• benchmark.pl
  • Foto
  • Nowe Nexusy z bliska - galeria zdjęć smartfonów - co czeka fotografujących?
Foto

Nowe Nexusy z bliska - galeria zdjęć smartfonów - co czeka fotografujących?

Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
4 komentarze Dyskutuj z nami

Nexus 5X zaprojektowany przez LG i Nexus 6P zaprojektowany przez Huawei na zdjęciach i pierwsze wrażenia

Premiera nowych smartfonów Google - Nexus 5XNexus 6P - odbyła się zgodnie z planem i ich parametry nie mają już dla nas tajemnic. Studyjne zdjęcia produktowe w premierowych newsach to jednak wyidealizowany obraz rzeczywistości, a zdjęcia w tym tekście i załączonej galerii to rzeczywistość taka jaką jest naprawdę. Przy okazji kilka pierwszych wrażeń dotyczących tych smartfonów z perspektywy fotografującego.

Zarówno Nexus 5X i Nexus 6P pracują pod kontrolą czystego systemu Android 6.0 co sugeruje, że domyślna aplikacja foto będzie narzędziem wprost od Google. To wynik zasad jakie obowiązują przy projektowaniu tej serii produktów. Są to urządzenia robione dla Google, dlatego szans na fantazje producentów mamy niewiele.


Zrzuty ekranowe z systemu Android 6.0 Marshmallow w Nexus 6P - wizualnych różnic w porównaniu z Lolipopem jest niewiele

Co oznacza to dla fotografujących? O jakości zdjęć trudno na razie się nam wypowiadać, gdyż dostępne podczas premiery w polskim biurze Google smartfony nie były wersjami sprzedażowymi. Dlatego nie mogę pokazać żadnych zdjęć, a jedynie mogę powiedzieć, że będą one zasługą sensorów Sony.

W przednich kamerach zastosowano układ Sony o symbolu IMX377CQT, który ma rozmiar typu 1/2,3” i natywne proporcje obrazu 4:3. Pixele o rozmiarze 1,55 um mają pomóc w trudnych warunkach oświetleniowych, czyli, jak podkreśla Google, w takich z jakimi w około 80% przypadków mamy do czynienia.


Aplikacja foto w Nexus 5X


Ekran główny w Nexus 5X


Aplikacja foto w Nexus 6P


Ekran startowy w Nexus 6P

Teoretycznie w przypadku tego sensora możliwe jest uzyskanie nagrań 4K z klatkarzem nawet 60 kl/s, a obrazy statyczne w rozdzielczości 12 Mpix (4000 x 3000 pikseli) mogą być rejestrowane z framerate 35 kl/s przy 12-bitowym odczycie matrycy lub 40 kl/s przy 10-bitowym odczycie matrycy (dane Sony). W praktyce mamy tryb 4K 30 kl/s i podobne tempo rejestracji w trybie seryjnym, ale wiele będzie zależało od aplikacji, którą zastosujemy.

Jednego na pewno nie uzyskamy za pomocą alternatywnego oprogramowania. Optycznej stabilizacji, której brak w obu smartfonach. Google w tym przypadku bardzo ufa potencjałowi sensora Sony, a w szczególności jego relatywnie dużym pikselom. Czy to wystarczy?

Tylna matryca w smartfonie skonstruowanym przez Huawei również pochodzi od Sony, prawdopodobnie tak samo jest w przypadku smartfona LG.


Tryb wideo w Nexus 5X


Ustawienia aparatu - maksymalna rozdzielczość foto i wideo

Domyślna aplikacja w obu przypadkach jest tak prosta jak tylko można to sobie wyobrazić. Google zakłada, i poniekąd ma rację, że będziemy fotografowali przede wszystkim w trybie Auto lub wykonywali panoramy zwykłe i sferyczne, a jedyne co zmieniamy w opcjach to ustawienia lampy i trybu HDR, ewentualnie rozdzielczość rejestrowanego materiału. W oprogramowaniu Nexusa 5X znalazła się jeszcze opcja korekty ekspozycji. Oczywiście zanim jeden i drugi smartfon trafi do sprzedaży aplikacja może zostać zaktualizowana i uzupełniona o inne funkcje. Ogólne zamierzenie jest jednak takie, że domyślnie ma być bardzo prosto, ale i bardzo sprawnie.


Nexus 5 z iksem i bez iksa (powyżej)

Wizualnie smartfony różnią się od siebie dość znacznie, ale jest jeden wspólny element. Okrągłe pole czytnika linii papilarnych, które znajduje się na tylnych ściankach smartfonów. W obu przypadkach moduł kamery wystaje poza płaszczyznę tylnej ścianki, jednak w każdym modelu inaczej. W Nexusie 5X mamy wystającą jedynie obudowę obiektywu (sam smartfon jest minimalnie cieńszy niż Nexus 5), z kolei w Nexus 6P cała jedna krawędź tylnej ścianki wystaje ponad resztę.


Moduł aparatu i czytnik linii papilarnych w Nexus 5X


Moduł aparatu i czytnik linii papilarnych w Nexus 6P


Czytnik linii papilarnych w Nexus 6P

Oba smartfony trzyma się dobrze. Oczywiście każdy z nich na swój sposób. Trzymając Nexusa 5X mamy wrażenie jakby nic nie ważył. Nexus 6P jest o 50 gramów cięższy. Mimo to, większy 5,7” ekran sprawia, że waga jest odpowiednio rozłożona i nie odczujemy tak bardzo tej różnicy. Duże ekrany w obu smartfonach to duży plus w oczach mobilnych fotografów, podobnie jak sprawnie działający system i dłuższy niż w poprzednikach czas pracy na baterii oraz szybkie tempo jej ładowania (jak to będzie w praktyce, dopiero się okaże).

Zarówno Nexus wyprodukowany przez LG jak i Huawei prezentują wysoką jakość wykonania. Nexus 6P wykonano w całości z metalu, z kolei Nexus 5X ma plastikową ściankę. Wygląda ona solidnie i nie jest tak gumowata jak ścianka Nexus 5, co z pewnością ułatwi utrzymanie jej w czystości.


Po lewej 5X, a po prawej 6P


A tym razem na odwrót

To na razie wszystko. Można jeszcze dodać, że choć polska cena Nexus 6P nie jest znana, to przedstawiciele firmy sugerują, że będzie to równowartość europejskiej ceny 649 euro. Cóż, za piksele trzeba płacić. Nie ważne czy te w aparacie, czy te na ekranie. Oba smartfony różnią się chipsetami i ilością pamięci RAM (3 GB i Snapdragon 810 w Nexus 6P kontra 2 GB i Snapdragon 808), lecz różnice w wydajności mogą być skompensowane przez różnice w rozdzielczości wyświetlacza.

Dlatego dla fotografujących smartfonami ewentualna różnica wydajnościowa może być nieistotna. Aparat w obu przypadkach jest ten sam, producent nie miał nic do powiedzenia pod względem oprogramowania, więc i pod tym względem nie powinno być różnic. Być może to pojemność wbudowanej pamięci będzie tym ostatecznym argumentem na korzyść droższego ze smartfonów dla osób, którym pamięci w smartfonie zawsze nie zbywa.

Źródlo: inf. własna

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    2600 PLN i bez OIS? NIe no, brawo
  • avatar
    cierdek
    Chyba dla mojego Nexusa 5 z 2013 roku to będzie ostatnia wersja Androida którą dostanie. Później albo wymiana fona, albo wgrywanie modów.