Internet

Simplify, czyli Gmail w wersji przejrzystej

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
5 komentarzy Dyskutuj z nami

Michael Leggett postanowił posprzątać. Oczyścił okno Gmaila, by użytkownicy mogli skoncentrować się na tym, co najważniejsze. Poznajcie rozszerzenie Simplify.

Odświeżony Gmail trafił do użytkowników 12 miesięcy temu. Jedni doceniają jego intuicyjność, inni narzekają na zbyt dużą liczbę przycisków. To właśnie z myślą o tych drugich Michael Leggett udostępnił Simplify – bezpłatne rozszerzenie do przeglądarki Google Chrome, które zwiększa przejrzystość internetowej skrzynki.

Michael Leggett pełnił kiedyś funkcję głównego projektanta usługi Gmail. Zmiany wprowadzane przez Google zdają się jednak nie trafiać w jego gust. Domyślając się, że nie jest sam, postanowił stworzyć Simplify. Rozszerzenie to przenosi wszystkie dodatkowe przyciski do dyskretnych, rozwijanych menu, a wyszukiwarkę – do kąta. Usuwa też kolorowe etykiety i przenosi przycisk tworzenia nowej wiadomości z lewego górnego do prawego dolnego rogu. 

Simplify 1

Celem Leggetta jest przywrócenie Gmailowi przejrzystości i zoptymalizowanie jego interfejsu w taki sposób, by spełniał on zasady, jakie dla projektanta zawsze były najważniejsze. Nimi też kierował się, gdy pracował nad takimi projektami jak Inbox czy (facebookowy) Messenger. 

Simplify 2

Dodajmy, że rozszerzenie nie zawiera reklam ani nie zbiera żadnych danych analitycznych, a jego kod jest dostępny platformie Github. Simplify można pobrać za darmo z Chrome Web Store.

Źródło: Engadget, Fast Company. Screeny: Simplify

Komentarze

5
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Nie wiem co przyświecało twórcy, gdy pozostawił tak wiele pustego miejsca na ekranie, a co gorsza, widać mniej treści niż w oryginale, gdyby jeszcze powiększało treści do całego okna, to bym zrozumiał.
    A do tego nie wprowadza nic użytecznego, np. nowych funkcjonalności Reply one, albo Forward (Redirect), albo nowych kolumn z rozmiarem wiadomości, liczbą załączników itp.
    Może się to komuś spodoba, ale zmniejszać użyteczność interfejsu w imię nie wiadomo czego jest dla mnie nieporozumieniem.
  • avatar
    W czasach ekranów 4:3 może i bym uznał niektóre racje. Przy 16:9 nie ma sensu biadolenie na to, że są boczne paski, z których można skorzystać. To nie jest przejrzystość, tylko czysta regresja. Jak ktoś nie używa etykiet, to sobie może pasek zwinąć – będzie miał dłuższe wiersze tekstu w mailach :) No chyba że u Appla jest jakiś trend na jedyny słuszny sposób, w jaki maile mają wyglądać i gość chce Gmaila do tego przykroić - nie wiem, nie potrzebuję dotykać jabłek.
  • avatar
    "Nimi też kierował się, gdy pracował nad takimi projektami jak Inbox czy (facebookowy) Messenger. "



    Oooo tak, ten nowy twór, który ostatnio dostał reklamy w miejscu, gdzie są konwersacje?

    Podziękuje, nie róbcie z Gmaila WP czy innych Onetów z reklamami w skrzynce...