Ciekawostki

Tesla ujawnia polskie ceny swoich samochodów elektrycznych

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
41 komentarzy Dyskutuj z nami

Interesują cię elektryczne samochody Tesla? Ceny w złotówkach wreszcie zostały oficjalnie ujawnione – możesz wejść na polskojęzyczną stronę producenta i zamówić swój Model 3, Model S lub Model X, znając wartość zakupu w PLN.

Tesla Model 3 – cena w Polsce wreszcie znana

Najtańszym samochodem w katalogu tego producenta jest oczywiście Tesla Model 3 – niewielki sedan w wariancie podstawowym kosztuje niespełna 200 tysięcy złotych. Ma napęd na tył, do setki rozpędza się w niespełna 6 sekund i jest w stanie przejechać około 400 km na jednym ładowaniu. Jeżeli liczysz na coś więcej (napęd na cztery koła, dłuższy zasięg i większą wydajność), to musisz dopłacić co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. Do wyboru są konkretnie takie trzy wersje: 

  • Standard – 195 490 zł
  • Długi Zasięg – 235 490 zł
  • Performance – 260 490 zł

Tesla Model 3

Ile kosztuje Tesla Model S? – cena w złotówkach

Nieco większy Tesla Model S jest dostępny w dwóch wariantach. Tańszy (Długi Zasięg) oferuje możliwość przejechania 610 km na ładowaniu, osiąga setkę w mniej niż 4 sekundy i rozpędza się do 250 km/h. Droższy (Performance) przejedzie o kilkanaście kilometrów mniej, zanim wyczerpie się energia w jego akumulatorze, ale za to prędkość 100 km/h osiąga już po upływie 2,5 sekundy, a jego maksymalna prędkość to 261 km/h.

  • Długi Zasięg – 360 490 zł
  • Performance – 435 490 zł

Tesla Model S

Polska cena Tesla Model X – zachęca do zakupu?

W dwóch wariantach dostępny jest też największy obecnie samochód elektryczny z tym logo, a więc SUV o nazwie Tesla Model X. Podobnie jak „eSka” jest dostępny w dwóch wariantach. Ten tańszy ma zasięg 507 km i rozpędza się do setki w 4,6 sekundy, a ten droższy pozwala przejechać 487 km, rozpędzając się do 100 km/h w niespełna 3 sekundy. Obydwa osiągają prędkość 250 km/h, a tak prezentują się ich ceny:

  • Długi Zasięg – 385 490 zł
  • Performance – 460 490 zł

Tesla Model X

Oczywiście to wszystko to są tylko ceny bazowe. Korzystając z konfiguratora, można wyposażyć swój egzemplarz w niestandardowe elementy, co sprawi, że ostatecznie będziemy musieli zapłacić nieco więcej. Najdroższym dodatkiem jest naturalnie autopilot, czyli technologia jazdy autonomicznej – aby móc z niej skorzystać, trzeba dopłacić 39 000 złotych (niezależnie od wybranego modelu).

Oficjalna sprzedaż samochodów Tesla w Polsce została uruchomiona

Możesz już dziś zamówić swoją teslę – będzie gotowa do odbioru w listopadzie, w warszawskim salonie producenta. 

Źródło: Tesla

Czytaj dalej o samochodach elektrycznych: 

Komentarze

41
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    2,5s do setki... i kij wszystkie biturbo, kompresowy i inne wziął...

    Żeby tak jeszcze potaniały używane w dobrym stanie, (z przebiegiem 200k :) ), i były po 20-40 tys. zł. Byłoby pięknie.
    15
  • avatar
    Najlepsze, że w Polsce Tesle kosztują drożej niż w Norwegii. Na przykładzie modelu 3, wersja zwykła, Long Range i Performance:
    - 430,9k NOK (179,5k PLN);
    - 484,4k NOK (202k PLN);
    - 539,9k NOK (224,9k PLN).
    Jak widać w Polsce dobrobyt.
  • avatar
    Gdyby model 3 kosztował sto tysięcy mniej to pewnie by miał powodzenie u nas.
  • avatar
    zaraz zaraz przecież Maaaateuszzz obiecał polakom 1mil polskich samochodów elektrycznych do 2025!! Przypuszczalnie za chwilę już będzie można je kupić, no bo chyba Maaaaateuszz nie ma w planach sprzedać tego miliona zaraz w pierwszy dzień 2025r? :D Niestety nie będą z grafenu bo ostatnio zarząd spółki zajmującej się komercjalizacją jego produkcji został zamknięty, no ale ten rząd nie ma w zwyczaju nie dotrzymywać obietnic, więc nie rzucajcie się na te Tesle tylko zaczekajcie na dobre i polskie :)
  • avatar
    jak wszędzie niewielki procent Polaków zapewne zakupi ten samochód ale nie czarujmy się, nie po to po polskich drogach jeździ tyle gratów do 10tys bo akurat ich właściciele lubią tymi gratami jeździć,
  • avatar
    Nadaje się do LPG?
  • avatar
    Bardzo bardzo dużo pieniędzy .
    Swoją drogą rodzi się pytanie o żywotność akumulatora .

    ...ot takie drogie zabawki
  • avatar
    Jedyne co mnie w tym samochodzie interesuje, to autopilot, ale nie dość, że dupy nie urywa, to jeszcze drogi. Jak ja bym chciał nie musieć już prowadzić samochodu. I żeby inni nie prowadzili, bo mnie szlag trafia jak patrze na te zawalidrogi :-D
  • avatar
    Sam mam Teslę i polecam. W Niemczech są 30% taniej a zarobki 5x wyższe. Wszędzie punkty do turboładowania. Za kilka lat nie będzie tu normalnych aut. 600km na ładowaniu to jest rewelacja (co będzie w następnych generacjach?). Auto bez wad. Ciche, niezawodne, tanie, ekologiczne, do tego 2,5s do 100ki i 261km/h czyli osiągi jak auta 10x droższe. A wąsaty Janusz ci powie, że on jeździ tylko w dizlu :D.
  • avatar
    i na co mi to 3s do setki i prędkości po 250 km/h jak za co drugim krzakiem stoi niebieski z suszarką aby (nie)rządowi zapewnić środki na kolejne 500+, a powyżej setki na dziurawej drodze można zęby wypluć albo w rowie lądować nie wspominając o obowiązujących limitach, durnym oznakowaniu dróg i coraz wyższych taryfikatorach ...
  • avatar
    Póki co nie dla "kowalskiego" Jeszcze dużo nam brakuje do np. Norwegii gdzie 50% sprzedawanych aut (2019/2020) to elektryki
    -1
  • avatar
    W tej cenie to nie ma racji bytu. Chyba, że ktoś traktuje samochód ambicjonalnie/prestiżowo i mu na niego nie szkoda kasy...

    Ale jak dla mnie samochód to maszyna do przejechania z bagażem z A do B i tyle. Więc jak w salonie mogę kupić nową Daćkę za 30 kilka K (i to modele z segmentu B i C są) albo używany ekonomiczny samochodzik za np. 25K który spełni wszystkie moje wymagania elektryk do Tesli nie ma sensu…

    Trochę ta Tesla to niestety taki samochodowy Apple. Cena „standard” 190K ;) Długa droga do tego aby elektryczne auta stały się popularne i opłacalne. Te „tanie” też ciężko uznać za tanie.

    No i ten marketing… 2.5 sek. Do 100 km/h… Tak jak by każdy kupujący się ścigał i ciorał silnik aby czasem nie wypadło 0.2 sek. Więcej. Takie rzeczy to w samochodach do wyścigów na torach a realnym życiu czy on ma 3 czy 13 czy 17 sek. Do 100 to nie zrobi różnicy, bo droga to nie bicie rekordów. Albo przynajmniej nie powinna do tego służyć…
    -1
  • avatar
    Przecież Polaków biedaków nie stać na takie rzeczy, stąd ten jad w komentarzach, że woli Dacie czy inne gówno
    -1
  • avatar
    Technologia jazdy autonomicznej... zaraz, to jest legalne? W Polsce?
  • avatar
    ZA PÓŹNO DEBIUTUJECIE W POLSCE, ELONIE MUSKU ZA*NY!!!
  • avatar
    Szukam miłego i kulturalnego faceta na sex spotkania lub stały zwiazek.
    Mam na imię Monia lat 24, wzrost 169cm,

    wiecej moich nagich fotek i kontakt do mnie tu- www.lexlale.com.pl
    i wyszukaj mnie po niku: Monik5 napisz do mnie i spotkajmy sie!
  • avatar
    dodatek do elektryka jest bodajże do 230 tys. (cena auta) czyli te droższe raczej nie mają racji bytu...
  • avatar
    Sporo.
    Ale kto bogatemu zabroni :)