Gry

Wiedźmin 3: Krew i Wino - nowa talia do gry w gwinta

przeczytasz w 1 min.

Przedstawiamy Skellige - piątą talię do gwinta i próbujemy nią grać (bez większego powodzenia)

Wprowadzenie do Wiedźmina 3 gry w gwinta było z pewnością strzałem w dziesiątkę, podobnie jak opracowanie "papierowej" wersji kart. Oprócz talii w edycji kolekcjonerskiej można się w nie było zaopatrzyć w momencie premiery dodatku Serca z Kamienia (Scoia'tael i Potwory) oraz oczywiście Krew i Wino (Północ i Nilfgaard).

Dodatek "Krew i Wino" przynosi kolejne wyzwania dla mistrzów gwinta i wprowadza piątą frakcję do talii - Skellige. Na poniższym materiale wideo możecie przyjrzeć się talii i zobaczyć krótką, wyjątkowo nieudaną partię ;-).

Nie ulega wątpliwości, że i piąta talia pojawi się w wersji papierowej - ale kiedy i gdzie, tego na razie nie wiadomo...

Oprócz dwóch dużych, płatnych dodatków, Wiedźmin 3 otrzymał też 16 małych, darmowych DLC, o których pisaliśmy już na naszych łamach.

Źródło: informacja własna

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    pawlito011
    1
    Na najłatwiejszym w gwinta przegrać...
    Co do talii faktycznie słabsza niż inne, ale mając 18 na 19 kart z niej i podstawowy zestaw wygrałem ten turniej bez wczytywania save'ów, wystarczy że nie wpadną najgorsze karty z niej. Co nie zmienia faktu, że podzielam zdanie krasnoludów :P 4 talie są optymalne.
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      Według mnie bardzo silna talia. Dodać jeszcze szpiegów to inne się chowają...
      • avatar
        michcio2706
        0
        Ojojoj w gwinta to autor musi się jeszcze podszkolić :P A co do samej talii to nie jest najsilniejsza ale można nią zagrać sporo dobrych taktyk
        • avatar
          king2127
          0
          Udany dodatek , oby tak dalej . Czekam na kolejne talie w następnych DLC. :)
          • avatar
            Wasek
            0
            Mam ustawiony poziom trudności gry w gwinta na najwyższy - trudny. Żeby wygrać pierwsze rozgrywkę musiałem wczytać 3 razy grę. Ale potem było już lepiej. Kwestia przyzwyczajenia do talii przeciwnika.

            I nie naciskajcie 'P' podczas gry, bo tylko dodacie przeciwnikowi kart (bug).