Gry komputerowe

Quake Champions - czym tak naprawdę jest nowa odsłona kultowej serii?

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
13 komentarzy Dyskutuj z nami

Tim Willits, dyrektor studia id Software przybliża nam grę. Jego zdaniem na Quake Champions czekać możemy ze spokojem.

Z określaniem danej serii gier mianem kultowej trzeba być zawsze ostrożnym. Quake jest jednak jedną z tych, które z pewnością na to zasługują. Nie może zatem dziwić, że jedną z najciekawszych zapowiedzi na targach E3 2016 było ujawnienie prac nad Quake Champions. Pytanie, czy wszyscy fani będą zadowoleni?

Pierwsze emocje z pewnością już opadły. Tim Willits, dyrektor studia id Software, na spokojnie wyjaśnia teraz, czym tak naprawdę jest nowa odsłona serii. Wedle zapewnień, nie powinny towarzyszyć nam obawy, ponieważ nowa gra dobrze oddaje klimat poprzedników, a jednocześnie nosi znamiona nowoczesności. Miejmy nadzieję, że te pozytywne.

„Po efektownej prezentacji podczas E3 2016, Quake Champions zainteresowało zarówno fanów Quake’a jak i tych graczy, którzy nie mieli jeszcze styczności z serią. Ale czym właściwie jest Quake Champions? Rozmawiamy z dyrektorem studia id Software, Timem Willitsem, który ma informacje prosto ze źródła. Willits opowie nam, w jaki sposób Quake Champions oddaje ducha poprzednich części, a jednocześnie przenosi kultową strzelankę do współczesności, poprzez dodanie tytułowych czempionów. Opowie też bliżej o ujawnionych dotąd postaciach - dowiemy się między innymi kto spośród czwórki: Ranger, Visor, Nyx i Scalebearer jest ulubieńcem Willitsa.”


Nowe informacje na temat Quake Champions zostaną ujawnione już wkrótce. Gra będzie jednym z ważniejszych punktów tegorocznego QuakeCon (4-7 sierpnia).

Źródło: BethesdaSoftworksUK

Komentarze

13
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    MaxDamageDA
    Niestety, ale już to popsuli. Sama idea zdolności jako takich to już porażka w tej grze. Quake polega na tym, że wszyscy są równi. Każdy ma identyczną szansę i postać. Liczy się tylko i wyłącznie skill. Wiadomo , że wpływu losowości nie da się wyeliminować całkowicie, ale ta prostota i przejrzystość rozgrywki to największy atut Q!

    Nie wyobrażam sobie duela gdzie jeden gra z wbudowanym wallhackiem, a drugi pewno będzie miał auto aim...

    Szarża w Quake?! To nie WoW do cholery. W Quake szarża to rocket jump od ściany i ogień, a nie jakieś debilne skille.

    Być może brzmię jak hejter, ale to nigdy nie będzie tak dobre jak klasyczny Quake i tyle. Proszę nie mówcie, żeby nie oceniać dopóki nie zobaczę. Nie muszę smakować kupy, by wiedzieć, że nie będą to delicje!

    Przykro mi, że rynek wymusza tego typu posunięcia nawet na takich markach, bo jest to gra, której poświęciłem ponad pół życia i w którą regularnie gram do dziś. Fanatycznie wręcz :)

    Pozdrawiam wszystkich ze starych polskich klanów, orga, CPM CTF i Polish Defrag Center :)
    8
  • avatar
    q3sniper
    Błagam nie popsujcie tego. W tym roku już dosyć rozczarowań jeżeli chodzi o gry.
    5
  • avatar
    sn00p
    Gdy pojawił się pierwszy Quake miałem 19 lat. Emocje i szum woku tej gry były nie do opisania. Internet wtedy był bardzo kosztowną zabawą (impulsy telefoniczne) ale w Empiku wszystkie gazety o grach przez 2-3 miesiące z rzędu miały okładki z logo Quake i specjalne działy na kilka stron poświęcone tylko tej grze. Nikt Quake nie krytykował bo nie było odniesienia. Co prawda pojawiały się jakieś szumy typu Quake vs Duke Nukem 3d ale tego też nikt poważnie nie traktował. Dziś mamy już 4 gry z tej serii i wszystkie bardzo się od siebie różnią. Osobiście uważam że ciekawie było do 3 części, dzięki Pro Mode. Quake 4 wzbudzał chyba minimalne emocje a sama gra była bardzo przeciętna. Ostatni DOOM też szybko przeminął mimo potężnego potencjału. Dziś nowe gry są jak książki, bardzo ciekawe, że świetną akcją i fabułą ale po przeczytaniu/przejściu nie chce się do nich wracać. To jest właśnie podstawowy problem współczesnej rozrywki. Drogo i na krótko. Najpotężniejsze firmy jak IdSoftware czy Blizzard nie robią nic by to zmienić :(
    3
  • avatar
    NewUnnamedUser
    Jak Doom mógł pójść w trochę inną stronę, tak w Quake'u nie powinni tego zmieniać. Każda postać powinna mieć takie same umiejętności, wielkość i szybkość. Wiadomo, że nie da się perfekcyjnie oddać różnych umiejętności i zawsze jakieś będą lepsze dla poszczególnych postaci, więc będzie tak że większość na końcu i tak będzie grała jedną postacią, która po prostu wypada najkorzystniej i jest najlepsza. Natomiast jeśli ktoś będzie chciał udowodnić, że inna postać nie jest gorsza i w duelu stanie z lepszą postacią, to będzie miał wymówkę jak przegra, że jednak dostał baty od lepszej postaci w grze a nie od lepszego przeciwnika/gracza. Tak jak kolega napisał wyżej, w tej grze powinna zostać zachowana równość postaci. Teleportacja, wallhack, no sorry, ale takie udziwnienia nie wróżą nic dobrego. Te dwie umiejętności mogłyby być co najwyżej zaserwowane jako chwilowe dopałki na poszczególnych arenach, ale nie jako umiejętność postaci. Jeśli tak będzie, to ta gra zostanie dość szybko zapomniana niestety.
  • avatar
    ostry098
    Nie grałem w TF2 i Battleborn ale czy tylko mi się wydaje że typy postaci i ich skille są ściągnięte z Overwach ???