Technologie i Firma

Uf, państwowa konfiskata tylko dla firm „Kowalskiego”

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
13 komentarzy Dyskutuj z nami

Jeżeli firma zostanie oskarżona o uzyskiwanie przychodów w wyniku popełnienia przestępstwa, będzie musiała oddać majątek państwu.

Kilka miesięcy temu Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt, według którego majątek firmy, który mógł zostać wygenerowany przez nią w wyniku przestępstwa, będzie konfiskowany przez państwo. Spotkało się to z lawiną krytyki, ale MS nie zaprzestało prac. Ba, zaproponowało nawet zmiany. Zgodnie z nimi, konfiskacie podlegać będą wyłącznie przedsiębiorstwa osób fizycznych. 

Kontrowersyjny pomysł

Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości jest prosty. Jeżeli będzie istniało prawdopodobieństwo (oskarżenie), że firma generowała przychody w wyniku popełnienia przestępstwa (oszustwa, wyłudzenia podatkowego lub prania brudnych pieniędzy), to państwo będzie konfiskowało jej majątek. Cel: zwiększenie skuteczności egzekwowania prawa. Nie da się ukryć – słuszny, ale sam sposób budzi już spore wątpliwości.

Zarzuty wobec tego projektu właściwie się nie kończą. Jednym z najpoważniejszych jest niezgodność z konstytucją, a konkretnie złamanie zasady domniemania niewinności. Kolejne zarzuty to: łamanie prawa własności, utrudnianie obrony w sądzie, możliwość zabrania majątku uczciwym przedsiębiorcom, ryzyko ujawnienia tajemnic biznesowych czy możliwość stosowania „straszaków”.

Proponowana „naprawa”

Przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości zapewniają, że wzięli sobie krytyczne uwagi do serca i przygotowali nową wersję projektu. Rzecz jednak w tym, że w żaden sposób nie odnosi się od do zarzutów. Na czym więc polega zmiana? Na zawężeniu kręgu firm, którym grozi konfiskata. Majątku pozbawiane będą wyłącznie przedsiębiorstwa należące do osób fizycznych – te, których właścicielami są spółki będą natomiast bezpieczne.

Na reakcję zainteresowanych środowisk nie trzeba było długo czekać. Ministerstwu Sprawiedliwości zarzuca się dyskryminację, przymykanie oka na oszustwa dużych spółek, wprowadzane tylko pozornych zmian do projektu, aby „ugłaskać” społeczeństwo, otwieranie pola do nadużyć i – raz jeszcze – łamanie konstytucji: w zakresie wolności, domniemania niewinności oraz dodatkowo równości wobec prawa.

Źródło: Puls Biznesu, Ministerstwo Sprawiedliwości

Komentarze

13
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    BestEd
    Tytuł o niczym nie świadczy... Można być profesorem, a jednocześnie idiotą. Wszystko to kwestia znajomości... Lepszy inteligentny maturzysta, niż idiota z profesurą. Ale w tych czasach wszędzie idioci. Przytłaczają samą masą tych inteligentnych, nie dają dojść do słowa i w rezultacie mamy co mamy...
    13
  • avatar
    Satanski
    "Majątku pozbawiane będą wyłącznie przedsiębiorstwa należące do osób fizycznych – te, których właścicielami są spółki będą natomiast bezpieczne."

    Oczywiście najwięksi złodzieje jak zwykle pozostaną bezkarni.
    12
  • avatar
    projectdarkstar
    I tak oto PiS robi skok na majątek Kowalskiego i przygotowuje się do usunięcia własności prywatnej w sferze biznesowej. Uroczo.

    I teraz zastanówcie się - biorąc pod uwagę że US to państwo w państwie i potrafi interpretować przepisy jak mu się podoba, jeżeli te przepisy wejdą w życie, to chyba tylko masochiści będą w Polsce prowadzić biznes.
    9
  • avatar
    carbo888
    Oto mamy kolejny powód aby wyjechać z Polski.

    9
  • avatar
    Konto usunięte
    Kasa na 500+ sie konczy, to trzeba kombinowac.
    9
  • avatar
    mrocznysedes
    Zawsze mówiłem, że PiS to może nie tyle narodowi ale państwowi socjaliści. Ale do NSDAP im niedaleko tyle, że są inne czasy więc starych sprawdzonych metod nie za bardzo mają jak wprowadzać i dlatego próbują osiągnąć to samo w trochę inny sposób. ;-)
    8
  • avatar
    Konto usunięte
    jaki minister taki projekt. czy ten minister ma ledwie tytuł magistra? czy coś więcej?
    5
  • avatar
    Konto usunięte
    Za dużo polityki na benchmarku ostatnio. To już wolę reklamy volvo i wieśwagena.
    2
  • avatar
    Foxy the Pirate
    Jaka konstytucja, panie :v Konstytucja to by była, jak by ktoś jej jeszcze przestrzegał. Przepis nieprzestrzegany to przepis martwy.
    1
  • avatar
    masta_of_dizasta
    Fajny serwis z branży IT jakim był do niedawna benchmark.pl staje się miejscem politycznej propagandy. Kilka miesięcy temu były prezydent Bronisław Komorowski straszył, że na jesieni walka z faszystowskim rządem kaczystów rozgorzeje na nowych frontach. Nie sądziłem, że nawet tutaj, ale jak widać trafiło to na podatny grunt. Po komentarzach młodych, wykształconych z dużych ośrodków, umiejętność czytania ze zrozumieniem i znajomość sytuacji w jakiej znajduje się nasz kraj drastycznie zanika.