Aplikacje mobilne

Project Astoria w koszu - aplikacje z Androida jednak nie dla Windows, ale...

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
7 komentarzy Dyskutuj z nami

Budzący spore nadzieje Project Astoria został porzucony. Microsoft ma jednak jeszcze bliźniaczy Project Islandwood.

Project Astoria

Project Astoria miał być jednym z tych pomysłów, dzięki którym mobilny Windows 10 zaczynie szybciej zyskiwać na popularności. Niestety, Microsoft musi zapisać sobie to przedsięwzięcie na konto porażek.

Początkowo pojawiały się doniesienia, iż prace postępują dość dobrze, ale stopniowo słyszeliśmy o tym coraz rzadziej. W końcu, już pod koniec zeszłego roku sieć obiegła informacja, iż Project Astoria bardzo kuleje i może zostać wkrótce nawet pogrzebany. Długo nie trzeba było czekać na oficjalne informacje. Microsoft potwierdził - Project Astoria wylądował w koszu.

Przygotowanie narzędzi dla programistów, dzięki któremu ci szybko i łatwo przenosić mieli swoje aplikacje z Androida na Windows okazało się zatem zadaniem trudniejszym niż zapowiadano. Czy to już definitywny koniec nadziei na to, że smartfony z Windows doczekają się większej liczby aplikacji?

Niekoniecznie, ponieważ jest jeszcze Project Islandwood. Co to takiego? Koncepcja identyczna, tyle tylko, że dotycząca portowania z Apple iOS na Windows. W tym przypadku wszystko wygląda podobno zdecydowanie lepiej i dlatego też Microsoft zdecydował się rzucić wszystkie siły tutaj.

Project Islandwood

Nadzieja zatem pozostaje. Aplikacji oraz gier na Apple iOS jest również wiele i jeśli Project Islandwood udałoby się doprowadzić do końca, a twórcy wykazaliby zainteresowanie to ziścić może się wizja wysypu oprogramowania dla mobilnego Windows. Oby jednak i tym razem nie skończyło się na samych oczekiwaniach.

Źródło: theverge, winphans, dev.windows

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Mulciber
    A może to tylko chwyt marketingowy żeby polepszyć sprzedaż?
    1
  • avatar
    Konto usunięte
    Nareszcie dobra decyzja.
    Mimo całej zajebistości Androida oraz jego apek i tak wszem i wobec jest wiadomo, że ów system (oraz jego apki) jest kompatybilny tylko i wyłącznie ze sobą. Hejterzy Andka oczywiście tego nie potwierdzą bo dla nich Android to najlepszy ewer system na świecie. Niestety, tak nie jest.
    Wystarczy spojrzeć na urządzenia z Androidem... a dokładnie na ich specyfikację sprzętową. Tryliony rdzeni CPU taktowanych milionem GHz-ów a to wszystko wspierane tysiącami GB-ów pamięci RAM... i nadal potrafi zamulić. Dodajmy do tego podatność systemu na różnorakie syfy (co rusz są niusy o fejkowych apkach korzystających z "systemowych dziur" albo błędach jądra), permanentny bałagan w kodzie apek i "optymalizację kodu", które to sformułowanie jest w stanie zabić każdego dewelopera andkowych aplikacji. Po co optymalizować kod... przecież 500 rdzeni i 1000 GB RAM da sobie radę z tym pierdolnikiem. :) Tak sobie gógiel wychował deweloperów i tak ma.
    Tym samym apeluję: Microsofcie - trzymaj się najdalej jak tylko możesz od tego systemu. Użytkownicy mobilnego Windowsa stawiają na stabilność, szybkość działania i bezpieczeństwo systemu - Android niestety tego nie zapewnia.
    1
  • avatar
    ciomasta
    Zamiast szukać rozwiązania w programie powinni przemyśleć z cenami telefonów gdzie powinny kosztować 600zł a daja o 400zł więcej jak teraz niedawno wyszedł telefon , który ma gówniane podzespoły i powinien kosztować 650zł a kosztuje 1000zł +/- GL M$
    -4
  • avatar
    mati306
    Bardzo fajny pomysł ze wsparciem deweloperów, na pewno każdy skorzysta, jeśli małym nakładem pracy będzie można zwiększyć grono odbiorców. Ostatecznie mogą zrobić biblioteki androida jak w BB. Ale działanie tego rozwiązania nie jest idealne.