach, ale niegdyś za łepka było moim marzeniem posiadać takiego BX'sa albo w późnijszej dekadzie NF7, teraz te płytki to będzie rarytas cenowy :)
  • avatar
    Jeden dobry producent mniej :( Fakt, że od czasu do czasu powstają nowi, ale zanim się zadomowią...
  • avatar
    heh
    3Dfx... a teraz Abit ;/
    sam mam kilka perelek Abita na intelu via czy nforce i zlego slowa powiedziec nie moge bo mimo wieku nadal dzialaja ;]

    ...szkoda
  • avatar
    Od 1995 roku jak zajmuje się poważnie komputerami miałem kilkanaście płyt Abita. Nie było z nimi nigdy problemu.
    Szkoda.
  • avatar
    ja też zapalam znicza pod tą tabliczką - żadna mnie jeszcze nie zawiodła od BH6 po KN9 (wszystkie działają do dzisiaj)
  • avatar
    Mam BX440 w laptopie...szkoda Abita zawsze trzymali klase
  • avatar
    Z ta jakością u Abita różnie bywało. Mialem 2 płyty Abita i obie były problematyczne. Pierwsza to KT7A-RAID oparta na kt133a. Pech chciał ze trwafiłem na płytę z tzw. błędem mostka południowego. Dopiero po wymianie Durona na Athlona dowiedziełem się o felerze w tej płycie. Aby oddać sprawiedliwość u znajomego identyczna płyta chodzi już 6 rok a Athlonem 1.4GHz. Później jeszcze raz kupiłem płytę Abita NF7-S2 - płyta bardzo wydajna ze względu na chipset (NForce-2), ale niestety niestabilna (system lubił się od czasu do czasu wykrzaczyć). Poza tym po ok 2 latach poleciały kondensatory. Ale tak to jest jak się produkcje zleca ECS-owi ;(.
  • avatar
    Znajomy jeszcze ma komputer na AN7 osobiście ten komputer składałem jakoś z początku 2004 roku. Kupiłem wtedy parę tych płyt, a osobiście uważam ze to była najlepsza konstrukcja pod ten typ procesora.
  • avatar
    Tia...najpierw 3DFX,teraz Abit...nastepny Microsoft ??? Marzenie...
  • avatar
    Aż żal abita ....
    Posiadam motherboard abita X38GT - coolerska ....
    ciekawe kto przejmie schedę po abicie ;(
  • avatar
    Wielka szkoda! U mnie jeszcze śmiga komputer z NF7 i kombajn z Abit AB9 QUAD GT. Razem z ABIT'em poleciała strona ze sterownikami, teraz zamiast strony jest tylko jakiś fake ;/
    Rest in peace! [']

    EPOX też przycichł pomimo tego że wydał kilka świetnych płyt.

    Pozostaje jeszcze inna marka na "A" i 4 litery.
    Jest też godna polecenia i radzi sobie świetnie.
  • avatar
    A to szkoda bo z tego co wiem to Abit robił bardzo dobre płyty główne.
  • avatar
    Faktycznie szkoda, sam bardzo lubiłem płyty tego producenta. Jedna do tej pory działa w serwerku pod biurkiem.
  • avatar
    Aż sie łezka w oku sie kręći, jak to czytam. Pierwszy upadł soltek, następnie abit i zaraz w ich ślady podąży epox(tak śądze gdyż ostatni nie trafia sie na nowe model płyt)-czego nie chce.
    I to m.in te firmy: ecs, gigaszit, foxconn do tego doprowadziły. Są swięta i życze foxconn'owi ażeby tak szybko splajtowa jak powstał.
  • avatar
    Abit [*]

    Świetna firma, z ich płytami nigdy nie było problemu, znajomy ma w PC abita pod AM2 - podkręciłem mu X2 5200 na 2.6GHz bez wysiłku

    Szkoda ich, gdyby jednak zostali to zastanawiałbym się nad kupnem ich mobasa do nowego sprzętu

    Sprzęt dla prawdziwych entuzjastów (mówi się że tylko prawdziwy entuzjasta mógł uruchomić abita :P)

    Szkoda... wielka, mam nadzieje że ktoś odkupi markę i wrócą, będą nadal mieli tak świetny sprzęt jak kiedyś