Smartfony

Jak Polacy niszczą swoje smartfony?

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
51 komentarzy Dyskutuj z nami

W ciągu ostatnich 7 lat Polacy wydali na naprawę i wymianę swoich urządzeń ponad 4 miliardy złotych.

Jak Polacy niszczą swoje smartfony

Firma Square Trade dostarcza nam ostatnio bardzo interesujących statystyk. Nie tak dawno pisaliśmy o tym, że Polacy dbają o swoje smartfony i w ciągu ostatnich dwóch lat zniszczyli najmniej urządzeń spośród 18 europejskich krajów, które uwzględniono w stosownym badaniu. I naszym rodakom zdarzają się jednak przykre incydenty.

Niemal ¼ z nas musiała naprawiać lub wymieniać swoje urządzenie na przestrzeni wspomnianego okresu. Powodem tego były rzecz jasna różniej maści uszkodzenia. Gdzie dochodziło do nich najczęściej? Właśnie to sprawdziło teraz Square Trade.

Okazuje się, że najbardziej niebezpieczne dla smartfonów miejsca w naszych domach to salon, kuchnia i sypialnia. Aż 29% zniszczeń ma miejsce właśnie w salonie, 23% w kuchni, a 16% w sypialni. Niewiele lepiej jest w przypadku łazienki, gdzie doszło do 15% wypadków ze smartfonami. 8 % badanych przyznało z kolei, że straciło urządzenie w toalecie. Wkładamy urządzenie razem z pościelą do pralki, wpada nam ono do muszli klozetowej czy do wanny podczas kąpieli. W ogólnym rozrachunku, w domu ma miejsce niemal połowa nieszczęśliwych wypadków ze smartfonami.

Square Trade badanie

"Badania pokazują, że niemal nie rozstajemy się z telefonami, a w każdym miejscu, gdzie je zabieramy ze sobą zdarzają się nieszczęśliwe wypadki – w salonie, łazience, czy sypialni. O ile dom jest jednym z najbardziej bezpiecznych miejsc dla ludzi, z pewnością jednak nie dla smartfonów – aż 46 proc. urządzeń zniszczyliśmy właśnie tam." – Kevin Gillan, dyrektor zarządzający Square Trade w Europie

Rzecz jasna przekłada się to na wydatki. W ciągu ostatnich 7 lat Polacy wydali na naprawę i wymianę swoich urządzeń ponad 4 miliardy złotych.

Źródło: Square Trade, naked-science

Komentarze

51
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Michur
    Ciekawe ilu z badanych utopiło smartfona w klopie..
    32
  • avatar
    marcorn
    Jak mało zarabiamy, to dbamy o każdą droższą rzecz...
  • avatar
    gieteiks
    Zatem gdzie najbezpieczniej przechować smartfon? U bezdomnego znajomego!
  • avatar
    anzeh
    Rzuciłem Nokią 3310 o płytę chodnikową i pękła
  • avatar
    Grabol
    A pamiętacie Alcatel One Touch Club? Można było wbijać nim gwoździe. Raz jeden wyskoczył do mnie pod monopolem z kosą. Ja spokojnie wyjąłem fona, a następnie, budując napięcie, wyciągłem antenkę. Gościu umarł ze śmiechu. Byłem nawet na pogrzebie.
  • avatar
    Paweł Dudzik
    Genialne;) ale samsunga poprostu ubezpieczyłem.
  • avatar
    kitamo
    Ta a winni sa sprzedawcy i producenci przeciez ;)

    Moim ulubionym argumentem jest "przeciez mialem w etuii wiec nie powinno sie to stac a sie stalo"

    Albo połamany po upadku armor-case dla smartphona ktory staraja sie reklamowac, bo "przeciez do tego on sluzy"
  • avatar
    MarTum
    Dwa flagowce za około 1300zł każdy. Oba swego czasu wytrącił mi z ręki pies i na obudowie powstał uszczerbek. Nerwy nie do opisania.
  • avatar
    wojtek_pl
    Ja już dawno stwierdziłem, że zaczynam używać nowy telefon dopiero gdy będę miał odpowiedni pokrowiec na niego.
    I sprawdziło się. Żadnego telefonu nie uszkodziłem. Nawet to pisywane wcześniej S4 ma swój futerał (Obliq), upadł mi kilka razy i nic się nie stało. IMHO jak kupuje się telefon za 2000 zł to warto wydać 150 zł na pokrowiec niż płakać na drugi dzień, bo telefon wypadł z ręki przypadkowo i się potłukł.
    Z drugiej strony... bogatemu wolno kupować co tydzień nowy telefon za 2 koła.
  • avatar
    Anavrin990
    LoOO
  • avatar
    TruGeek
    Jak się nie uważa i nie dba to się niszczy mi o dziwo z ręki wypadały te starsze mniejsze telefony a już tak od czasu dużych telefonów kiedy miałem sgs3 ani razu nie wypuściłem żadnego z ręki... nie wiem jak to działa .
  • avatar
    ECRYGIGS
    Co to za statyskyki nie uwzględniając terenów ekstremalnych takich miejsc jak podwórko, a w szczególności praca (telefony frówają z róznych powodów ). Okaże się, że 54% uszkodzeń powstaje właśnie tam.
  • avatar
    matek103
    jak się jest debilem to nie łatwo zniszczyć fona mój ostatni miał 6 lat i jest w idealnym stanie
  • avatar
    Kisiel442
    Rzuciłem iP4 o podłogę i nic się nie stało XD
  • avatar
    PL_SBX
    LG L3 - spadał mi często, nic - bo to taki klocek w sumie
    Xperia Neo - spadała mi często i nic
    LG L65 - ostatnio mi spadł i też nic.

    Dla porównania stary samsung delphy nie reagował na dotyk od minimalnej ilości wilgoci.. po deszczu było a ja tylko wyszedłem z domu.
  • avatar
    hink1
    Sony z3 upadl mi w pierwszym miesiacu od kupienia. Glupia sprawa, wypadl ze schowka w samochodzie i upadl ekranem na kamyk na wycieraczce, na szczescie 2 dni przed tym kupilem dodatkowe szkielko, ktore uratowalo ekran przed zniszczeniem :D
    Polecam takie rozwiazanie, raptem 30-50zl w zaleznosci od modelu a mozna zaoszczedzic nawet i 1000zl (w sony center powiedzieli mi, ze tyle kosztuje nowy ekran do z2)
  • avatar
    Paweł Dudzik
    HTC one utopiony w kiblu, sony z3 upadł płasko i umarł i to po 5 tyg używania, teraz note 4...
  • avatar
    vandam
    mi sie note pierwszej generacji kilka razy tak spi*******, ze myslalem, ze to juz koniec. a mimo wszystko po 30 miesiacach uzytkowania nie ma zadnych defektow. nic tylko sie cieszyc
  • avatar
    Konto usunięte
    Mimo iż zdarzyło mi się, że upadła mi lumia 800 i 920 na beton, na szczęście jej nic nie było. Prawda jest taka, ze telefon bez pokrowca jest dość śliski, może wylecieć przy wyciąganiu z kieszeni. Nie żałuje kasy wydanej na lumie. Brachol ma samsunga już 4 razy wymieniał szybkę. hehe
  • avatar
    Konto usunięte
    Szczególnie takie coś jak TELEFONY jak urządzenia używane często w chaosie, do pracy, a nie do zabawy na leżąco na łóżku. Powinny być wytrzymałe na upadki. Tak to wina producentów którzy design przedkładają nad odpornością na upadki. Ale człowiek nie świnia, kupuje okiem, więc to im się opłaca.
  • avatar
    filo301
    Szkoda, że nie napisali ile średnio spędzają czasu w poszczególnych pomieszczeniach. 15% osób straciło smartfona w łazience a prawdopodobnie spędzają tam mniej czasu niż np. w salonie więc najczęściej smartfony niszczymy w łazience.
  • avatar
    Kiciulek
    W ankiecie zabrakło opcji - nie mam smartfona...
  • avatar
    wiewiórka_basia
    Ciekawy artykuł o obudowach do smartfonów http://smartdeal.pl/obudowy-smartfonow polecam :) fajnie i zabawnie przedstawione grupy użytkowników, miło się czyta i miłe uzupełnienie tego artykułu :)