Nauka

Ubieralne muskuły - zakładasz i masz +30 do siły

przeczytasz w 2 min.

Ubieralne muskuły to taki egzoszkielet w wersji „lite”. W niedalekiej przyszłości mogą odegrać niezwykle istotną rolę.

Myoshirt, czyli ubieralne muskuły

Od dłuższego już czasu istnieją egzoszkielety, działające zarówno jako mięśnie, jak i kości. Pozwalają one na zwiększenie siły, ale ich dużym minusem jest stosunkowo duża waga i spore rozmiary. Dlatego właśnie naukowcy z zuryckiego ETH postanowili opracować egzomięśnie – lekkie i wygodne, a wyraźnie zwiększające wydajność. Oczywiście oferowane przez nie wsparcie jest dużo mniejsze, lecz wciąż – nie do przecenienia. 

Myoshirt wygląd

Opracowane przez Szwajcarów egzomięśnie są w stanie same wykryć to, jaki ruch zamierza wykonać użytkownik i zrobić swoje, by go w tym zadaniu odciążyć. Zapewnia to w pełni intuicyjną obsługę. 

Myoshirt – bo tak nazywa się ten projekt – ma formę kamizelki z mankietami na ramię i przedramię. Znajdują się tam przewody Dyneema położone równolegle do mięśni użytkownika i wspomagające ich działanie. Dzięki temu można liczyć na większą siłę przy zachowaniu dyskretnego wyglądu. 

Pomoc medyczna, ale i na co dzień

Takie egzomięśnie mają stanowić olbrzymią pomoc przede wszystkim dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej, choć także w pełni sprawni fizycznie użytkownicy mogą czerpać z nich korzyść. Badania wykazały, że wytrzymałość (w znaczeniu utrzymania pozycji z wyciągniętą ręką trzymającą przedmiot) zwiększa się o około 30% u osób zdrowych i 60% u osób o ograniczonej mobilności. Jeden z pacjentów – z urazem rdzenia kręgowego – odnotował ponadto wzrost aż o 300%.

Myoshirt info
Tak dziś wygląda Myoshirt. Jednym z celów naukowców jest spakowanie (ważącej ok. 4 kg) jednostki sterującej w bardziej kompaktową strukturę – tak, by również była ubieralna. 

Teraz naukowcy chcą się skupić na uproszczeniu i miniaturyzacji projektu – tak, by egzomięśnie spokojnie mieściły się pod ubraniem. Następnie celem będzie komercjalizacja. Równocześnie trwają prace nad podobnymi egzomięśniami, ale tym razem wzmianiającymi siłę nóg. 

Źródło: ETH Zurich, New Atlas

Komentarze

12
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    pawluto
    -3
    Świetna rzecz - Ciekawe czy moja firma to kupi bo bardzo by mi się to przydało...
    Myślę że to kwestia przyszłości...dwa trzy lata i będzie standard.
    • avatar
      Batyra
      -5
      A dlaczego zakładają to wzmocnienie tylko na prawą rekę? dobra nieważne...
      • avatar
        Mario2k
        -6
        Armia amerykańska testuje takie egzoszkielety które pozwalają żołnierzowi ważącemu 90kg dźwigać dodatkowe 120kg . Taki jest główny cel tego typu osprzętowania która na pewno za lat 6-7 będzie już całkiem popularne
        • avatar
          Mario2k
          -8
          Co za debil tak minusuje ?? co za kretyńskie posty ? ekipa z SokZburaka ?
          • avatar
            danieloslaw1
            -14
            jak tak bedzie ktos wspomagał miesnie to miesnie w ciele zanikną. błędne koło. To moze sie przydac przy ewentualnej rehabilitacji albo jakis chorobach.
            • avatar
              CrazyKidd
              0
              By chleba ze smalcem i świniaka zjadł to by muskle byli, jak u wujka Wieśka.