
Hyper MiniLED wchodzi do gry. LG podnosi poprzeczkę monitorom gamingowym
Nowy monitor od LG próbuje pogodzić dwie sprzeczne potrzeby: szczegółowość i płynność. UltraGear evo GM9 5K nie tylko zwiększa rozdzielczość, ale zmienia sposób, w jaki ekran radzi sobie ze światłem i kontrastem. Wszystko dzięki matrycy Hyper MiniLED.
Technologia Hyper MiniLED, pokazana szerzej podczas CES 2026, brzmi jak marketingowa nowość, ale za nazwą kryje się dość konkretna zmiana: większa liczba stref lokalnego wygaszania i dokładniejsze sterowanie podświetleniem – tutaj jest ich 2304.
Zmiany objęły też sam panel. W klasycznych konstrukcjach MiniLED problemem pozostaje blooming, czyli poświata wokół jasnych elementów. W tym modelu zjawisko zostało ograniczone na tyle, że potwierdza to certyfikat TÜV Rheinland. Nie znika ono całkowicie, ale w praktyce oznacza lepsze rozdzielenie jasnych i ciemnych partii obrazu – co w wielu grach ma większe znaczenie niż sama liczba klatek.
Rozdzielczość 5K i duża jasność
LG nie próbuje tu sprzedawać samej rozdzielczości. 27-calowy panel 5K (5120 × 2880) faktycznie daje wyraźnie ostrzejszy obraz – nie tylko w grach AAA, ale też przy pracy z tekstem czy grafiką. Różnica polega na tym, że 5K nie jest dodatkiem do specyfikacji, tylko punktem wyjścia. Większa liczba pikseli współgra z kontrolą podświetlenia, co ogranicza typowe kompromisy między ostrością a kontrastem.
Producent zadbał też o inne parametry. Jasność do 1250 nitów i certyfikat VESA DisplayHDR 1000 wyglądają dobrze w specyfikacji, ale ich znaczenie widać głównie w detalach – zarówno w ciemnych scenach, jak i bardzo jasnych fragmentach obrazu. W praktyce chodzi o czytelność, a nie efektowność.
Sztuczna inteligencja, która nie przeszkadza
Monitor wspiera NVIDIA G-SYNC i AMD FreeSync Premium, co ogranicza problemy z synchronizacją obrazu. Ciekawszy jest jednak tryb Dual Mode, pozwalający przełączać się między 5K przy 165 Hz a QHD przy 330 Hz.
To nie tyle kompromis, co próba dostosowania sprzętu do różnych zastosowań. W grach nastawionych na jakość obrazu sens ma wyższa rozdzielczość, a w dynamicznych tytułach – wyższe odświeżanie.
Pojawia się też skalowanie obrazu oparte na AI (wcześniej zastosowane m.in. w modelu LG UltraGear evo GX9). Jego rola jest prosta: podnieść jakość materiałów do poziomu zbliżonego do 5K bez wyraźnego wpływu na opóźnienia.
AI Scene Optimization analizuje obraz i koryguje ustawienia w sposób raczej zachowawczy niż agresywny, a AI Sound dostosowuje dźwięk do sceny. To rozwiązania, które działają w tle – bardziej jako korekta niż efektowny dodatek.
Łączność i codzienne użytkowanie
DisplayPort 2.1 oraz USB-C z zasilaniem 90 W to elementy, które nie zwracają uwagi w pierwszej chwili, ale w praktyce upraszczają korzystanie z monitora. Jeden przewód może obsłużyć zarówno obraz, jak i zasilanie laptopa.
Co istotne, sprzęt nie jest ograniczony wyłącznie do gier. Przy tej rozdzielczości i jasności równie dobrze sprawdzi się w pracy z grafiką czy wideo – tam, gdzie liczy się precyzja obrazu, a nie tylko płynność.
Monitor został wyceniony na 1200 dol.

.jpg/330x0x1.jpg)





Komentarze
3!!!
z tymi strefami podśwletlenia to też ściema. Standardowo przy 300 strefach, oznacza to że diody podświetlające są na płaskiej tacy za matrycą, i te diody są indywidualnie wysterowywane, na podstawie najjaśniejszego pixela w strefie. Przy tych "2304" strefach, po prostu podświetlenie LED trafia na pierwszą matrycę LCD, która te "strefy" robi. Problem w tym, że to jest nadal LCD, i ono w miejscach nie wymagających świecenia, i tak daje jakiś odcień ciemnej szarości. LCD po prostu nie jest w stanie całkowicie odciąć światła.
W tym wyświetlaczu to co zostało zrobione dobrze, to automatyczny profil poprawiający kontrast. chodzi o to, że LCD jest trochę mułem, i trzeba robić sterowanie z wyprzedzeniem, z uwzględnieniem poprzedniego stanu. Odpowiedni profil sterowania właśnie to zapewnia, co poprawia kontrast. niestety nazywają ten profil AI, co z AI ma tyle wspólnego co DLSS. Tu nie ma żadnego AI, tu jest gotowa wytresowana matryca stanów, która działa już pasywnie i niczego się nie uczy. Chyba że producent wyprodukuje kolejną wersję poprawionego firmware, i sobie to wgrasz do monitora. Ale z tym też niestety są problemy, mało który monitor ma wgrywanie firmware zrobione tak jak powinno być. Zazwyczaj oznacza to odesłanie do serwisu.