Internet

Wyrzuć twardy dysk - Gdrive trafi na rynek w tym roku

przeczytasz w 2 min.

Google Drive, znany szerzej pod nawą Gdrive, to jeden z najbardziej oczekiwanych produktów opracowywanych przez Google. Według wielu internautów i serwisów zagranicznych, gdy tylko pojawi się Gdrive, najprawdopodobniej zajdzie do poważnych zmian związanych z tym, w jaki sposób korzystamy z komputerów.

To także jeden z produktów, który ma sprawić, że Google będzie o krok bliżej w drodze do detronizacji Windows.

Niewykluczone, że Gdrive mógłby zepchnąć na drugi plan nawet Gmaila, czyli obecnie najpopularniejszy produkt Google'a - oczywiście zaraz po wyszukiwarce. I po tym obiecującym wstępie trzeba dodać, że Gdrive jest zapowiadany od lat - tak, od lat słyszymy o tym produkcie i nadal go nie ma. Ma, według ostatnich doniesień, trafić na rynek w tym roku.

Czym jest Gdrive? To internetowy dysk, który powinien zaoferować wystarczająco dużą pojemność, by każdy użytkownik mógł przechowywać swoje najważniejsze dane właśnie na nim, nie zaś bezpośrednio na twardym dysku. Nowość zostałaby także opracowana przez odpowiednich specjalistów, którzy mają na tyle dużo wiedzy i umiejętności, by przemienić Gdrive'a w coś znacznie lepszego niż sam magazyn danych. Wspomina się o przygotowaniu technologii, która pozwalałaby nam raz na zawsze zapomnieć o twardych dyskach. Przy uruchamianiu się komputera używano by dysku online do załadowania systemu operacyjnego Google'a (pewnie jakiejś ulepszonej wersji Androida).

Gdrive miałby wykorzystywać zyskujący na popularności cloud computing, choć nie brakowałoby także klienta desktopowego, który można by było instalować na twardym dysku. Użytkownicy mogliby przechowywać swoje pliki lokalnie, na własnym komputerze, jak i "w chmurach", dzięki czemu mieliby do nich dostęp z dowolnego peceta z dostępem do internetu. Nie brakowałoby też synchronizacji plików - zmiany nanoszone na dokumentach i wszelkie inne dane zmieniałyby się jednocześnie zarówno na twardym dysku, jak i dysku online. Natomiast wykorzystując dodatkowe produkty Google'a, takie jak Google Docs czy Picasa, moglibyśmy naprawdę wygodnie zarządzać naszymi plikami z poziomu przeglądarki internetowej.

Rozwiązanie to rodzi wiele nowych możliwości, zwłaszcza że Gdrive miałby być darmowy. Dla przykładu, mógłbyś zacząć pracę nad jakimś dokumentem w domu, by później dokończyć ją na laptopie w czasie podróży. Bez zbędnego przenoszenia danych czy wysyłania ich do jakichś serwisów. O wiele łatwiej, szybciej, wygodniej.

Obecnie na rynku znaleźć można wiele dysków online, jednak Gdrive miałby być produktem na miarę rewolucji.

Niewątpliwie Gdrive mógłby okazać się sporym ułatwieniem dla wszystkich użytkowników komputerów i podniósłby komfort pracy z komputerem. Zwłaszcza w dobrze opracowanym połączeniu z przeglądarką Chrome i systemem Android.

Źródło:TG Daily.com

Komentarze

35
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Hektor^
    0
    Nie długo google będzie nam komputery budować :P
    • avatar
      Grzegorz Kubera
      0
      Tez mysle, ze to przede wszystkim dla tych, ktorzy maja szybkie lacze. U nas co najwyzej sluzyloby za "darmowy skladzik" na jakies tam pliki. :)
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        Jeszcze dołożą zapis, że utworzone w ten sposób Twoje dokumenty są ich dokumentami i G może z nich korzystać :P
        • avatar
          Konto usunięte
          0
          tylko łącze odpowiednie w domu by sie przydało. Transfer min 20Mbit by to sens miało
          • avatar
            krzysiek
            0
            Chrome, android, gmail, gdrive. Wszystko w jednym miejscu bez fizycznej kontroli nad tym co sie dzieje z danymi.
            Strach sie bać a ludzie gadają ze to M$ to ten zły....
            • avatar
              Konto usunięte
              0
              Ciekawe jak ustrzegą się przed fanami P2M :)
              • avatar
                mgkiler
                0
                No dokladnie. Trzeba miec nie pokolej w glowie by jakies prywatne dane trzymac na zdalnym dysku google. Tak jak mowia przedmowcy: strach sie bac.
                • avatar
                  Darkeners
                  0
                  Ja szczerze mowiąć ucieszyłbym się gdyby dali z 30GB... poświęciłbym to w całości na zdjęcia. Niestety Piccasa nie starcza, 1GB to mało w dzisiejszych czasach, gdy 1 zdjecie 10mb może zajmować.

                  Tak przynajmniej wiem, że mam te zdjecia zawsze i nie znikną...
                  • avatar
                    Konto usunięte
                    0
                    a co z prywatnością użytkowników? bo ja panom z google nie ufam, a po za tym, to dobrze wiem,że nie ma nic za darmo i na pewno jakiś haczyk w tym wszystkim jest.
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      0
                      Kolejny wymysł googla warty g. Robią zamieszanie żeby nie przestać o nich mówić, cała filozofia.
                      • avatar
                        Konto usunięte
                        0
                        tak oczywiście- neostrada 1024 to sobie wieki poczekam, nawet filmu nie można będzie hd oglądać
                        • avatar
                          Konto usunięte
                          0
                          niewypal to bedzie
                          • avatar
                            BarteS
                            0
                            Z jednej strony niby fajne, ale...
                            Google i dostęp do naszych wszystkich danych (zdjęcia, filmy, dokumenty, e-maile, notatki, telefony, itp. itd.). Toż to baza taka by powstała, że Google stało by się największym (choć niby wirtualnym) mocarstwem świata. Są setki-tysiące firm, państw i ich wywiadów, które dałyby wszystko za takie dane. A Google to ma na co dzień i pod ręką. A wszak wiadomo, że żaden system nie jest bezpieczny, czasem tu by wypłynęły jakieś dane kilku milionów (miliardów?) użytkowników, czasem tam...
                            • avatar
                              Konto usunięte
                              0
                              Spooooko :) Narzekacze niech sobie szykują szybsze łącza albo po prostu dadzą sobie spokój. Ja skorzystam z chęcią - w celu backup'owania przede wszystkim. Backupowania archiwów zabezpieczonych AES'em przynajmniej :] No - a jak jeszcze TrueCrypt nauczy się z takiego rozwiązania korzystać... :)
                              • avatar
                                Konto usunięte
                                0
                                Podobna darmowa usługa jest już dostępna i nazywa się Live Mesh (Mesh.com). Umożliwia synchronizację wybranych folderów lokalnych z internetowym dyskiem oraz innymi urządzeniami (Pocket PC, Mac). Dostęp do plików możliwy jest z każdego miejsca z dostępem do Internetu. Polecam chociaż wypróbowanie:
                                https://www.mesh.com/Welcome/features/features.aspx
                                • avatar
                                  Konto usunięte
                                  0
                                  ja tam do google nic nie mam (sam korzystam z gmaila) ale żeby robić takie narzędzie inwigilacji - lekkie przegięcie
                                  • avatar
                                    Konto usunięte
                                    0
                                    Ci co pisza, ze strach bedzie trzymac tam pliki sa w wielkim bledzie. Cale Google to druga najbardziej strzezona kkoprporacja po NASA. Tam sie nie wlamiesz. Nie mowie to o maila gdzie mozna sobie to tam jakos zrobic. Ale taki dysk. Nie dla przecietnych Hack.. Swietne rozwiazanie. Powiem ze to nie ma byc n takiej zasadzie z gdy laduje sie system z Gdriv'em aduj sie wszystko, jakies 200 GB. Nie laduje sie to co chcesz !!!
                                    • avatar
                                      max-bit
                                      0
                                      Chyba jedyną barierą jest szybośćłącza to co przejdzie w krajach skandynawskich japoni czy USA to u nas przy neo 1024 raczej można sobie wybić z głowy przykładowo zdjecie 4 MB z cyfry i neo 1024 czyli 40 S na załadowanie o 35 s za duzo ! a kto dysponuje łączem wiekszym niz 3-4 MB ? gdzie niegzie 6 do 10 MB ale to raczej nisza.

                                      • avatar
                                        Konto usunięte
                                        0
                                        hmmm jak dla mnie jest to bardzo ciekawe rozwiazanie, szczegolnie jezeli google wyda programiki do obslugi tego na rozne platformy (szczegolnie interesuje mnie tu symbian... aby miec dostep do wszystkiego z telefonu ;) )

                                        No i jako backup danych... nie musialbym przenosic pdf'ow z wykladami/ksiazkami pomiedzy stacjonarem i lapkiem tylko dostep przez neta - ciekawa sprawa...

                                        I mysle, ze do zwyklych danych (jakies pdf'y, instalki programow, zdjecia, mp3) a nie do filmow HD itp. wystarczy mi moje chello 20/4mbit ;) (z wykupionym dodatkowym uploadem)
                                        • avatar
                                          Konto usunięte
                                          0
                                          nie ma zamiaru korzystać z tej usługi. Pachnie mi to dominacją i sterowaniem ludzi przez korporację. Wole "staromodny sposób" - moje pliki w moim domu. Co w przypadku awarii systemu? Owszem zdjęcia można tam trzymać i nic poza tym.
                                          • avatar
                                            Konto usunięte
                                            0
                                            ja też nie mam zamiaru z tego korzystać, nie wydaje mi się żeby w Polsce miało by to wypalić, bynajmniej nie teraz
                                            • avatar
                                              benzene
                                              0
                                              Skanuję slajdy w 48bitowym kolorze i dostaję 250MB plik wynikowy.
                                              Upload będzie trwać ponad godzinę przy 512kb/s. Dlatego wolę backup na DVD.
                                              • avatar
                                                Konto usunięte
                                                0
                                                Jest to idealne rozwiązanie dla ludzi uczciwych praktycznie świętych którzy nie maja nic do ukrycia...czyli raczej nie przejdzie.Chyba że ktoś będzie wrzucał plik .doc 700MB z nazwa CV;)
                                                • avatar
                                                  Fiona
                                                  0
                                                  Nie jestem terrorystką, ale nie chcę żeby nie wiadomo kto przeglądał moje zdjęcia, listy i co tam jeszcze. Mam prawo do intymności - święte prawo.

                                                  Ktoś pisał że google jest najlepiej chronione.

                                                  a/ nie ma miejsc idealnie chronionych przed cyber atakiem. Normalnie można otoczyć dywizją wojska i cześć, ale jak otoczyć przed cyber atakiem ?
                                                  b/ kto mnie ochroni przed.... google ???

                                                  A wszystkie dostępne programy szyfrujące mają tylne drzwi, to nie spiskowa teoria dziejów, tylko smutna rzeczywistośc po 11 września.

                                                  Także nawet jak będę musiała kupować używane dyski to sorry ale nie skorzystam z sieciowych
                                                  • avatar
                                                    Konto usunięte
                                                    0
                                                    Aż dziwne, że nie ma jeszcze ani jednego komentarza poruszającego nowy wymiar piractwa :)
                                                    Rapidshare odejdzie do lamusa:D hehe
                                                    teraz powstaną nowe fora internetowe i warezy podające hasła do prywatnych Gdrive'ów:D
                                                    No w końcu będzie można korzystać z każdego miejsca na ziemi;) Wystarczy ominąć jakoś limit połączeń na raz i ludki zaczną ciągnąć... coś jak peer2peer, tyle, że już nie przez pocztę googlowską a przez dyski:)