Nauka

Sztuczna inteligencja stworzyła antybiotyk silniejszy od innych

z dnia 2020-02-22
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
32 komentarze Dyskutuj z nami

Sztuczna inteligencja w medycynie odgrywa coraz istotniejszą rolę. Naukowcy z instytutu MIT podzielili się ze światem informacją, że skutecznie została wykorzystana do stworzenia wyjątkowo silnego antybiotyku. Tak silnego, że radzi sobie z patogenami uznawanymi za odporne.

Halicyna - pierwszy antybiotyk sztucznej inteligencji

Antybiotyki stanowią skuteczną broń w wcale ze szkodliwymi bakteriami. Ze względu na uodparnianie się tych ostatnich, niestety coraz częściej stają się bezsilne. Sztuczna inteligencja może pomóc w rozwiązaniu tego problemu. A właściwie już pomaga – o czym poinformowali naukowcy z MIT.

Zespół badaczy wykorzystał sztuczną inteligencję do opracowania nowego antybiotyku, który nazwali „halicyna” (na cześć komputera z filmu 2001: Odyseja kosmiczna). Okazuje się tak silny, że jest w stanie eliminować niektóre spośród najbardziej niebezpiecznych bakterii na świecie, w tym Acinetobacter baumannii i Enterobacteriaceae – patogeny określane przez WHO jako „krytyczne” i „odporne na antybiotyki”. Testy na myszach potwierdziły skuteczność. 

Jak sztuczna inteligencja opracowała antybiotyk?

Regina Barzilay, specjalistka od uczenia maszynowego w MIT powiedziała, że „to absolutnie pierwszy raz, kiedy udało się odkryć antybiotyk” w ten sposób. To znaczy w jaki? Badacze wytrenowali algorytm do identyfikacji rodzajów cząsteczek zabijających bakterie, wykorzystując bibliotekę ponad 6000 związków, będących obecnie obiektami eksperymentów. 

Tak wytrenowany algorytm oceniał związki i generował potencjalne antybiotyki, a wszystko to zajmowało mu zaledwie kilka godzin. Przeprowadzanie takich badań na komputerze nie tylko skraca czas, ale też ich koszty. Nie dziwią więc zupełnie plany dalszego wykorzystywania (i udoskonalania) tego rozwiązania.

Ten model komputerowy potrafi badać miliony związków chemicznych dziennie, a to usprawnia wykrywanie potencjalnych antybiotyków. – „Chcieliśmy opracować platformę, która pozwoliłaby nam wykorzystać moc sztucznej inteligencji do zapoczątkowania nowej ery odkrywania leków antybiotykowych” – powiedział James Collins z MIT. Wygląda na to, że to się udało!

Antybiotyk MIT

Potrzebujemy nowych antybiotyków

Ostatnie dekady nie przyniosły zbyt wielu nowych antybiotyków, a te, które opracowano, najczęściej są tylko innymi wariantami istniejących leków. Główne powody to wspomniane już braki: czasu i pieniędzy. Tymczasem – jak kontynuował Collins – „stoimy w obliczu narastającego kryzysu związanego z odpornością na antybiotyki”.

Sztuczna inteligencja jest w stanie błyskawicznie analizować cechy poszczególnych związków chemicznych, aby odkrywać potencjalne zależności pomiędzy nimi a bakteriami. To zatem nie tylko odkrywanie nowych antybiotyków, ale też zmiana podejścia do ich opracowywania. I w tym właśnie tkwi siła sztucznej inteligencji. 

Sztuczna inteligencja w medycynie

To pierwszy raz, kiedy sztuczna inteligencja pomogła opracować antybiotyk, ale nie pierwszy przykład na skuteczne wykorzystanie SI w medycynie. Zaledwie kilka tygodni temu pisaliśmy o opracowanym przez Google rozwiązaniu zwiększającym skuteczność wykrywania raka piersi.

Z kolei firma IBM znalazła sposób na wcześniejsze wykrywanie choroby Alzheimera, a DeepMind – na diagnozowanie chorób oczu. Sztuczna inteligencja potrafi szybko analizować dane i dostrzegać szczegóły, które mogą umykać ludziom. Jej potencjał w medycynie zostanie wykorzystany jeszcze pewnie nie raz.

Źródło: MIT, Interesting Engineering, Large Year, informacja własna

Czytaj dalej o medycynie:

marketplace

Komentarze

32
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Jak tak dalej pójdzie, to leki na HIV, aids, raka, stworzy nam sztuczna inteligencja. Oby jak naj szybciej, zbyt dużo ludzi cierpi.
    Zaloguj się
    14
  • avatar
    Jeśli się wyeliminuje nosiciela, bakteria też zdechnie, także lepiej dokładnie sprawdzić jak działają te antybiotyki od AI ;-)
    Zaloguj się
  • avatar
    Patrząc na "algorytm" według którego działała ta SI to w niejednej grze jest więcej SI.
  • avatar
    Z tego co mi wiadomo to sztuczna inteligencja twierdzi, że ludzi jest na świecie za dużo i należy się ich pozbyć. Ja bym tego antybiotyku nie brał.
  • avatar
    To Fakt w medycynie AI będzie pomocna .
  • avatar
    A jak taka maszynka ze sztuczną inteligencją dostanie się w złe ręce i ustawi się jej oprogramowanie na odwrót aby stworzyła nie antybiotyk a trutkę na ludzi aby zdepopularyzować ludność ?! Uważam że ta "zabawa" jest trochę niebezpieczna .
  • avatar
    Ha ha ha, jest udowodnione badaniami że antybiotyki nie działają lub działają bardzo ale to bardzo wybiórczo. Nawet się nie ośmieszajcie w temacie "zdrowia".
  • avatar
    Bakterie nie są problemem, to wirusy nas zabijają. Niech się na tym skupią.
    Zaloguj się
    -6
  • avatar
    Instytut mit to skrót od mitologii? W sensie że to taka ściema?
    Zaloguj się
    -8
  • avatar
    Pytanie: antybiotyk?
    Odpowiedź: czosnek.

    "Gdy odżywiamy się źle, medycyna jest bezsilna, gdy odżywiamy się dobrze, medycyna jest zbędna."
    Zaloguj się
    -14
  • avatar
    to co zrobił MIT jest bardzo ważne, ale to nic nie da. patogeny też mają swoją inteligencję określoną na poziomie bardzo szybkiej ewolucji. na te nowe antybiotyki też się uodpornią. I nie dlatego że te antybiotyki są złe, lecz dlatego że używamy antybiotyków w najgorszy możliwy sposób.

    przykład 1: byle kichnięcie, i jest przepisywany antybiotyk który nic nie daje, poza hodowlą opornych szczepów. do niedawna w USA przepisywano antybiotyki na byle co

    przykład 2: produkcja żywności, p. drobiu w krajach obydwu ameryk w ciepłej strefie (meksyk, brazylia). dodaje się antybiotyki nie po to by leczyć hodowlę, lecz po to by ją zabezpieczyć. poza tym antybiotyki same w sobie przyspieszają wzrost zwierząt. a potem przez szereg firm na papierze przepuszcza się taki towar, aby w końcu miał naklejkę produktu rodzimego w USA czy w EU. a potem my się faszerujemy tymi antybiotykami, a też często różnej maści hormonami

    przykład 3: hodowla ryb, zwłaszcza śródlądowych. też się sypie antybiotyki na potęgę do wody. ryby są chore, a później z tego mamy podłej jakości toksyczne mięso. przy okazji tu też hodujemy oporne szczepy.

    Tak więc konieczne są rozwiązania systemowe, zapobiegające m.in. powyższym patologiom. Bez tego każdy nowy antybiotyk będzie skuteczny marne kilka lat, i cały wysiłek naukowców będzie można wywalić na śmieci. Przy tej okazji niestety także antybiotyki dla ludzi będą się stawały coraz bardziej toksyczne, podawane w coraz większych dawkach aby były skuteczne. To prowadzi do nikąd.