Smartfony

Samsung z każdym miesiącem zarabia mniej - smartfony się nie sprzedają

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
71 komentarzy Dyskutuj z nami

Producent ma bez wątpienia spory ból głowy i musi dość szybko wymyślić lekarstwo na swoje problemy.

Samsung

Od dłuższego już czasu pojawiają się informacje, iż Samsung nie może być zadowolony z osiąganych wyników finansowych. Wygląda na to, że nic nie zmieniło się w końcówce zeszłego roku. Co gorsza, widoki na przyszłość nie są wcale szczególnie optymistyczne.

Koreański producent podał do wiadomości publicznej informację, iż w ostatnim kwartale 2014 roku zysk operacyjny wyniesie najprawdopodobniej 4,7 miliarda dolarów. Niby jest to suma godna pozazdroszczenia, ale w przypadku Samsunga nie oznacza ona nic dobrego. Jeśli porównać bowiem analogiczny okres 2013 roku to mówimy o wyniku gorszym o aż 37%.

Jako głównego winowajcę takiego stanu rzeczy po raz kolejny podaje się smartfony. To właśnie te urządzenia koreańskiego producenta przynoszą zdecydowanie mniejsze zyski niż w latach poprzednich. Mało pomocne okazały się głośne premiery, chociażby Galaxy Note 4, który w większości państw zadebiutował właśnie w ostatnim kwartale 2014 roku.

Rzecz jasna trudno mówić już o upadku Samsunga, ponieważ działa on nie tylko w sektorze mobilnym. Producent ma jednak bez wątpienia spory ból głowy i musi dość szybko wymyślić lekarstwo na swoje problemy, a także ponownie wzbudzić zainteresowanie klientów swoimi smartfonami i tabletami.

Szczegółowy raport finansowy dotyczący wymienionego okresu opublikowany zostanie przez producenta pod koniec aktualnego miesiąca.

Źródło: gsmarena, htxt.co.za

Komentarze

71
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ciekawie to zaczyna wyglądać.

    Ludzie zaczynają analizować i widzą, że kupno smartfona za 2000zł nie ma sensu (co widać na naszym forum) - przerzucili się na smartfony za 300-700zł - po roku utrata na wartości do 50% przy 500zł to 250zł... przy 2000zł to 1000zł więc matematyka pokazuje co się liczy.

    A dlaczego nie ma potrzeby na flagowce? Bo różnią się od low- i mid-endów już coraz mniej.

    A teraz - KTO na tym zyskuje???
    - chińczycy z tanimi android-fonami
    - Microsoft ze swoim Windows Phone 8

    A dlaczego nie Samsung, Sony, LG, HTC? Bo ich budżetowe smartfony nie dorównują "chińczykom" czy marce "Lumia"...
    Dlaczego nie dorównują?:
    - nie ma aktualizacji oprogramowania
    - są słabsze od "chińczyków" pod względem podzespołów


    Wydaje mi się że TYLKO jedna firma (z tych większych) przemyślała swoje decyzje - Microsoft.
    Nastawili się na budżetówki i je produkują - ich nazewnictwo jest PRZEJRZYSTE - widzisz "Lumia 735" i wiesz od razu że jest lepsza od Lumii 530 czy 630 i zarazem gorsza od 830-tki czy 930.

    A teraz przeanalizujcie sobie nazewnictwo budżetowych modeli Samsunga... czy HTC... czy kogo tam chcecie... pojęcia nie macie która jest lepsza.
    Wiadomo, można sprawdzić... ale teraz smartfony kupują nie tylko ludzie obeznani z tematem - kupuje je każdy - więc czym się sugerują? Tym co jest JASNE i PRZEJRZYSTE :)

    Ot... tak moje zdanie :)
    43
  • avatar
    Odgrzewane kotlety tak mają że na firmę nie zarabiją
    41
  • avatar
    Wielce ździwienie że się nie sprzedają, konkurencja nie śpi, i oferuje lepsze smartfony w takiej samej cenie.
    Niech obniżą ceny -30% to każdy kupi Samsunga :).
    12
  • avatar
    Zgubiła ich pazerność. Samsung to nie mercedes. Po sukcesie sgs 2 z roku na rok ceny ich flagowców i pewnie calej oferty rosły. Plastik z lagującym touchwizzem za ok 3000zl, bo w takiej cenie startowło s5 ludzie przestali się na to nabierać. Do tego komedia z aktualizacjami. Dla porównania sgs 2 kosztował chyba 1500 na początku i wnosił więcej niż sgs3, 4 czy 5. Inna sprawa, że rynek się nasycił i cieżko w smartfonie jest wymyślić coś nowego dlatego nie ma sensu zmieniać co rok czy nawet dwa.
  • avatar
    Rynek się nasycił, topowe modele tak naprawdę nie mają za wiele do zaoferowania, względem słabszych modeli. Android przeszedł długą drogę i telefony za 700 zł już w zupełności wystarczą większości użytkowników.

    Oni by chcieli cały czas sprzedawać więcej, więcej i więcej, a tak się po prostu nie da...
  • avatar
    I dobrze, beda musieli sie bardziej postarac
  • avatar
    I dobrze, mam nadzieje, że te wszystkie firmy, które tylko co chwilę wypuszczają jakieś badziewia z drobnymi zmianami upadną...
  • avatar
    Za duzo podobnych do siebie telefonow,rozniacych sie nieznacznie
    Porzucenie starszych modeli
    Brak aktualizacji
    Cena/jakosc

    Voila!
  • avatar
    Żeby teraz sprzedać telefon trzeba obniżyć cenę dać mocnąbaterię i wymyśleć naprawdę coś rewolucyjnego bo pakowanie mocniejszych układów nic nie da
  • avatar
    Ja sprzedałem moją Z1 bo mialem problemy z rozmową łapaniem zasięgu i netem 3g... Zamówiłem teraz motke G2 zobaczymy jak sie będzie sprawować ;)
  • avatar
    Porobili za dużo modeli,często niewiele różniących się od siebie i za wysokie ceny.
  • avatar
    Lepiej gdyby wydali telefon bez żadnych ściem o dobrej specyfikacji i cenie dla danej półki cenowej, a nie robili miliony modeli nieróżniących się w wyglądem.
  • avatar
    Kupiłem sobie ZenFona 5. Jak koledzy zobaczyli ten telefon i dowiedzieli się że dałem za niego 700zł już 3 kupiło sobie takie same. Teraz z niecierpliwością czekam aż dostępny w Polsce będzie Zenfone 2. Na co komu szajsungi :]
  • avatar
    1. Za drogie, szczególnie w kontekście do 'plasttikowej' jakości wykonania
    2. Zbyt rozdrobniona oferta, dziesiąt modeli, te na taki rynek, te na taki, każdy w kilku wariantach (na naszym rynku są dwa modele Note 4 !). Już chyba każdy model ma Galaxy w nazwie więc wykreowali markę którą już całkowicie wydoili tj. rozdrobnili na drobne
    3. Brak aktualizacji co jest pochodną liczby modeli i ich wariantów. Czyli potencjalny klient wie, że zobaczy góra jedną aktualizację systemu i to po paru opóźnieniach względem zapowiedzi.

    Tyle w temacie. Apple na kilka modeli i każdy w góra dwóch wariantach, aktualizacje wychodzą równolegle na wszystkie na raz.
  • avatar
    Telefon za 2000 zł po roku jest warty 1000 zł . Logicznie myśląc, to nie ma sensu. A w nowych telefonach nie ma nic ciekawego poza lepszymi trochę podzespołami. W których różnice zobaczymy tylko w grach przy obecnych generacjach, a jak wiemy za dużo osób nie gra. Czyli sprzedaż spada, bo ludzie zaczynają ogarniać. Zresztą cena za nowy telefon jest z kosmosu :)
  • avatar
    Z koreańskich gigantów LG dawno prześcignęło już Samsunga - oferują w tej samej cenie lepsze telefony, po prostu.
  • avatar
    Oj, jak mi przykro :)
  • avatar
    niech podniosą jeszcze cene
    -1
  • avatar
    Czesciowo sie zgadzam z ArionX;
    1 Samsung traci, bo prawie nikt jak nie chce ekran duzo wiekszy miec drugiego Samsunga sobie nie kupi.
    2. Jakosc dobra jest, ale tylko te Note mozna pod uwage wziasc, ale tam cena tez odpowiednia jest.
    3. Prawdziwa konkurencjew Apple-owi nie potrafil zrobic, raz Apple ,zawsze Apple.
    4. Inne koreanskie, chinskie firmy juz wlasne , czasami duzo lepsze konstrukcje, od Samsunga maja, przestali juz Samsunga kopiowac.
    5. Wstred Samsunga do Intela, chyba tez tutaj pewna role gra, ( mam dwa Asusy z Atomem, prawie nic nie mozna im zarzucic i cena polowa odpowiednika Samsunga byla).
    6. Uzywajac Atom ( niestety AMD nic tam nie ma) w tablecie bardzo latwo jest smartphone wyprodukowac..a jak potrzeba bedzie takze tam Win 10 wsadzic. itd
    -5
  • avatar
    Nie mają biedaki od kogo ściągać, apple skończyło się wraz z jobs-em. Tak się odkuli w ostatnich latach, że bieda im nie grozi. Uszczuplą swoje działy nic nie wartego marketingu, wypuszczą kilka smartfonów mniej i będzie ok. Klient raz oszukany nie będzie pałał optymizmem do tej firmy, sam nie kupi i innym odradzi.
    -14
  • avatar
    nie można w nieskończoność zarabiać wiecej i wiecej...
  • avatar
    Chińczyki jadą ze wszystkimi, nie tylko Samsung ma problemy. Tak to jest jak się ma ceny z dupy wzięte.
  • avatar
    A chińczyki notują gigantyczne zyski, coś za coś ;)
  • avatar
    a jak smartfony samsunga mogą się podobać skoro prawie wszystkie bazują na raptem kilku obudowach
  • avatar
    Glownie chodzi o to ze rynek jest nasycony obecna technologia i wprowadzanie co pol roku nowego produktu nie przynosi juz takiego zysku.
    Musi byc konkretna funkcjonalnosc.
    Tak samo jest na rynku telewizorow - obecnie technologia LCD juz na tyle nasycila rynek ze bronia sie jeszcze TV o duzych przekatnych.
    Za jakis czas zostanie zastapione oledami i zacznie sie to od nowa.
  • avatar
    Nie ma co się dziwić. Ile razy można kupować "świeżego topowego smartfona" za 2 a nawet 3k PLN którego funkcjonalność praktycznie nie różni się od poprzedniego?