Samochody elektryczne

Te ogrzewane pasy pomogą rozwiązać problem elektrycznych samochodów

przeczytasz w 1 min.

Koncern ZF produkuje systemy do samochodów osobowych, pomagając rozwiązać wiele problemów. Teraz przedstawiają ciekawą propozycję, która pomoże wydłużyć zasięg samochodów elektrycznych w zimie.

Krótki zasięg elektrycznych pojazdów w zimnie

Utrata zasięgu przy niskich temperaturach to znany problem pojazdów elektrycznych i ogólnie spory problem. Dopiero co pisaliśmy o tym, że był on przyczyną grzywny nałożonej na Teslę przez Koreę Południową. Ogólnie chodzi o to, że energia, jaka normalnie byłaby wykorzystana do napędzenia pojazdu, musi być spożytkowana na ogrzanie wnętrza samochodu, by zapewnić komfort kierowcy i pasażerom.

Może to spowodować utratę nawet do 50% zasięgu samochodu. Problem jest duży, zwłaszcza w takich krajach jak Norwegia, gdzie temperatury nie rozpieszczają, a nawet 80% to elektryki. W sukurs przychodzi tutaj jednak znana ze sprytnych rozwiązań dla motoryzacji firma ZF ze swoimi specjalnymi pasami (O ZF pisaliśmy ostatnio, gdy organizowała Hackathon).

Prototypowe „pasy grzewcze"

Zamiast próbować ogrzać całe powietrze w kabinie, pasy grzewcze (działające na zasadzie podobnej do koca elektrycznego) o mocy 70W ogrzewają tylko przednią część tułowia i miednicy kierowcy. 

W połączeniu z podgrzewanymi siedzeniami pasy grzewcze mogą szybko zapewnić pasażerom komfort. Zmniejszenie ilości prądu wykorzystywanego do ogrzania wnętrza pojazdu może umożliwić zwiększenie dzięki temu rozwiązaniu zasięgu o nawet 15%
- Andreas Neeman z ZF

Prąd doprowadzany jest do maleńkich elementów grzejnych wplecionych w tkaninę pasa. Firma zapewnia, że elementy te nie wpłyną na skuteczność pasów bezpieczeństwa w razie zderzenia, a także nie będą odstawały wyglądem od istniejących pasów. Niestety firma nie podała na razie więcej szczegółów na temat swojego prototypu.

Źródło: engadget 

Komentarze

26
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    piterk2006
    13
    Zaczyna się oszczędzanie na komforcie. Może zróbmy ogrzewane majtki na baterie, przecież tyle wystarczy...
    • avatar
      zenek111
      11
      To jak ciepłym powietrzem oddychamy tez ma znaczenie dla naszego komfortu
      • avatar
        owatanka
        7
        No zgrabiale z zimna rece daja sporo radosci i komfortu podczas prowadzenia samochodu...
        • avatar
          Kapitan Nocz
          3
          Idą po Nobla, jak nic!
          • avatar
            roman106
            3
            Mateusz Tomiczek jest naiwny jak dziecko. Byle co przeczyta i już myśli, że to wejdzie do produkcji.
            Baterie w niskich temperaturach mają mniejsza sprawność i podgrzewane pasy nie pomogą.
            • avatar
              stanczyk
              2
              Ciszej (chłodniej) nad ta trumną ;P
              • avatar
                duzers
                2
                Proponuje dodawać do samochodu darmowe termofory.
                • avatar
                  MokryN
                  2
                  Tak, genialne... szyby nie będą parować? Najlepiej chodzic na piechotę, bardzo ekogicznie.
                  • avatar
                    Sander Cohen
                    1
                    Pośmialem się. Dzięki :-D Dodajmy jeszcze ogrzewane pedały żeby nogi z zimna nie latały i choćby ogrzewane manetki do wycieraczek i kierunkowskazów, bo rozumiem ze ogrzewanie kierownicy odpada bo to dość duży element a ręce tez dobrze byłoby ogrzać żeby moc nimi ruszać. Albo może by tak wstawić do auta piec kaflowy i napalić żeby ciepło było. Zawsze można coś jeszcze upichcić. Pomysł fajny, tylko po co pytam? Gdzie sens tego głupiego elektro ruchu pseudospołecznego?
                    • avatar
                      zack24
                      1
                      Uwielbiam Webasto, i grzaną kierownicę, i grzane fotele, i inne dogodności aktualnych samochodów spalinowych czy hybrydowych. Jedziesz na pełnym baku ponad 1000km w koszuli, z uśmiechem i planowanymi postojami na kawę lub siku :) I w razie deszczu czy spadku temperatury możesz jechać dalej bez obawy, że jak włączysz wycieraczki to nie dojedziesz do ładowarki.
                      • avatar
                        jarekrush
                        0
                        Taniej i ekologiczniej, matki z golfem.
                        • avatar
                          piomiq
                          0
                          "Zamiast próbować ogrzać całe powietrze w kabinie, pasy grzewcze"
                          Znaczy będą też pasy na nogi? Zdaje się, że one też marzną i to pierwsze......
                          Ahh, trzeba założyć ciepłe buty. A co z rękami? A no tak, rękawice. Idąc tym tropem, to po co te pasy skoro można założyć puchową kurtkę. No i problem rozwiązany :P
                          • avatar
                            piomiq
                            0
                            "Te ogrzewane pasy pomogą rozwiązać problem elektrycznych samochodów "
                            Mocna naciągana teza. Jest jeszcze mnóstwo pobocznych problemów braku nagrzewania kabiny....
                            • avatar
                              devilson131313
                              0
                              Ok, oszczędzamy na grzaniu. Co z wilgocią zbierającą się w aucie? Pasy też ją usuną?