Gry komputerowe

The Age of Decadence: klasyczne RPG wydane po 11 latach produkcji

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
4 komentarze Dyskutuj z nami

To gra, która zrywa z schematami obecnych RPG-ów - powiew świeżości, na jaki czekali fani gatunku.

The Age of Decadence

The Age of Decadence to gra, będąca sprzeciwem wobec formuły współczesnych RPG-ów. Zespół domorosłych programistów zrzeszonych pod szyldem Iron Tower przez 11 lat pracował po godzinach, aby ukończyć swoje dzieło. I oto jest.

Gra The Age of Decadence to nastawiony na kampanię fabularną turowy „erpeg” w rzucie izometrycznym. Twórcy przez trzy lata rozwijali same tylko rozbudowane systemy tworzenia i rozwoju postaci, wyborów i konsekwencji, dialogów oraz walki. To wszystko zaś osadzone zostało w postapokaliptycznym świecie fantasy zainspirowanym upadającym Cesarstwem Rzymskim.

The Age of Decadence walka

Jak na klasyczne RPG przystało, najważniejszą rolę odgrywa tutaj fabuła. Solidna kampania, bez nic niewnoszących zadań pobocznych, którą poznajemy z różnych perspektyw. Gracz wciela się bowiem w członka jednej z siedmiu frakcji: trzech szlachetnych rodów, gildii kupców, asasynów, złodziei lub wojaków. Każda ze stron konfliktu w czym innym upatruje powodu kataklizmu i na kogo innego zrzuca odpowiedzialność. Gracz, poznając wszystkie punkty widzenia będzie mógł sam zawyrokować, co tak naprawdę się stało i dlaczego świat wygląda tak jak wygląda.

The Age of Decadence interfejs

The Age of Decadence może też pochwalić się nietypową, odmienną od większości współczesnych RPG-ów mechaniką rozgrywki oraz wysokim poziomem trudności. Gracz wcale nie musi rozwiązywać problemów siłą – rozwiązania dyplomatyczne mogą okazać się równie dobre. Co więcej, każda decyzja ma swoje konsekwencje w fabule i nastawieniu pozostałych stron konfliktu do naszego bohatera. Nie trudno o śmierć, tym bardziej że protagonista nie jest typowym herosem, jakich wielu w grach.

The Age of Decadence dialog

Gra The Age of Decadence nie zachwyca oprawą wizualną. 88 proc. pozytywnych recenzji na Steamie pozwala jednak wierzyć, że doskonale nadrabia to fabułą i mechaniką rozgrywki. Wciąż nieprzekonani? Sprawdźcie zatem zwiastun i sami podejmijcie decyzję. Jeśli zdecydujecie się na zakup, warto dokonać go do końca tygodnia – możecie bowiem wtedy liczyć na 10-proc. rabat.

Źródło: Steam

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Bostonawy
    Brawo dla twórców za determinację, gra wygląda w porządku.
    4
  • avatar
    Konto usunięte
    To co mnie najbardziej kupiło w tej grze (stąd moja nieustanna reklama tego tytułu) to świeżość jaką wnosi do gatunku. Poczynając od settingu (postapokaliptyczny świat przypominający czasy Cesarstwa Rzymskiego z domieszką krajów arabskich i mongolskich), po poznawanie fabuły z różnych perspektyw w zależności od tego jaką postacią się gra. Czegoś takiego nie ma w żadnej znanej mi grze. To tak jakbyś mógł zagrać w grę o tron będąc różnymi postaciami (przez analogię: Assassin-Arya, Merchant-Littlefinger, Imperial Guard-The Hound/Ogar, Loremaster-Maester...). Na przykładzie pierwszego questa, jeśli grasz merchantem (kupcem) to zlecasz i płacisz za zabójstwo konkurenta, jeśli jesteś zabójcą to ty podrzynasz gardło temu kupcowi, itd. Aż dziw bierze, że nikt jeszcze nie wpadł n a tak genialny pomysł (a jeśli wpadł to wykonanie musiało być na tyle marne, że nikt o tym nie wie).

    Poza tym nie jesteś kolejnym "wybrańcem" (Chosen One), ale gościem który musi przeżyć w wyjątkowo trudnych warunkach. Stąd pragmatyzm, egoizm i spryt dadzą ci więcej niż altruizm i dobroć serca (ale zawsze masz opcję być dobrym, choć czasem może nawet spotkać cię za to śmierć). Motto tej gry brzmi "Jak chcesz mieć miękkie serce to musisz mieć twardą dupę". W innych cRPG tak nie jest, tam praktycznie zawsze za dobry uczynek czekała nagroda (często wyższa niż za bardziej logiczne i pragmatyczne posunięcie). Konsekwencją twojej "normalności" jest też to, że pół-bogiem nigdy nie będziesz (w innych cRPG możesz samodzielnie wybijać całe miasta bez większych konsekwencji, nie ma na ciebie mocnych na wyższych levelach, nie w AoD) - choć nie do końca, ale nie chcę spoilerować i uprzedzać faktów. Paradoksalnie, choć przeważnie kilku zwykłych opryszków jest w stanie skopać ci tyłek (czyt. wybebeszyć cię i sprzedać twoje organy na czarnym rynku) w tej grze możesz dokonać bardziej spektakularnych rzeczy niż w dowolnym innym cRPG.

    Co więcej, system walki jest na tyle dopracowany, że nie ma gry cRPG będącej w stanie jej dorównać w tej kategorii (jedyna gra z tej półki to Jagged Alliance 2, ale nazywanie jej cRPG jest trochę naciąganiem). Tutaj nie wystarczy bezmyślnie klikać, kolejność twojego postępowania ma znaczenie (a są ku temu racjonalne podstawy i obowiązują w tym wszystkim prawa logiki). Dodać do tego alchemy (alchemię) i crafting (rzemio
    1
  • avatar
    Konto usunięte
    Najlepiej sprawdzić samemu ściągając demo ze stema: http://store.steampowered.com/app/230070/
    1
  • avatar
    Maxdamage
    "zainspirowanym upadającym Cesarstwem Rzymskim" no i całe moje zainteresowanie wyparowało, nawet dalej nie czytałem.
    -2