Ciekawostki

Latający wyświetlacz Samsunga

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
7 komentarzy Dyskutuj z nami

Firma Samsung opatentowała latający wyświetlacz – podobne do drona urządzenie mobilne, mogące podążać za swoim użytkownikiem lub też za jego wzrokiem. Potencjalne zastosowania to jednak na razie wyłącznie domysły.

Latający wyświetlacz to najnowszy pomysł, na jaki firma Samsung otrzymała patent. Producent nie zdradza, czemu miałby służyć taki wynalazek, ale można się tego domyślać.

Patent przedstawia urządzenie podobne do drona, tyle tylko, że wyposażone dodatkowo w wyświetlacz, na którym mogłyby pojawiać się treści wideo. Pomysł ciekawy, ale czy ma jakieś praktyczne zastosowania? Jeśli byłby odpowiednio duży, mógłby sprawdzić się na przykład podczas wydarzeń, pełniąc funkcję mobilnego ekranu dla stojących za daleko od akcji. Mniejszy przydałby się także podczas akcji ratowniczych – do przekazywania wizualnych informacji.

The Verge widzi też inną możliwość, choć trudno uwierzyć, by miała stać się faktem – mianowicie serwis wspomina o formie podążającego za osobami reklamowego billboardu. „Tablet podążający za użytkownikiem do domu? To może być zabawne – móc oglądać film podczas wykonywania codziennych obowiązków” – czytamy z kolei w serwisie Engadget.

O czym myśli sam Samsung, trudno powiedzieć, ale zakłada on, że latający wyświetlacz będzie rozpoznawał mowę i gesty. Autorzy wspominają również o systemie automatycznego dostosowania pochylenia ekranu – ma to być zasługa systemu monitorowania położenia głowy i oczu użytkownika. Unoszący się ekran do oglądania filmów? Nie brzmi to tak najgorzej.

Nie wiadomo jednak nawet, czy takie urządzenie ujrzy kiedykolwiek światło dzienne – wszak to tylko patent.

Źródło: Engadget, The Verge, LetsGoDigital. Ilustracja: USPTO/Samsung

Komentarze

7
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    jezeli ekran reklamowy podążał by za mną do domu, to daleko by nie uleciał, bo rozwalił bym go w drobny pył, wpadając w nie kontrolowany szał.
  • avatar
    Zapomnieli dodać że ekran będzie posiadał funkcję nadmuchu na twarz oglądającego, ale tylko przez pare minut by potem runąć na twarz oglądającego.
  • avatar
    Jak do czego?....do robienia selfie i wiara będzie zadowolona.
  • avatar
    ale to już było :)

    W dużej części filmów s-f były pokazane unoszące się ekrany.
    Nie pamiętam tytułu ale w którymś z opowiadań P.K.Dick'a też były reklamy podążające za "klientem"
    Z jakiej racji przyznali im patent to już nie wiem