Technologie i Firma

Polski grafen w sprzedaży

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
10 komentarzy Dyskutuj z nami

Współpraca warszawskiego Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych i firmy Nano Carbon owocuje wprowadzeniem polskiego grafenu do sprzedaży.

Medycyna, motoryzacja, zbrojeniówka – to tylko kilka branż, które zrewolucjonizować może grafen. Polacy tymczasem specjalizują się w skomplikowanej technologii jego wytwarzania, która przekłada się też na powstawaniu wysokiej jakości materiału. Warszawski Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych nawiązał współpracę z firmą Nano Carbon, czego efektem jest wprowadzenie do sprzedaży arkuszy polskiego grafenu.

Naukowcy i inżynierowie z ITME przygotowują grafen wielkopowierzchniowy w dwóch wersjach (metodą hodowania na folii miedzianej)  – o wymiarach 50 x 50 cm oraz 30 x 30 cm. Ma on gładką powierzchnię, dzięki czemu nadaje się do wielu różnych zastosowań, w tym w biomedycynie. Efektem jego stosowania mogą być lepiej tolerowane przez organizm stenty, cewniki, a nawet sztuczne zastawki serca.

W ramach projektów badawczych w ITME powstaje grafen epitaksjalny oraz płatkowy. Ten drugi może znaleźć zastosowanie między innymi w leczeniu glejaka. Produkowane są również gumy i kompozyty z jego dodatkiem oraz papier grafenowy. Oprócz badań medycznych naukowcy pracują również nad zastosowaniami w przemyśle zbrojeniowym (na przykład do zwiększania odporności okien pojazdów bojowych na warunki środowiskowe) i motoryzacyjnym.

Dystrybucją polskiego grafenu z ITME zajmuje się warszawska firma Nano Carbon. Obydwa podmioty należą też do inicjatywy Graphene in Poland, wraz z Politechnikami Łódzką i Warszawską, Wydziałami Fizyki Uniwersytetów Warszawskiego i Łódzkiego oraz firmami AGP i SECO/WARWICK. Celem jej istnienia jest współpraca polskich naukowców z sektorem przemysłowym.

Z jednej strony wprowadzenie polskiego grafenu do sprzedaży jest ogromnym sukcesem. Z drugiej – to poważny test, który może wykazać, czy to rozwiązanie rzeczywiście jest takie cudowne, czy też to tylko myślenie życzeniowe naukowców. W najbliższych miesiącach odpowiedzi pewnie nie uzyskamy, ale skoro mogliśmy czekać aż tyle, to jeszcze trochę wytryzmamy.

Źródło: Forsal, Nano Carbon

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    mardun
    A po ile ?
    9
  • avatar
    maciek0205
    Myślałem,że już wszystko wyprzedane za granicę - a tu takie zaskoczenia. W takim razie nic tylko życzyć powodzenia i starać się o wsparcie rządowe,by projekt został w kraju.
    5
  • avatar
    shamoth
    Jak jeszcze trochę pocisną z odpowiednim PR/reklamą/promocją/marketingiem to i grafenowy papier toaletowy będziemy mieli wielokrotnego użytku ;)
    1
  • avatar
    TicTac
    Najpierw wprowadzimy na rynek, poniesiemy wszelkie z tym koszty i ryzyko, a jak się powiedzie to potem przejmie nas większy udziałowiec :(, oczywiście w szczytnym celu zwiększenia produkcji i miejsc pracy :(
    -1
  • avatar
    mutissj
    Zaraz nie wytrzymują i sprzedadzą

    all patent i fabryki dla zagranicznych korporacji

    , i cebulandia będzie :]!
    -8