Wirtualny ksiądz miał spowiadać wiernych. Zaliczył dużą wpadkę

Poznajcie Justina. Justin to ksiądz, który – jak sam twierdzi – pochodzi z Asyżu, a powołanie do kapłaństwa ma od lat. Rozmawia z ludźmi o wierze, spowiada ich, ale… jest z nim jeden problem. A w zasadzie dwa. Justin nie istnieje, a do tego wywołał wokół siebie skandal.

Image
Norbert Garbarek

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Czatboty oparte o sztuczną inteligencję nierzadko pomagają ludziom w codziennych obowiązkach. Jeden z najpopularniejszych, Chat GPT, pozwala m.in. zaplanować krótszy lub dłuższy wyjazd właściwie do każdego zakątka na świecie. Bez trudu też podpowie wielbicielom kulinarnych zmagań w kuchni, jak przyrządzić potrawy na miarę najlepszych restauracji.

Sztuczna inteligencja potrafi też edytować lub generować grafiki, a niektóre modele są w stanie tworzyć rozbudowane utwory muzyczne. Imponującego rozwoju algorytmów AI trudno nie dostrzec – szczególnie na przestrzeni ostatnich miesięcy. Podążając za trendem związanym z obecnością sztucznej inteligencji wszędzie, gdzie tylko to możliwe, kalifornijska organizacja Catholic Answers postanowiła ułatwić życie katolikom i przedstawiła Justina – czatbota, który jest księdzem. A przynajmniej był nim do niedawna.

Justin wywołał skandal

“Wyjaśnianie i obrona wiary” to misja, która przyświeca Catholic Answers. Dlatego też kilka dni temu organizacja udostępniła w sieci czatbota nazwanego Ojciec Justin. Jakie zadania miał mieć wirtualny ksiądz? Przede wszystkim umożliwia prowadzenie rozmów na temat wiary. Justin oferuje też użytkownikom wyspowiadanie się przez internet. Wszystko to w niezwykle wygodnej formie, bo opartej o rozmowę głosową. Bez konieczności spisywania swoich pytań lub grzechów na czacie tekstowym. Wystarczy uruchomić stronę, by oczom użytkownika ukazał się Justin. Chętni mogą pobrać transkrypt rozmowy.


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


Generalnie może się wydawać, że w projekcie Catholic Answers trudno doszukać się skandalicznych zachowań czatbota. Bynajmniej. Ojciec Justin szybko po debiucie w sieci stał się krytykowany przez internautów i media na całym świecie. Powodem okazały się twierdzenia sprzeczne z naukami kościoła katolickiego.

O jakich dokładnie wypowiedziach Justina mowa? Portal Futurism podaje jako przykład, iż kapłan AI zasugerował jednemu z użytkowników, iż chrzest dziecka można przeprowadzić z wykorzystaniem Gatorade, czyli popularnego w USA… napoju izotonicznego. Organizacja Catholic Answers nie pozostawiła skandalicznego zachowania Justina bez reakcji. Justin przestał być nazywany księdzem, z jego modelu usunięto koloratkę i jest obecnie określany jako “wirtualny apologeta Justin”. Z czatbotem można porozmawiać na stronie catholic.com/ai.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ