Telewizory

Nowy flagowy telewizor Panasonic: HZ2000 z Dolby Vision IQ

z dnia 07-01-2020
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
10 komentarzy Dyskutuj z nami

Podczas targów CES 2020 Panasonic pochwalił się swoim flagowym telewizorem z tegorocznej oferty – modelem HZ2000. To będzie petarda!

Panasonic HZ2000 to następca modelu GZ2000, którym zachwycaliśmy się podczas testów, a więc (niemal pozbawionym wad) telewizorem OLED z pierwszorzędnym HDR-em. A właściwie wydawało nam się, że jest pierwszorzędny, bo japoński producent postanowił nam pokazać, że da się to zrobić jeszcze lepiej. 

Flagowy telewizor Panasonic HZ2000 – czy w 2020 roku będziemy zbierać szczęki z podłogi?

Tegoroczny flagowiec Panasonica spróbuje wywołać u nas opad szczęki. Przede wszystkim za sprawą formatu Dolby Vision IQ, czyli nowego formatu HDR z pakietem rozwiązań z gatunku „inteligentnych”, odpowiedzialnych za optymalizację obrazu w czasie rzeczywistym i dostosowywanie parametrów jego wyświetlania do warunków oświetleniowych czy też typu treści.

Oprócz Dolby Vision IQ nowy telewizor zaoferuje też Filmmaker Mode, czyli owoc współpracy producentów TV i hollywoodzkich reżyserów. W tym trybie obraz wygląda zgodnie z wizją twórców – dezaktywowane są niektóre z efektów dodawanych w postprodukcji, a stała liczba klatek na sekundę jest utrzymywana. 

Dopełnieniem całości jest nowy panel Master HDR OLED Professional Edition, o którym jednak niewiele wiadomo, poza tym, że cechuje się o 20 proc. wyższą jasnością i został zaprojektowany w Hollywood.

Wygląda na to, że Panasonic HZ2000 to telewizor, o którym będziemy marzyć w tym roku

Panasonic HZ2000 to pierwszy telewizor obsługujący równocześnie Dolby Vision IQ, HDR10+, HLG Photo i Filmmaker Mode. Podobnie jak ubiegłoroczny model, zaoferuje też system audio z Dolby Atmos – formatem zapewniającym przestrzenne brzmienie. Oczywiście w tym roku ma robić jeszcze większe wrażenie. 

Panasonic HZ2000 TV

Na liście charakterystycznych cech serii HZ2000 odnajdujemy także zaktualizowany system Smart TV – My Home Screen 5.0 z obsługą Asystenta Google. To z kolei, czego zabraknie, to porty HDMI 2.1.

Ceny pozostają nieznane, ale wiemy za to, że Panasonic HZ2000 będzie dostępny w dwóch wersjach: o przekątnych 55 i 65 cali.

Źródło: Panasonic, FlatpanelsHD, Engadget, Dolby

Zobacz również te newsy o telewizorach z CES 2020: 

Komentarze

10
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    to porownanie GENERIC HDR i DOLBY VISION IQ - to jakis zart... idac tropem tej grafiki, obraz bez HDR musi byc ledwo widzialny i czarno bialy. A obraz z telewizorow bez HD czy kineskopowych poprostu CZARNY, albo wklesle przebarwiony, wyswietlany w negatywie. To jest zalosne, poprostu zalosne.
  • avatar
    Piękny marketing.
  • avatar
    Cooo? Bez HDMI 2.1 ... Dobra ale sami sobie nakręcili problem ze sprzedażą.Nie mogę sobie wyobrazić jak w TV na 2021 rok ma się nie pojawić standard DP 2.0 bo 8k i 120Hz w pełni obsługiwane będzie dopiero przez dwa kable HDMI 2.1.To jest przykład jak szybko standard HDMI 2.1 się zestarzeje mimo tak krótkiego pobytu na rynku.
  • avatar
    No to jaka nazywa się ta nowa seria GZ2000 jak w tytule, czy GZ2000 jak w artykule?
  • avatar
    Jezu, ludzie trzymajcie mnie...
    Czy oni mają ludzi za kompletnych kretynów dając do porównania TV z bezczelnie zmniejszonym kontrastem i jasnością?

    Druga rzecz, zwróćcie uwagę na brak szczegółów w ciemniejszych partiach obrazu na tym oledowym gónwie. A te podbite kolory po prostu biją w pysk. To jakiś żart jest.
    -1
  • avatar
    Oled i niemal bez wad nie powinno się umieszczać w jednym zdaniu. Już nawet nieważne czy uporali się w pewnym stopniu z wypaleniami czy też nie (zapewne technologia nigdy nie pozwoli na to w 100%), ale kupując takie drogie tv człowiek ciągle będzie miał z tyłu głowy niepokój, co ogląda, jak użytkuje, żeby nie świeciło za jasno itd. Nikt mi nie powie że wyda na tv 20 tys i więcej po to żeby za dwa trzy lata kupić nowy. Nie wiem czy istnieje wogóle coś takiego jak rynek wtórny oled, ilu jest szaleńców żeby kupić taki używany tv. Oczywiście wymienią taki panel, za dwa lata, a co później. Można wykupić przedłużoną gwarancję, ale to rekompensuje pewnie wiele osób które tego nie zauważą, albo mają kasy jak lodu. Ja mam klasyczny lcd panasonic 65" jestem świadom jego słabości w stosunku do oled, ale idzie po kilka godzin dziennie, od 4 do 5 lat. Wiem to nudne drążenie cały czas tego tematu, z góry przepraszam.