Płyty główne

A co to jest porządna płyta główna?

Hm...to trudne i niejednoznaczne pytanie. Dla jednych porządna platforma to płyta główna o znakomitej wydajności, drudzy sądzą, że profesjonalną konstrukcję powinno cechować bogate wyposażenie. Inni natomiast uważają, że "mocne plecy" stanowi płyta główna cechująca się dużą podatnością na podkręcanie.
Wszystkie te argumenty są prawdziwe, nie zaprzeczam. Jednak według mnie najporządniejsza płyta główna to taka, która oferuje najwyższą stabilność i komfort pracy - bo czymże jest najwydajniejsza platforma, która mimo iż uzyskuje znakomite wyniki, ciągle zawiesza się np. podczas wykrywania urządzeń IDE? Albo na cóż zda mi się cała gama dodatkowych śledzi z portami USB i IEEE, gdy po ich podłączeniu płyta główna wykrywa je niewłaściwie, bądź po ich zainstalowaniu "lubi się" zrestartować?

No właśnie - cechy świetnej platformy to przede wszystkim: stabilność, bezpieczeństwo oraz komfort pracy. Dopiero drugie w kolejności powinno być bogactwo wyposażenia, a na końcu wydajność. Oczywiście priorytet poszczególnych aspektów może być inny w zależności od naszych upodobań, są to jednak kwestie gustów, o których się nie dyskutuje ;-)

A co z przyszłością?

No właśnie sam jestem tego ciekaw. Przyszłość ciągle jest niepewna i nieogarnięta przez nasze umysły, nie wiemy co nas czeka, możemy tylko przypuszczać. W przypadku jednak rynku płyt głównych wróżenie z fusów jest nieco bardziej oczywiste niż przewidywanie np. odkrycia kolejnej planety w naszym układzie słonecznym - choć na pewno oba aspekty są tylko kwestią czasu, to już dziś można przypuszczalnie określić cel, do którego zmierzają nowe platformy.

Producenci najprawdopodobniej dążyć będą do jak największej liczby obsługiwanych i zintegrowanych podzespołów na płytach głównych. Motywem przewodnim takiego działania będzie z pewnością wydłużenie żywotności platform oraz rozszerzenie ich horyzontów rozwojowych. Powoli również wycofywane z produkcji będą starsze technologie (PCI, AGP) i inne "przedpotopowe" rozwiązania typu: COM, LPT z czasem również PS/2 - zastąpią je porty USB i FireWire. Pewne jest również to, iż rosnąć będzie wielkość obsługiwanej pamięci operacyjnej oraz szybkość nowych procesorów.

Możliwe również, że postępująca na przód technologia minimalizacji oraz duża integracja poszczególnych elementów na płycie głównej (przykładem są platformy EPIA) sprawią nam w niedalekiej przyszłości miłą niespodziankę, być może doczekamy się w pełni funkcjonalnych komputerów zintegrowanych w monitorach LCD lub telewizorach. Prawda jednak pozostaje nieznana, a nam nie pozostaje nic innego, jak czekać, czekać... na kolejny omen zesłany przez przyszłość.

Piękny umysł

...to jasny umysł, i nic go nie zastąpi. Wydaje mi się, że po dzisiejszych rozważaniach każdy choć w pewnym stopniu rozjaśnił swoje horyzonty i wie, czego chce. To sprawa pierwszorzędna - znać swoje potrzeby! Tak więc, kierując się w życiu asertywnością oraz doświadczeniem, nie dajmy się nabić kolejny raz w butelkę. Musimy twardo stąpać po mocnym gruncie dążąc do coraz to większego poziomu wiedzy, tak, aby na pewnym etapie swojego życia móc z ręką na sercu powiedzieć: "jestem człowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce". A co zyskaliśmy po przeczytaniu tego artykułu? Może nie jest tego zbyt wiele, aczkolwiek zapytani o dzisiejsze płyty główne możemy już teraz z ręką na piersi odpowiedzieć: "nihil novi".

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!