Asus ZenBook UX425E - wydajność idzie w parze z mobilnością
Ultrabooki

Asus ZenBook UX425E - wydajność idzie w parze z mobilnością

z dnia
Mariusz Ignar | Redaktor serwisu benchmark.pl
6 komentarzy Dyskutuj z nami

Deja vu, czy nowe rozdanie? Sprawdzamy ultrabooka Asus ZenBook 14 UX425E z najnowszymi komponentami Intela. Czy okaże się lepszy od wersji UM425I na bazie AMD Ryzen?

marketplace
Ocena benchmark.pl
  • 4,8/5
Plusy

- niesamowicie długi czas pracy na baterii,; - wysoka wydajność procesora i zintegrowanej grafiki Intel Iris Xe,; - jasny wyświetlacz (400 cd/m2) i dobra jakość obrazu,; - szybkie ładowanie akumulatora przez USB-C,; - lekka i bardzo solidna obudowa,; - wygodna klawiatura i touchpad z NumberPadem,; - przejściówki i etui w zestawie.

Minusy

- brak gniazda słuchawkowego,; - brak czytnika linii papilarnych.

Jeszcze parę lat temu w zasadzie jedyną opcją, jeśli chodzi o podzespoły w laptopach, były komponenty Intela i Nvidii. Ofensywa AMD w ostatnich dwóch, trzech latach mocno przeorganizowała podział rynku i dała w końcu użytkownikom możliwość wyboru. Także nas w redakcji to cieszy, bo możemy porównać, jak poszczególne warianty się sprawdzają.

Nie tak dawno Marcin testował na łamach benchmarka bliźniaczego laptopa. Był to Asus ZenBook 14 UM425I napędzany przez AMD Ryzen 7 4700U i grafikę Vega 7. Laptop wypadł bardzo dobrze i otrzymał rekomendację redakcji, szczególnie za mobilność i czas pracy na baterii.

Asus ZenBook UX425 tył profil

W moje ręce trafiła jeszcze gorąca wersja Asus ZenBook UX425E, w której znalazł się układ jedenastej generacji Intel Core i7-1165G7, która jest szczególnie godna uwagi ze względu na mocną zintegrowaną kartę Intel Iris Xe Graphics.

Ma ona powalczyć ze zintegrowanymi układami Vega od AMD oraz najczęściej stosowanych w podobnych laptopach dedykowanych kartach Geforce MX.

Czy sztuka ta się udała, a laptop zrobi na mnie równie dobre wrażenie?

Lekko, solidnie i funkcjonalnie

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to lekkość laptopa. Waży on zaledwie 1,17 kg i naprawdę jest to odczuwalne (chociaż powinienem napisać, że wręcz na odwrót - nie czuć, że laptop coś waży). To kluczowa cecha laptopów nastawionych na mobilność, a niewątpliwie takie jest przeznaczenie nowego ZenBooka. Obudowa wykonana z aluminium jest sztywna i nie ugina się pod naciskiem. Wszystkie elementy są odpowiednio spasowane ze sobą, nie miałem tutaj żadnych uwag.

Dobrze to świadczy o jakości wykonania całej konstrukcji i pozwala mieć nadzieję, że laptop będzie nam służyć przez długi czas. Wytrzymałość potwierdzona jest zresztą standardem MIL-STD810G, więc nie powinniśmy mieć żadnych obaw w tym zakresie.

Asus ZenBook UX425E - przód

Ekran laptopa osadzony jest na zawiasie ErgoLift. Pozwala on na odchylenie wyświetlacza o ok. 150 stopni. Przede wszystkim jednak podnosi o kilka milimetrów obudowę. Dzięki temu uzyskuje się lepszą cyrkulację powietrza, a co za tym idzie chłodzenie jest skuteczniejsze, wygodniej się również pisze na delikatnie nachylonej klawiaturze.

Wyloty powietrza są umieszczone właśnie w tym miejscu - między klawiaturą a ekranem.

Asus ZenBook UX425E - zawias ErgoLift

Nad ekranem znalazło się miejsce dla kamery internetowej HD oraz kamerki IR. Współpracuje ona z Windows Hello, więc możemy skonfigurować laptopa w taki sposób, aby logować się poprzez system rozpoznawania twarzy.

Jest to wygodne rozwiązanie, ułatwiające codzienne życie i zastępujące żmudne wpisywanie długiego hasła przy każdym logowaniu. Zwłaszcza że nie mamy tutaj czytnika linii papilarnych (swoją drogą trochę szkoda, że go zabrakło).

Asus ZenBook UX425E - kamerka IR

Został jeszcze rzut okiem na spód obudowy. Znajdują się tutaj cztery antypoślizgowe nóżki, wylot powietrza oraz głośniki stereo. Jak to często w przypadku ultrabooków  bywa, nie mamy tutaj klapki serwisowej. Dostanie się do środka, wymaga zdjęcia całej dolnej pokrywy obudowy.

Asus ZenBook UX425E - spód

Podłącz się nowocześnie

Smukła obudowa oznacza zazwyczaj małą liczbę portów. Cóż, nie każdy projektant zdaje się o tym wiedzieć. Najwyraźniej ci zatrudnieni w Asusie nie zdawali sobie sprawę z tego problemu i po prostu wykonali swoje zadanie. Dzięki temu możliwości podłączenia zewnętrznych urządzeń mamy sporo.

Asus ZenBook 14 UX425E - prawy bok

Na prawej krawędzi mamy USB 3.2 w standardowym rozmiarze oraz szybki czytnik kart pamięci microSD.

Asus ZenBook 14 UX425E - lewy bok

Po przeciwnej stronie znalazło się miejsce dla pełnowymiarowego HDMI oraz dwóch portów USB 3.2 typu C Gen2 / Thunderbolt. I to w zasadzie już wszystko. Uważni czytelnicy zauważą, że nie ma już tradycyjnego gniazda zasilania. Asus zdecydował się na przejście na zasilanie przez standard USB-C (wreszcie!).

Nie ma także gniazda słuchawkowego. Zamiast tego otrzymujemy w pakiecie z komputerem praktyczną przejściówkę z USB-C na mini jack. Druga przejściówka w zestawie to USB-RJ45.

Skoro już wymieniamy dodatki, to Asus dorzuca jeszcze etui na laptopa. Bardzo miły gest z jego strony (niektórzy producenci, których nazwa zaczyna się na tę samą literę mogliby się uczyć podejścia do klienta w tym zakresie ;).

Asus ZenBook 14 UX425E - przejściówki

Na tym laptopie chce się pisać

Sam jestem użytkownikiem kolejnych generacji ZenBooków od 7 lat, a jednym z tego powodów jest ich klawiatura. Pisanie to najczęstsza czynność, jaką wykonuję na laptopie, więc trudno wyobrazić mi sobie zakup notebooka, który by kiepsko wypadał pod tym względem. A skoro korzystam z tej serii od tak dawna, to coś musi być na rzeczy, prawda? Asus ZenBook 14 UX425 kontynuuje dobrą passę i po raz kolejny dostarcza klawiaturę, na której chce się pisać i robie się to z przyjemnością.

Klawisze mają płytki skok (trudno, aby było inaczej w tak smukłej obudowie), ale punkt rejestracji nacisku jest doskonale wyczuwalny, przez co pisanie bezwzrokowe jest wygodne i szybkie. Zwłaszcza kiedy przyzwyczaimy się do rozmieszczenia klawiszy, jeśli przesiadamy się z urządzenia od innego producenta. Ja ze zrozumiałych względów nie miałem okresu przejściowego, więc od razu poczułem się, jak w domu.

Na komfort pisania wpływa pozytywnie lekkie uniesienie obudowy przez zawias ErgoLift. Daje to bardziej naturalny i wygodny kąt nachylenia i lepsze oparcie dla dłoni. Dzięki temu nie męczą się nawet w trakcie długich sesji.

Asus ZenBook UX425E - klawiatura

Klawiatura jest rzecz jasna podświetlana. Pod klawiszami F1-F12 ukryte są dodatkowe funkcje (np. regulacja głośności, jasności ekranu, czy uruchamianie aplikacji MyAsus). Tradycyjne funkcje (np. odświeżanie pod klawiszem F5) jest dostępne w kombinacji z klawiszem funkcyjnym Fn. Można też zablokować jego funkcję na stałe (ja tak zrobiłem) i wówczas działanie ich będzie odwrócone.

Do gustu przypadło mi wrzucenie klawiszy Home, End i PgUp i PgDown na ostatnią kolumnę po prawej stronie. Dzięki temu dostęp do nich jest znacznie wygodniejszy. Często są one wciskane pomiędzy inne klawisze, a tutaj w końcu są w zasięgu ręki. Znacząco ułatwiało mi to moją pracę.

Klawisze strzałek są mocno zmniejszone, co nie do końca jest już tak wygodne. Na szczęście są przynajmniej delikatnie oddzielone od reszty klawiatury.

Touchpad z niespodzianką

Gładzik jest sporych rozmiarów, ma kształt wydłużonego prostokąta (co zostało wymuszone przez wąski panel roboczy). Jest precyzyjny, a gładka powierzchnia zapewnia płynny ruch palców i wykonywanie gestów. Nie miałem z jego działaniem żadnych problemów, co zdarzało się w ZenBookowej przeszłości. Tutaj najwyraźniej kwestia sterowników została ostatecznie rozwiązana, dzięki czemu myszka nie jest potrzebna do pracy.

Przyciski są zintegrowane z płytką sensoryczną. Klik jest słyszalny, ale nie głośny.


Po lewej klasyczny gładzik, po prawej włączony NumerPad 2.0

W prawym górnym rogu gładzika jest przycisk uruchamiający NumerPad 2.0, czyli po naszemu panel numeryczny. To w zasadzie jedyny znany obecnie sposób na jego zmieszczenie w ultrabookach, a Asus od wielu lat lansuje to rozwiązanie. Wciąż jednak budzi zaskoczenie i zainteresowanie wśród osób, którym demonstruję jego działanie. Ot, mały "efekt wow".

Co ważne, nie trzeba go wyłączać, aby korzystać z touchpada. Pozostaje on aktywny przez cały czas.

Muszę się jednak przyznać, że sam mimo wszystko wolę używać tradycyjnych klawiszy numerycznych na klawiaturze. Dlaczego? Z jednego powodu - czuję, kiedy wciskam odpowiedni klawisz, a na NumPadzie nie ma wyczuwalnego efektu "naciśnięcia", przez co łatwiej o błąd.

Prawdopodobnie jest to jednak kwestia przyzwyczajenia, a ponieważ sam zbyt rzadko z niego korzystam, nie mam okazji się o tym przekonać. Sama funkcja jest jednak jak najbardziej ok.

Specyfikacja testowanego Asus ZenBook UX425E

Model: Asus ZenBook UX425E
Cena: od 4199 zł (5599 zł testowana konfiguracja)
Gwarancja: 2 lata
System operacyjny: Windows 10 Pro
Klawiatura: wyspowa, podświetlana
Touchpad: matowy, gładki;
obsługa gestów, wielodotykowy + NumberPad 2.0;
przyciski zintegrowane z płytką.
Ekran: 14", 1920x1080; IPS;
powłoka antyrefleksyjna, 100% sRGB, 400 cd/m2;
AU Optronics B140HAN06
Procesor: Intel Core i7-1165G7 (2,8 GHz bazowy, 4,7 GHz boost);
4 rdzenie / 8 wątków;
technologia 10 nm, TDP 15 W
Pamięć: RAM: 16, DDR3 2133 MHz
Karta graficzna: Intel Iris Xe Graphics
Dysk: 1 TB SSD M.2 NVMe
Model dysku: Intel SSDPEKNW010T8
Bateria: 67 Wh, Li-Ion
Wymiary: 319 x 208 x 13,9 mm
Waga: 1,17 kg
Materiały
obudowy:
matowa, aluminium
Komunikacja
bezprzewodowa:
Wi-Fi 6 802.11 a/b/g/n/ac/ax;
Bluetooth 5.1
Złącza: 2x USB typu C Gen2 / Thunderbolt (z funkcją ładowania);
1x USB 3.1 Gen1 typu A;
HDMI 2.0;
czytnik kart microSD;
gniazdo audio/mikrofonowe
Dodatkowe funkcje i oprogramowanie: przejsciówki USB A - LAN i USB C - mini-jack (audio);
pokrowiec na laptopa;
kamerka internetowa HD;
wsparcie dla Windows Hello
cztery głośniki Harman Kardon.

Więcej światła proszę

Zaczynamy bardziej konkretne testy. Na początek wyświetlacz. I od razu mocny punkt programu, bowiem Asus ZenBook UX424E w testowanej przeze mnie wersji otrzymał wyświetlacz z wyższej półki. Matryca AU Optronics B140HAN06 wyróżnia się wysoką jasnością, zdecydowanie przewyższającą średnie wartości.

Uzyskany wynik przekroczył 400 cd/m2, co gwarantuje, że ekran pozostanie czytelny, nawet jeśli z laptopa korzystać będziemy w mocno oświetlonym pomieszczeniu, czy na świeżym powietrzu. Pomaga w tym również powłoka antyrefleksyjna niwelująca powstające na powierzchni matrycy odbicia otoczenia.


Procentowe pokrycie poszczególnych palet barw

Jeśli chodzi o pozostałe aspekty jakości matrycy, to jest dobrze. Paleta barw sRGB jest pokryta praktycznie w całości. Nieco słabiej wypadają zakresy barw Adobe RGB i DCI-P3, ale w ogólnym rozrachunku nie ma się do czego przyczepić.

Asus ZenBook UX425E - pokrycie barw
Wizualizacja pokrycia palety sRGB (kliknij, aby powiększyć).

Matryca w Asus ZenBook UX425E ma też bardzo wysoki potencjał do profilowania.

Średni wynik Delta E na fabrycznej matrycy wynosi 1,9, a po skalibrowaniu spada do rewelacyjnie niskiego poziomu 0,31!

Co to oznacza? Matryca bardzo wiernie odwzorowuje wyświetlane barwy, więc można śmiało przyjąć, że to, co widzimy na ekranie, prezentuje się dokładnie tak, jak powinno. Co za tym idzie, laptop ma potencjał do wykorzystania go w półprofesjonalnej edycji zdjęć, czy wideo.

Asus ZenBook UX425E - tabela barw
Pomiar Delta E wskazuje doskonałe odwzorowanie barw (kliknij, aby powiększyć)

Trudno też mieć zastrzeżenia odnośnie równomierności podświetlenia matrycy. Jedyne w lewym dolnym rogu można zaobserwować delikatnie odchylenia, ale pozostają one na wciąż niskim poziomie, którego bez testów kolorymetrem praktycznie nie ma szans dostrzec.

Asus ZenBook UX425E - równomierność podświetlenia

Tabela równomierności podświetlenia matrycy (kliknij, aby powiększyć)

Dla porządku wspomnę jeszcze, że Asus ZenBook UX425E dostępny będzie w wariancie z matrycą o niższej jasności maksymalnej. Można spodziewać się, że wyposażony w nią model będzie tańszy, ale nie mimo wszystko rekomendowałbym wybór wersji, którą miałem okazję testować. Wysokiej jasności, szczególnie w mobilnym laptopie, nigdy za wiele.

Są głośniki, nie ma gniazda audio (ale jest przejściówka)

W zasadzie nagłówek mówi wszystko, a skoro i tak większość z Was czyta jedynie nagłówki, to tutaj mógłbym napisać praktycznie cokolwiek. Ale nierzadko spotyka się laptopa bez tradycyjnego złącza mini jack. A tego właśnie w tym ZenBook UX425E zabrakło. To może dość zaskakiwać, bo patrząc na grubość obudowy (która jak wspomniałem wcześniej jest smukła jak na ultrabooka przystało), to jedno małe gniazdo słuchawkowe zmieściłoby się bez problemu.

Tutaj muszę zaznaczyć, że producent deklaruje, że umieszczenie pełnowymiarowych HDMI i USB nie pozwoliło na upchnięcie niczego więcej, a badania konsumenckie pokazały, że z tych trzech klienci najłatwiej byli w stanie zrezygnować właśnie z gniazda audio. Rozumiem też, że coraz cześciej korzysta się ze słuchawek bezprzewodowych, ale jednak znacznie lepiej jest według mnie mieć możliwość podpięcia się w tradycyjny sposób.

W tej sytuacji Asus zdecydował się na rozwiązanie nomen omen przejściowe, tzn. w zestawie otrzymujemy przejściówkę z USB-C na gniazdo jack właśnie. I to w zasadzie rozwiązuje całą dyskusję. Jedyna uciążliwość polega na tym, że trzeba pamiętać o zabieraniu przejściówki ze sobą, a słuchając w ten sposób cały czas mamy zajęty jeden port USB. Sztuka wyboru.

Ogromnym plusem jest natomiast to, że jest to adapter wysokiej klasy, zgodny ze standardem Hi-Res audio DAC, który pozwala uzyskać jakość dźwięku, o której w zwykłym laptopie możemy tylko pomarzyć.

Naprawdę słychać różnicę i mówię to jako osoba, którą trudno posądzić o audiofilskie ucho. To samo ucho stwierdziło jednak, że aż tak dobrze nie jest w przypadku wbudowanych w laptopie głośników. Przygotowany przez Harman Kardon system audio składa się z dwóch głośników, jest jedynie poprawny. Zapewnia odpowiednią głośność, dźwięk jest wyraźny, ale brakuje mu głębi i soczystości (jeśli można takiego określenia w kontekście dźwięku użyć).

Głośniki są umieszczone na spodzie obudowy, więc jeśli lubimy pracować z laptopem na kolanach, to trzeba liczyć się z tym, że dźwięk może być przytłumiony. Jeśli natomiast ustawimy ZenBooka na biurku, wszystko wróci do normy.

Podsumowując - sporo kontrastów w tym aspekcie. Najlepszy dźwięk uzyskamy korzystając z przejściówki i takiej rozwiązanie polecałbym każdemu (uważać trzeba jedynie, aby jej nie zgubić).

Testy baterii, czyli długo, albo i jeszcze chwilę

Długość czasu pracy na akumulatorze wykonałem za pomocą PC Mark 10, którego wbudowane benchmarki symulują realne korzystanie z laptopa z wykorzystaniem różnych scenariuszy.

Wyniki pomiarów podtrzymania pracy na baterii [minuty]

Test Gaming
(maksymalna wydajność, jasność 100%)
200 (3 h i 20 min)
Test Video
(lepsza bateria, jasność 40%)
838 (13 h i 58 min)
Test Modern Office
(tryb lepsza bateria, jasność 40%)
 963 (16 h i 3 min)
Test Idle
(tryb oszczędzanie energii, jasność 30%)
 1466 (24h i 26 min)

Jeśli takie wyniki kogoś nie usatysfakcjonują, to już sam nie wiem, co mogłoby to zrobić. Podobnie jak ZenBook UM425I testowany przez Marcina wypadł doskonale w tym teście, a wariant z nowymi podzespołami Intela dorównuje mu możliwościami. W teście Modern Office ZenBook UX425E przekroczył barierę 16 godzin, co jest wynikiem niemal niespotykanym w jakiejkolwiek kategorii laptopów.

Dla porządku wykonałem jeszcze test w czasie spoczynku, ale przez niego niemal spóźniłem się z oddaniem recenzji do publikacji, bo akumulator po prostu nie chciał się rozładować. W końcu po ponad pełnej dobie powiedział pas. Mi również słowa w tym momencie odebrało :)

Temperatury pracy i system chłodzenia

System chłodzenia w ultrabookach to zawsze kłopotliwa sprawa. Chęć utrzymania jak najsmuklejszej obudowy walczy bowiem z racjonalnością i koniecznością upakowania do środka odpowiednio skutecznego rozwiązania. Inżynierowie Asusa dali sobie z tym zadaniem radę całkiem dobrze. Jeśli ZenBook wykorzystywany jest do prostych prac biurowych, pisania, czy przeglądania internetu, laptop albo pozostaje całkowicie bezgłośny, albo ze środka dobiega jedynie delikatny szum wentylatorów. Nie przeszkadza on w żadnym stopniu w pracy ani nie rozprasza.

Dopiero kiedy uruchomimy grę lub zaczniemy renderować, wideo wentylatory dadzą o sobie znać. Wówczas ich szum jest wyraźnie słyszalny.

Asus ZenBook 14 UX425E - temperatury
Po lewej temperatura w spoczynku, a po prawej pod obciążeniem

A co z temperaturami? Obudowa nagrzewa się mocniej jedynie w środkowej części klawiatury i bezpośrednio pod ekranem. Potrafi tam przekroczyć 40 stopni Celsjusza. Prawa strona klawiatury, a szczególnie przestrzeń pod nadgarstkami jest znacznie chłodniejsza - nawet kiedy ZenBook pracuje pełną parą.

Kiedy wykonujemy normalną biurową pracę, obudowa nawet w tych newralgicznych obszarach temperatura spada wyraźnie.

Zapisz, wczytaj - byle szybko

Laptop wyposażony został w dysk SSD M.2 firmy Samsung. Wyniki uzyskane w testach są obiecujące i potwierdzają to, czego doświadcza się, korzystając z laptopa. System uruchamia się sprawnie, a aplikacje ładują się szybko, co bardzo pozytywnie wpływa na komfort pracy.

Asus ZenBook UX425E - test AS SSDAsus ZenBook UX425E - test Crystal Disk Mark 7
Testy wydajności dysku (kliknij, aby powiększyć).

Wydajność Asus ZenBook UX425E

Pora przejść do sekcji testów wydajnościowych. Przed ich rozpoczęciem laptop został na wszelkie możliwe sposoby zaktualizowany, włącznie ze sterownikami. Przez cały czas trwania testów laptop był podpięty do źródła zasilania, a tryb zasilania ustawiony na najwyższą wydajność.

pc mark 10

PC Mark 10
[punkty] wynik ogólny

Hyperbook GTR87 VR3 SLI
Core i7-8700K, 2x GTX 1080
8473
Lenovo Legion Y540
Core i7-9750H, GTX 1650
 5662
Asus FX505DU
AMD Ryzen 7 3750H, GTX 1660 Ti
5399
Asus ZenBook UM425I
Ryzen 7 4700U, Vega 7
5057
Dream Machines G1050Ti-17PL32
Core i7-8750H, GTX 1050Ti
4855
Asus ZenBook UX425E
Core i7-1165G7, Intel Iris Xe Graphics
 4748
Lenovo Yoga C940
Core i7-1065G7, Intel Iris Plus
 4665
Huawei MateBook 13 - 2020
Intel Core i7-10510U, GeForce MX250
4379
HP Spectre x360 15-eb0008nw
Core i7-10750H, GTX 1650 4GB
 4218
Dream Machines G1650-15PL61
Core i5-10300H, GTX 1650 4GB
 4053
Dell Latitude 7400 2w1
Intel Core i5-8365U, UHD Graphic 620
3970
Huawei MateBook X Pro - 2020
Intel Core i7-10510U, GeForce MX250
3965
Huawei MateBook 13 - 2019
Core i7-8565U, Geforce MX150
3873
Asus ZenBook UX430U
Core i7-8550U, Geforce MX150
3726
HP Spectre x360 13-aw0011nw
Core i7-1065G7, Intel Iris Plus 
 3664
Lenovo IdeaPad S540
AMD Ryzen 5 3500U, Vega 8
3618
Asus ZenBook UX433FN
Core i7-8565U, Geforce MX150
3488
Asus ZenBook UX434
Core i5-10210U, Geforce MX250
 3329
Dell Inspiron 13 7386-8236
Core i7-8565U, Intel HD 620
2963
Huawei MateBook X Pro
Core i7-8550U, Geforce MX150
2898
Lenovo ThinkPad X1 Carbon 7
Core i7-8565U, Intel HD 620
2829
Dell XPS 13 9380-6311
Core i7-8565U, Intel HD 620
2783
Fujitsu LifeBook U939X
Core i5-8365U, Intel HD 620
 2650
HP Envy x360 13
AMD Ryzen 5 3500U, Radeon Vega 8
 2628

Wyniki wydajności są bardzo obiecujące. Układ Intela 11 generacji daje przyrost wydajności w stosunku do wcześniejszych generacji, a przy tym utrzymuje znacznie niższy apetyt na energię. Mobilna wydajność nabiera tym samym zupełnie nowych wymiarów.

Warto zauważyć, że mimo to w teście PC Mark 10 jeszcze lepiej wypadł testowany przez Marcina bliźniak Asus ZenBook UM425I. Zainstalowany tam AMD Ryzen 7 4700U z grafiką Vega 7 przekroczył barierę 5000 pkt.

Co ciekawe, w teście PC Mark 10 Extended lepiej poradził sobie ZenBook UX425E na Intelu. Wyniki wyniosły odpowiednio 4586 pkt. i 4363 pkt.

Sprawdziłem jeszcze, jak wypadł laptop w testach PCMark 8 w trybie Accelerated.

Wyniki pozostałych testów PCMark [pkt]

Model laptopa: Asus ZenBook UX425E
PCMark 8 Work: 3111
PCMark 8 Home: 4363
PCMark 10 Extended 4586

Następny etap to testy Cinebench, czyli sprawdzenie wydajności CPU. Tutaj potwierdzają się wcześniejsze rezultaty, a Intel Core i7-1165G7 wypada naprawdę dobrze. Szczególnie w testach pojedyncznego rdzenia.

Testy wydajności renderowania Cinebench

Model laptopa: Asus ZenBook UX425E
Cinebench R15 Single Core:  217 cb
Cinebench R15 Multi Core:  813 cb
Cinebench R15 OpenGL:  90.54 FPS
Cinebench R20 Single Core:  549 cb
Cinebench R20 Multi Core:  1804 cb

Na koniec jeszcze wyniku z PassMark:

Asus ZenBook 14 UX425E - passmark

Pora przejść do kolejnej porcji suchych faktów, tym razem będą to wyniki wydajności 3D. Zaczynamy od 3DMark.

3d mark time spy

3D Mark - Time Spy
[punkty] wynik ogólny

Hyperbook GTR87 VR3 SLI
Core i7-8700K, 2x GTX 1080
11043
Asus FX505DU
AMD Ryzen 7 3750H, GTX 1660 Ti
5046
Lenovo Legion Y540
Core i7-9750H, GTX 1650
 3657
Dream Machines G1650-15PL61
Core i5-10300H, GTX 1650 4GB
 3624
HP Spectre x360 15-eb0008nw
Core i7-10750H, GTX 1650 4GB
 3497
Dream Machines G1050Ti-17PL32
Core i7-8750H, GTX 1050Ti
 2515
Asus ZenBook UX425E
Core i7-1165G7, Intel Iris Xe Graphics
1623
Huawei MateBook 13 - 2020
Intel Core i7-10510U, GeForce MX250
1272
Huawei MateBook 13 - 2019
Intel Core i7-8550U, GeForce MX150
1191
Asus ZenBook UM425I
Ryzen 7 4700U, Vega 7
1139
Asus ZenBook UX430U
Core i7-8550U, Geforce MX150
1041
Asus ZenBook UX434
Core i5-10210U, Geforce MX250
 999
Huawei MateBook X Pro - 2020
Intel Core i7-10510U, GeForce MX250
977
Asus ZenBook UX433FN
Core i7-8565U, Geforce MX150
937
Lenovo Yoga C940 (Performance)
Core i7-1065G7, Intel Iris Plus
908
HP Envy x360 13
AMD Ryzen 5 3500U, Radeon Vega 8
 723
HP Spectre x360 13-aw0011nw
Core i7-1065G7, Intel Iris Plus
 675
Dell Inspiron 15 5570
Core i5-8250U, AMD Radeon 530
540

Dla porządku prezentuję również wyniki pozostałych testów:

Pozostałe wyniki w 3DMark

Model laptopa: Asus ZenBook UX425E
3DMark Night Raid: 13 700
3DMark Sky Dive: 12 345
3DMark Fire Strike: 4438

Tutaj także zanotowałem przewagę bohatera tego testu. Wyniki w teście 3DMark FireStrike wyniósł 4438 do 3129 pkt. na korzyść wariantu z Intelem. Niestety nie miałem możliwości porównać pozostałych wyników z innych testów w ramach 3D Mark.

Widać, jak duży postęp w wydajności daje układ Intel Iris Xe Graphics. Dedykowane układy z serii Geforce MX zostają daleko w tyle, a to już coś, czym można się pochwalić.

Do niedawna takie wyniki były zupełnie nie do pomyślenia, ale jak widać, nigdy nie jest za późno, aby dać się zaskakiwać. Szczególnie w pozytywnym sensie.

Da się grać, chociaż nie we wszystko

Wszystkie te rezultaty są bardzo obiecujące, dlatego koniecznie musiałem sprawdzić, jak Asus ZenBook UX425E poradzi sobie z grami. I tutaj niestety nie jest już tak dobrze, jak w przypadku testów syntetycznych. Rozgrywka w Full HD w testowych tytułach (Shadow of the Tomb Raider, Far Cry 5) wymaga wybrania najniższych ustawień graficznych, a i tak nie zawsze uda się uzyskać płynne 30 kl./s.

Rozwiązaniem jest wybór prostszych gier, np. sieciowych strzelanek, czy starszych tytułów, w który zintegrowana grafika Intel Iris Xe Graphics poradzi sobie już bez problemu.

Valorant, CS:GO, Fortnite, Dirt Rally - to tylko kilka z gier, które są w zasięgu możliwości tego ultrabooka.

Czy warto kupić Asus ZenBook UX425E?

Ultrabooki to mój ulubiony rodzaj laptopów. Dla mnie najważniejszy jest bowiem komfort pracy gdziekolwiek przyjdzie mi tę pracę wykonywać. Czasem jest to biurko, czasem sofa w pokoju, a czasem poczekalnia, czy pociąg. Tylko lekki i poręczny laptop mi to umożliwia. Nie wyobrażam sobie targania ze sobą wielkiego i ciężkiego laptopa gamingowego. Może i oferuje on znacznie wyższą wydajność i większy ekran, ale cena mobilności jest dla mnie zbyt wysoka.

Zwłaszcza że nowa generacja podzespołów podnoszą poprzeczkę wydajności do tego stopnia, że nawet na takim sprzęcie jak ZenBook UX425E można spokojnie pracować i korzystać przy tym z wymagających aplikacji. Zmontowanie wideo nie będzie dla niego żadnym problemem (chyba że potrzebujemy jakości 4K, to tutaj może dostać zadyszki, a wentylatory wejdą na najwyższe obroty).

Przeliczając wagę na wydajność, ZenBook wypada naprawdę dobrze. Swoją drogą może wprowadzimy taką ocenę w przyszłości? Jak taka jednostka miary miałaby się nazywać? Możecie dać swoje propozycje w komentarzach.

Asus ZenBook 14 UX425 - podświetlana klawiatura

Wróćmy jednak do meritum. ZenBook UX425E to laptop, na który śmiało mógłbym wymienić mojego obecnego laptopa. Też jest nim ZenBook, tyle że nieco starszy - UX433. Patrząc na to jednak, co przez te półtora roku się zmieniło, spoglądam na niego nieco inaczej. Nowa generacja Intela przynosi bowiem wyraźny skok w wydajności, a przy tym cechuje się znacznie mniejszym apetytem na energię.

Testy baterii jednoznacznie pokazują, że laptop jest w stanie pracować bardzo długo na jednym ładowaniu - 14 godzin odtwarzania wideo i 16 godzin w teście Modern Office to świetne rezultaty.

To daje bardzo duży komfort pracy i brak obaw, że nagle akumulator się wyczerpie. Nawet jeśli tak miałoby się stać, to w ciągu godziny uzupełnimy go od zera do ok. 70 procent.

Asus ZenBook 14 UX425

Bardzo przypadła mi do gustu wygodna klawiatura z podświetleniem i przyjaznym użytkownikowi układem klawiszy. Podświetlenie oczywiście również tutaj znajdziemy. To, czego zabrakło to czytnik linii papilarnych, który ułatwiłby szybkie logowanie do systemu (jest za to kamerka IR i Windows Hello).

Nie ma również gniazda słuchawkowego, co stanowi problem, ale tylko częściowo. Mamy tutaj bowiem przejściówkę z USB-C na minijack, która oferuje świetną jakość dźwięku. Wszystko zatem w porządku, prawda? Nie do końca. Jeśli bowiem jednocześnie podłączymy w ten sposób słuchawki i będziemy chcieli naładować laptopa, to zajmiemy oba porty USB-C. Poza tym przejściówki mają to do siebie, że lubią się gubić i trzeba pamiętać o ich zabieraniu.

Marudzę? Być może, ale jakieś wady w tym skądinąd świetnym laptopie musiałem wyszukać. Koniec końców jest to bowiem kawał świetnego sprzętu. Ma wszystko, czego można od niego oczekiwać.

Jeśli więc jesteś w stanie przeznaczyć na jego zakup kwotę 5599 zł (tyle będzie kosztować Asus ZenBook 14 UX425E w tej konfiguracji z dyskiem 512 GB, wersja 1 TB najprawdopodobniej nie będzie dostępna w Polsce), to będziesz w pełni zadowolony.

Zawsze też możesz wybrać nieco tańszą wersję (ceny rozpoczynają się od 4199 zł) z Core i5, mniejszym dyskiem i mniejszą ilością pamięci RAM albo zdecydować się na wariant UM425I z ADM Ryzen na pokładzie. Oba rozwiązania są godne polecenia.

 

Ocena Asus ZenBook UX425E

  • Niesamowicie długi czas pracy na baterii
  • Wysoka wydajność procesora i zintegrowanej grafiki Intel Iris Xe
  • Jasny wyświetlacz (400 cd/m2) i dobra jakość obrazu
  • Szybkie ładowanie akumulatora przez USB-C
  • Lekka i bardzo solidna obudowa
  • Wygodna klawiatura i touchpad z NumberPadem
  • Przejściówki i etui w zestawie 
     
  • Brak gniazda słuchawkowego
  • Brak czytnika linii papilarnych

96%4,8/5

Super produktSuper Jakość

Warto zobaczyć równeż:

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    sssssssss
    Zanim zaczniecie się podniecać sprawdźcie dostępność i cenę zawiasu który szybko się wam złamie.
  • avatar
    Cleaner_1980
    Mam zenbooka 15 z klawiaturą numeryczną, która dla mnie jest podstawą do pracy z excelem i żaden inny komputer nie jest dla mnie nawet brany jako opcja.
    Brak gniazda słuchawkowego w laptopie to już absolutna brednia
    -3
  • avatar
    Adelar
    Zamiast tego otrzymujemy w pakiecie z komputerem nie-praktyczną przejściówkę z USB-C na mini jack. :-)

    Jak można zrezygnować z gniazda jack w laptopie, w którym zwykle jakość głośników pozostawia wiele do życzenia. Naprawdę tak dużo zyskali na wadze przerzucając gniazdo do przejściówki (która może się zgubić, można jej zapomnieć itp.).
  • avatar
    energysnakePL
    Tylko Dell Precission. Coś ci szwaknkuje ? Wymieniasz jak w stacjonarce :]
  • avatar
    ProducentMuzyczny
    Tylko i wylacznie MacBooki! Prawdziwy sprzet dla zawodowcow i profesjonalistow! Te wszystkie na Windows, ktore sie rozsypuja po roku sa dla amatorow i fanow dziecinnych giereczek!
  • avatar
    Tosiek96
    ten zen wydaje się pod każdym kątem super, rzadko się spotyka 400 nitów w windowsowych laptopach :)