Aparaty cyfrowe

Polaroid Z340: aparat z drukarką na papier ZINK, specyfikacja i cena

z dnia
Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
17 komentarzy Dyskutuj z nami

Fenomen aparatów Polaroid polega na możliwości uzyskania natychmiastowych odbitek, tuż po zrobieniu zdjęcia. Miłośników Polaroida nie przeraża ich niewielki rozmiar, liczy się zabawa jaką dają zdjęcia wprost z aparatu. Kiedyś wykorzystywano papier samowywołujący, dziś w erze cyfrowych aparatów rolę tę przejęła drukarka termiczna i specjalny papier Zink.

Obecnie właścicielem marki Polaroid, której niestety nie udało się przetrwać pod skrzydłami macierzystej firmy, jest konsorcjum ZINK Imaging Inc. i PLR IP Holdings, LLC. Firma kontynuuje tradycję Polaroida i nie tylko zatrzymała nazwę, ale także polega na doświadczeniu osób związanych z rozwojem technologii Polaroid i własnych materiałach eksploatacyjnych.

Polaroid Z340 bok

Do sprzedaży trafił zapowiedziany w lipcu tego roku model Polaroid Z340, który wyglądem przypomina klasyczne aparaty tej marki, z drobną różnicą. Wewnątrz aparatu znalazł się 14 megapikselowy sensor, a zdjęcia uwieczniane są za pomocą drukarki. Urządzenie trzyma się podobnie jak analogowe Polaroidy, a zdjęcie wysuwa się z przodu. W przeciwieństwie do analoga możemy tu jednak podejrzeć zdjęcie przed wydrukiem na 2,7-calowym ekranie LCD, co pozwala uniknąć marnowania papieru na nieudane fotografie.

Polaroid Z340
Polaroid Z340 - wydruk jest gotowy w ciągu około 30 sekund od wykonania zdjęcia.

Technologia wydruku w tym przypadku jest termiczna, jednakże papier jest odmienny od tego, który stosuje się w drukarkach termosublimacyjnych. Papier ZINK składa się z trzech warstw zawierających kryształy barwnika. Powierzchnia papieru pokryta jest ochronną warstwą z polimeru. Kryształy, początkowo bezbarwne, przez co papier jest najpierw biały, po aktywowaniu ciepłem zabarwiają się na jeden z kolorów CMY. Ich połączenie daje nam w efekcie barwny obraz, który odporny jest na wilgoć. Działanie technologii wyjaśnia poniższe wideo.

Polaroid Z340 to drugi aparat cyfrowy z obsługą technologii ZINK w sprzedaży, jednak pierwszy, który robi zdjęcia na papierze o klasycznych dla analogowych Polaroidów wymiarach 3 x 4 cale. Poprzednia 5 megapikselowa cyfrówka PoGo drukowała zdjęcia na papierze 2 x 3 cale. Spodziewaliśmy się jesienią premiery firmowanego przez Lady Gaga modelu GL30, jednak mimo zapowiedzi nie jest on jeszcze dostępny w sklepach.

Polaroid GL30
Polaroid GL30 zaprezentowano na targach CES 2011.

Nowy Polaroid został wyceniony na 300 dolarów (w zestawie 10 znajduje się arkuszy papieru), a pudełko z 30 arkuszami papieru ZINK kosztuje 20 dolarów. Daje to koszt wydruku około 67 centów (nieco ponad 2 złote). Jeśli wydaje się Wam to dużą kwotą, przypominamy, że fotografowanie Polaroidem to styl życia, a dla wielu także sztuka.
 

Więcej o aparatach cyfrowych:

Źródło: Polaroid

Komentarze

17
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kenjiro
    Fajny aparacik, chociaż trochę drogi, no ale Polaroid nigdy nie był tani. Mnie bardziej interesuje czy ma autofocus z przysłoną czy fixedfocus i stała przysłona na hiperfokalną, no i w ogóle jakie ma parametry aparatu foto, a nie drukarki ;).

    P.S. "(w zestawie 10 znajduje się arkuszy papieru)" -> "(w zestawie znajduje się 10 arkuszy papieru)".
    2
  • avatar
    mgkiler
    Dzis to zdjecia mozna ogladac odrazu na ekranie LCD.

    Jedyna zaleta polaroidow bylo to, ze jak ktos zrobil nim zdjecie to nie mozna bylo powiedziec, ze podlegalo cyfrowej edycji, czy montazu w ciemni.

    Zrobic zdjecie UFO na polarodzie i nikt nie podwazy ze falsyfikat :) A dzis. Nawet jak wyladuje UFO na ogrodku i zrobisz mu zdjecie to kazdy powie, ze montaz, albo render :) :D :D
    1
  • avatar
    Konto usunięte
    Zrobi taka switasnego polaroida przed lustrem a pozniej i tak w skaner i na FB :P ...BTW ciekawe czy pomysleli zeby dac jakas pamiec tak zeby wydrukowac kilka tych samych "odbitek" albo moc oprocz wydruku zgrac na PC te zdjecia. Jesli nie to troche fail, bo mocno ograniczyli mozliwosci aparatu.
    1
  • avatar
    xfire25
    przeczytałem z początku "nieco ponad 2 tys. zł" :P
  • avatar
    tommyt1983
    Na takim czyms mozna fajnie zarabiac :D
  • avatar
    Konto usunięte
    Jak dla mnie to przeżytek. Co mi po takich małych zdjęciach? i pewnie do najtańszych nie będą należały to raczej dla ludzi bawiących się w retro. Wolę swoją lustrzankę i fotki drukowane na drukarce. Jakość lepsza niż fotolab dzięki odpowiednim tuszom producenta i papierowi fotolab się chowa. A wszystko w domu.
  • avatar
    jarekzon
    Zabawa musi być niezła i nawet nie taki drogi.