Ciekawostki

Tesla się zmienia: akumulatory do domu i używane samochody

z dnia 04-05-2015
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
14 komentarzy Dyskutuj z nami

Maj to miesiąc zmian w firmie Tesla. Te raczej przypadną klientom do gustu.

Tesla

To właśnie dzięki firmie Tesla samochody elektryczne stały się tak popularne. Jej założyciel i dyrektor generalny – Elon Musk – stwierdził, że wszystko idzie zgodnie z planem, ale najwyższy czas na coś nowego. Podczas ostatniej konferencji zapowiedział, że Tesla będzie produkować akumulatory do zasilania domów i innych budynków.

Samochody elektryczne mają „oczyścić świat” dzięki ekologicznym napędom. Tak samo akumulatory Tesli mają na celu zmienienie sposobu, w jaki świat korzysta z energii. Pierwszym zapowiedzianym produktem jest litowo-jonowy Powerwall. 

Mały gadżet pozwoli na magazynowanie prądu generowanego np. przez ogniwa fotowoltaiczne (solarne) oraz ze zwykłego gniazdka, aby następnie użytkownik mógł wykorzystać go do zasilenia domowych urządzeń.

Tesla Powerwall

Tesla Powerwall ma zatem dwa zadania: przygotowywanie do użycia energii z alternatywnych źródeł oraz magazynowanie prądu, by zagwarantować działanie urządzeń w przypadku przerw w jego dostawie.

Według informacji przekazanych przez Muska, Powerwall może pochwalić się efektywnością na poziomie 92 proc. i maksymalną mocą 3 kW. Akumulator dostępny będzie w dwóch wersjach – 7 i 10 kWh. Ceny wyniosą odpowiednio 3000 i 3500 dolarów.

Tesla Powerwall specyfikacja

Z czasem na rynku pojawią się także znacznie pojemniejsze akumulatory, które będą mogły zasilać całe fabryki. Firma Tesla jest już zresztą gotowa na rozpoczęcie ich produkcji. Przypomnijmy bowiem, że w ubiegłym roku Amerykanie uruchomili swoją Gigafactory – największą fabrykę akumulatorów na świecie.

Tesla Gigafactory

Na tym nie koniec zmian w firmie Tesla. Producent zapowiedział bowiem, że zamierza teraz sprzedawać także swoje używane samochody. Zadaniem sklepu jest nadzorowanie rynku wtórnego i trafienie do szerszego grona nabywców.

Samochody będą używane, choć możemy być pewni, że zaledwie przez kilka lat. Jest jeszcze jedna zaleta tego, że nad rynkiem wtórnym czuwać będzie sam producent. Każdy samochód będzie dokładnie sprawdzony, a nabywca może liczyć na gwarancję: czteroletnią lub na 80 tysięcy kilometrów. Niestety tanio nie będzie i tak.

Tesla Model S

Źródło: Tesla, Geek, Popular Science, Engadget

Komentarze

14
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    a nabywca może liczyć na gwarancję: czteroletnią lub na 80 kilometrów

    Łaaa no to z Łodzi do Wawy nie dojadę...
  • avatar
    Nie żeby coś ale 80 kilometrów to trochę słaba gwarancja
  • avatar
    @andrzej-wywial, 4estR

    Oczywiście gwarancja jest na 80 TYSIĘCY kilometrów. Przepraszam i dzięki za czujność, poprawione. :)
  • avatar
    Wersja 10 kWh kosztuje 3,5 tyś $, nie 35 ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    Ktoś to czytał przed publikacją? Nieźle się ubawić można.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jeszcze bez inwertera? Strasznie droga ta ekologia...
  • avatar
    Poniekąd to wprowadzenie założeń Tesli. Prąd stały. Jednak nie tak futurystyczny jak pomysły Nicoli