Procesory

ABC podkręcania AMD FX

Wszystkie procesory z serii AMD FX mają odblokowany mnożnik, dlatego ich podkręcanie jest wyjątkowo proste. Pierwsze testy wykazały jednak, że OC tych procesorów wiąże się ze sporym zwiększeniem zapotrzebowania na energię. Oczywiście wiąże się to też ze zwiększeniem emisji ciepła. Reasumując - jeśli chcemy zabrać się z podkręcanie procesorów tej serii, należy zaopatrzyć się zarówno w solidny radiator (najlepiej jeśli będzie to chłodzenie wodne, choćby w wykonaniu kompaktowym), jak i dobrej jakości zasilacz.

 

Standardowy radiator AMD FX 8120

Maksymalna temperatura z jaką mogą pracować moduły procesorów FX to 61 stopni celsjusza. Jeśli zależy nam na tym, by procesor cieszył się dobrym "zdrowiem" przez dłuższy czas, po podkręceniu warto monitorować temperatury, aby nie przekraczać wartości wskazanych przez producenta.

Technologia Turbo Core drugiej generacji pozwala na wykorzystanie dwóch poziomów Turbo. Na pierwszych poziomie taktowanie rdzeni w modelu 8120 może sięgnąć 3,4 GHz. W przypadku drugiego poziomu możemy osiągnąć wartość maksymalną 4 GHz, jednak część rdzeni jest wtedy wyłączana.

 

 

Druga generacja Turbo Core jest znacznie bardziej zaawansowana niż pierwsza, zastosowana w procesorach Thuban (Phenom II X6). Monitoruje ona obciążenie wszystkich rdzeni i przełącza się w zależności od potrzeb. Jeśli podkręcając procesor zależy nam na jego uniwersalności, czyli podniesieniu wydajności niezależnie od zapotrzebowania programu, warto pozostawić Turbo włączone. Jeśli jednak zależy nam na zwiększeniu wydajności w aplikacjach wielordzeniowych, Turbo można wyłączyć i skupić się tylko na podbiciu zegara bazowego. Możemy również eksperymentować z samym Turbo, pozostawiając bazowy zegar procesora niezmieniony - możliwości jest mnóstwo.

 

BIOS/EFI płyt głównych zwykle pozwala na manipulację bazowego zegara oraz Turbo. O wiele bogatsze możliwości manipulacji Turbo daje darmowe oprogramowanie AMD OverDrive. AOD zapewnia możliwość ustawienia mnożników Turbo dla dwóch, czterech lub sześciu rdzeni, oferuje też modyfikację zasilania.

 

Użytkownicy kart Radeon wiedzą, że również w sterownikach do kart graficznych znajdą opcję podkręcania procesora. Niech będzie, że jest to nieco dziwne - niemniej taka opcja jest.

 

Nie omieszkaliśmy sprawdzić opcji automatycznego podkręcania (OC Tuner), którą znajdziemy w EFI płyty głównej Asusa. Jej działanie jest bajecznie proste - wystarczy ją włączyć, a po chwili komputer uruchomi się z nowymi ustawieniami. Uruchomienie tej opcji skutkowało podkręceniem procesora do prawie 3,9 GHz (wszystkie rdzenie, Turbo zostało automatycznie wyłączone). Płyta główna nie zmieniła mnożnika procesora, ale podkręciła magistralę systemową z 200 do 250 MHz. Dodatkowo płyta poprawnie wykryła informacje zawarte w SPD pamięci RAM i uruchomiła je z maksymalnym taktowaniem 2000 MHz. Warto zauważyć, że zegar magistrali systemowej oraz taktowanie RAM były jedynymi wartościami, w których zaszły zmiany. System automatycznego podkręcania nie ingerował w napięcia, pozostawiając je na domyślnych Auto. Nie oznacza to jednak, że napięcia się nie zmieniają. Nad procesorem czuwa cały system technologii, w tym tzw. LoadLine Calibration, który dostosowuje napięcie procesora do taktowania i obciążenia.

Szukając rozsądnych ustawień do pracy codziennej postąpiliśmy analogicznie, jednak wykorzystaliśmy odblokowany mnożnik procesora, całą resztę pozostawiając na ustawieniach automatycznych. Wyłączyliśmy Turbo i ustawiliśmy zegar bazowy na maksymalne taktowanie 4 GHz (mnożnik x20) dla wszystkich rdzeni.

Po lewej taktowanie procesora po OC Tuner, po prawej ręczne przetaktowanie za pomocą mnożnika

Jest to najprostszy sposób podkręcania, jednak nie jest on idealny. Osoby lepiej obeznane ze sztuką podkręcania z pewnością będę chciały ręcznie poszukać odpowiedniego napięcia niezbędnego do stabilnej pracy procesora, które może być niższe od tego ustawianego automatycznie i zmniejszyć temperaturę oraz pobór energii.

Uwaga: podkręcanie może spowodować niestabilne działanie komputera, a nawet uszkodzenie podzespołów i wykonuje się je na własną odpowiedzialność.

Przy użyciu wydajnego chłodzenia powietrzem najbezpieczniej będzie nie przekraczać granicy 1,45V. Stosując chłodzenie wodne możemy pokusić się o  zwiększenie napięcia do 1,5V. Wiąże się to również ze zwiększonym poborem energii. Wprawdzie kilkadziesiąt watów więcej nie wpłynie znacząco na rachunki za prąd, jednak nikt nie lubi jak podzespoły w ekspresowym tempie zaczynają konsumować energię.

Warto zauważyć, że czteromodułowe procesory AMD FX (32-nm) są bardziej oszczędne w stanie spoczynku i przy niewielkich obciążeniach od Phenoma II X6 (45-nm), jednak przy maksymalnym obciążeniu nowa architektura nie zachwyca energooszczędnością.