Czy to Xbox? Czy to oczyszczacz powietrza? Nie! To obudowa Fractal Design Mood
Czy to Xbox? Czy to oczyszczacz powietrza? Nie! To obudowa Fractal Design Mood
Fractal Design Mood to stylowa obudowa, która pozwala na budowę małego i wydajnego komputera. Sprawdzamy, jak się spisuje, a także jakie są mocne i słabe strony tej konstrukcji.
Miniaturowe komputery cieszą się coraz większym zainteresowaniem graczy. Sprzęt wyewoluował w takim kierunku, że wydajny zestaw wcale nie musi być zamknięty w dużej obudowie, a bez problemu można znaleźć takie komponenty, które zmieścimy w mniejszej "skrzynce".
Firma Fractal Design postanowiła pójść właśnie w tym kierunku. Podczas targów Computex 2024 producent zaprezentował obudowę Mood – ciekawą, stylową konstrukcję, która pozwala na budowę niedużego i nietuzinkowego komputera. Obudowa trafiła do naszej redakcji na testy, więc możemy o niej powiedzieć coś więcej.
Fractal Design Mood to całkowicie nowa konstrukcja, która pozwoli na budowę niewielkiego i wydajnego komputera. Poniżej znajdziecie jej specyfikację techniczną.
Model
Fractal Design Mood
Typ
SFF
Materiały
stal, tworzywa sztuczne, guma
Wymiary i waga
212 x 212 x 453 mm – 4,6 kg
Standard płyt głównych
mini-ITX
Miejsca na napędy/panele
brak
Panel I/O
» 1x combo audio » 2x USB 3.0 » 1x USB 3.2 Gen2x2 typ C
Miejsca na dyski 2,5 i 3,5 cala
» 2x 2,5 cala » 1x 2,5 lub 3,5 cala
Miejsca na karty rozszerzeń
2x 325 mm
Miejsca na wentylatory
» Góra: 1x 180 mm » Bok: 2x 120/140 mm
Fabrycznie zainstalowane wentylatory
» Góra: 1x Dynamic X2 GP-18 PWM
Miejsca na chłodnice
» Bok: 120/140/240/280
Maksymalna wysokość chłodzenia CPU (standard / z przednim wentylatorem)
125/90 mm
Filtry przeciwkurzowe
» Tył: plastikowy magnetyczny
Maty wyciszające
brak
Maksymalna długość zasilacza
130 mm (SFX/SFX-L)
Ścianki
» Przód: tworzywo sztuczne, metal » Lewy: tworzywo sztuczne, metal (pełny) » Prawy: tworzywo sztuczne, metal (pełny) » Tył: tworzywo sztuczne + filtr
Dodatkowe
» Riser PCI-Express 4.0
Cena MSRP (obecna)
150 dolarów (740 zł)
Obudowa została wyceniona na 150 dolarów, co u nas powinno się przekładać na jakieś 740 zł. Mówimy o sprzęcie z wyższej półki, od którego możemy wymagać dopracowania w każdym calu. Jak będzie w praktyce?
Fractal Design Mood - obudowa, która może się podobać
Fractal Design Mood nie przypomina tradycyjnej obudowy typu tower. Bliżej jej do nowego Xbox Series X lub designerskiego sprzętu z IKEA. Obudowa została utrzymana w minimalistycznej stylistyce wzbogaconej tkaniną (to połączenie jest naprawdę ciekawe). Producent chciał w ten sposób nawiązać do nowoczesnego designu, jaki można spotkać w domach graczy. Klienci mają możliwość wyboru dwóch wersji kolorystycznych: czarnej i jasnoszarej.
Komputer w obudowie Fractal Design Mood wygląda naprawdę świetnie.
Przednia i boczne ścianki zostały pokryte tkaniną, co nadaje obudowie ciekawego, nowoczesnego wyglądu. Trzeba jednak bardziej uważać na przetarcia i zabrudzenia (można je oczyścić zwykłą rolką do ubrań).
Na dole zlokalizowano panel ze złączami - będą one łatwo dostępne, gdy ustawimy komputer na biurku.
Na dole przedniej ścianki znalazł się panel ze złączami. Producent wyprowadził tutaj: złącze audio słuchawki + mikrofon, port USB typ C, przycisk do włączania komputera, a także dwa standardowe porty USB 3.0. Niektórym może brakować przycisku reset, jednak projektanci obudów komputerowych powoli odchodzą od takiego standardu.
Z tyłu znalazła się ścianka, która ma wspomagać wentylację podzespołów...
...w razie potrzeby można ją łatwo zdemontować...
Za tylną ścianką znalazł się filtr przeciwkurzowy, który można łatwo wyjąć i oczyścić (jego demontaż nieco zwiększy przestrzeń na kartę graficzną)
Z tyłu obudowy znalazła się ścianka z otworami, która ma wspomagać wentylację podzespołów. Co ważne, można ją łatwo zdemontować, a pod spodem znalazł się plastikowy filtr przeciwkurzowy z magnetycznym mocowaniem, który można wyjąć i oczyścić.
Na górze znalazł się otwór wentylacyjny...
...pod którym umieszczono ogromny wentylator.
Na górze również przewidziano otwór wentylacyjny, tym razem z siatki mesh. Pod spodem umieszczono 180-milimetrowy wentylator Fractal Design Dynamic X2 GP-18 PWM, który ma za zadanie wydmuchiwać ciepłe powietrze ze środka komputera (powietrze jest wypychane do góry, więc w tym przypadku nie było potrzeby umieszczać filtra).
Wszystkie kabelki do komputera są podłączane od spodu obudowy.
Obudowa została zaprojektowana w ten sposób, że wszystkie kabelki są podłączane od spodu, co teoretycznie poprawia estetykę komputera. Warto jednak zaznaczyć, że takie ułożenie utrudnia dostęp do tylnego panelu płyty głównej oraz podłączenie dodatkowych urządzeń (np. może być problem z antenkami karty Wi-Fi przykręcanymi bezpośrednio do złączy na panelu płyty głównej).
Mała i dobrze przemyślana konstrukcja
Wnętrze obudowy zostało zaprojektowane w taki sposób, by zbudować wydajny i zarazem niewielki komputer. Wszystko zostało wymierzone praktycznie na styk, więc podczas planowania konfiguracji warto brać pod uwagę maksymalne wymiary komponentów.
Po zdemontowaniu ścianek, otrzymujemy dostęp do środka obudowy.
W środku przewidziano miejsce na płytę główną mini-ITX i 2,5-slotową kartę graficzną, która jest podłączana za pomocą risera PCI-Express 4.0 (dodawanego w zestawie).
Dysk 2,5 lub 3,5 cala jest montowany w specjalnym koszyku z gumowymi podkładkami tłumiącymi drgania.
Jeśli zdecydujemy się na montaż standardowego chłodzenia procesora (powietrznego), specyfikacja pozwala na montaż coolerów o wysokości do 123 mm (przy niskoprofilowych modelach do 90 mm można jeszcze dodać boczny wentylator 120 lub 140 mm). Oprócz tego przewidziano miejsce na dwa dyski 2,5 cala oraz jeden koszyk obsługujący dysk 2,5 lub 3,5 cala, zamienny z bocznym wentylatorem 120 lub 140 mm.
Z boku przewidziano miejsce do montażu dwóch wentylatorów 120/140 mm lub chłodzenia wodnego 240/280 mm.
Konstrukcja pozwala także na montaż chłodzenia wodnego typu AiO w rozmiarze 240 lub 280 mm (maksymalnie z pompką o wysokości 60 mm i chłodnicą o grubości 30 mm). Warto jednak pamiętać, że taka konfiguracja wyklucza montaż wspornika na standardowy dysk 3,5 cala (pozostaje tylko możliwość montażu dwóch dysków 2,5 cala).
Do podłączenia karty graficznej wykorzystano riser PCI-Express 4.0.
Obudowa pozwala na montaż karty graficznej z dwoma śledziami, ale realnie zmieszczą się tutaj nawet 2,5-slotowe konstrukcje.
Obudowa jest zgodna ze standardem NVIDIA SFF-Ready, zatem bez problemu pomieści wydajne karty graficzne pokroju GeForce RTX 4070 Ti SUPER czy Radeon RX 7900 GRE, jednak nie mogą być to najbardziej rozbudowane konstrukcje – karta może mieć maksymalnie 325 mm długości, 145 mm wysokości (158 mm, uwzględniając kabelki z zasilania) i 58 mm szerokości (53 mm, nie uwzględniając płytki backplate).
Warto zaznaczyć, że obudowa Fractal Design Mood została przystosowana do mniejszych zasilaczy typu SFX lub SFX-L (nie ma możliwości zamontowania standardowego modelu typu ATX). Całe szczęście wybór takich jednostek jest coraz większy i obecnie nie ma problemu ze znalezieniem nawet mocniejszych konstrukcji o mocy 650 – 850 W.
Testy Fractal Design Mood
Do testów wykorzystaliśmy rozbudowaną platformę testową z chłodzeniem wodnym, która pozwoliła wykorzystać pełny potencjał obudowy – śmiało może ona obrazować wydajny komputer do grania. Podczas składania takiej konfiguracji trzeba jednak uzbroić się w anielską cierpliwość.
Obudowa Fractal Design Mood zalicza się do mniejszych konstrukcji typu SFF, więc siłą rzeczy składanie komputera nie jest tak wygodne, jak w przypadku standardowych modeli typu tower. Dużym ułatwieniem jest dokładna instrukcja obsługi, w której znalazły się szczegóły dotyczące montażu komponentów, ale też masa cennych porad z ułożeniem okablowania.
Wykorzystana konfiguracja zmieściła się praktycznie na styk. W przypadku chłodzeń AiO z zewnętrzną pompką konieczne może być lekkie wygięcie węży w bok, by nie kolidowała ona z wentylatorem (tak było w przypadku wykorzystanego przez nas zestawu be quiet! Pure Loop 2 FX 280). Paradoksalnie warto również zwrócić uwagę na zasilacze z krótkimi wiązkami, które będzie można łatwiej upchnąć w zakamarkach obudowy.
Warto również zaznaczyć, że układanie kabelków w obudowie SFF stanowi DUŻE wyzwanie. Pomocne mogą być dodatkowe przepusty, opaski zaciskowe i opaski na rzep (dodawane w zestawie). Przy takiej konfiguracji trzeba jednak liczyć się z tym, że wszystko jest ułożone praktycznie na wcisk i będzie dopychane na siłę. Dodatkowo trzeba uważać, by żaden kabelek nie wplątał się w wentylator, by nie pogorszyć efektywności chłodzenia.
Fractal Design Mood - test chłodzenia
Testy wentylacji przeprowadziliśmy z fabrycznym wentylatorem Fractal Design Dynamic X2 GP-18 PWM zamontowanym na górnej ściance. Warto także uwzględnić chłodzenie wodne be quiet! Pure Loop 2 FX 280, które miało bardzo ograniczoną przestrzeń do zasysania chłodnego powietrza. Do odczytu temperatur wykorzystaliśmy moduł diagnostyczny z aplikacji OCCT Enterprise (podaliśmy przyrost względem temperatury otoczenia – te wynosiło 26 stopni Celsjusza).
Nawet wydajny komputer nie miał problemów w obudowie Fractal Design Mood (dysk SSD nie był chłodzony radiatorem, co powodowało dobijanie do granicznej temperatury). Górny wentylator w takiej sytuacji rozkręcał się do około 850 RPM, generując już słyszalny szum powietrza (maniacy ciszy mogą spróbować dostroić jego krzywą obrotów).
Komputer nie musi być nudny
Fractal Design Mood to świetny przykład na to, że współczesny komputer wcale nie musi być nudny. Obudowa pozwoli na budowę ciekawego, nowoczesnego zestawu, który bez problemu sprawdzi się jako komputer do grania lub wydajna stacja robocza. Trzeba jednak liczyć się z ograniczeniami sprzętu.
Mood zalicza się do mniejszych obudów typu SFF, które można postawić na biurku na nowoczesnym stanowisku pracy. Producent zadbał o ciekawą stylistykę, która na pewno wpada w oko. Co więcej, można wybrać dwie wersje kolorystyczne: czarną i jasnoszarą.
Do dyspozycji oddano nowoczesny zestaw portów, wliczając w to szybkie złącze USB typ C 20 Gb/s. Tyle tylko, że zabrakło już przycisku reset. Ciekawym rozwiązaniem jest dostęp do portów pod spodem obudowy, co jednak ogranicza dostępną przestrzeń i w niektórych przypadkach może uniemożliwiać podłączenie dodatkowych urządzeń.
W środku przewidziano miejsce na wydajne podzespoły, które pozwolą zbudować komputer do gier lub stację roboczą. Warto jednak pamiętać o ograniczeniach dotyczących chłodzenia, karty graficznej czy dysków. Do tego składanie komputera w tak ciasnej obudowie nie należy do najprostszych (całe szczęście producent starał się to możliwie ułatwić dokładną instrukcją obsługi).
Mimo kompaktowych rozmiarów obudowa zapewnia efektywną wentylację, nawet w przypadku gorętszych konfiguracji. Co ważne, fabryczne chłodzenie zapewnia dobrą kulturę pracy, jednak konieczne może być dostrojenie obrotów górnego wentylatora. Dzięki wyjmowanemu filtrowi przeciwkurzowemu nie będzie też problemów z konserwacją sprzętu.
Fractal Design Mood to propozycja dla wymagających użytkowników, którzy składają ciekawy, nietuzinkowy komputer. W polskich sklepach obudowa powinna kosztować około 740 zł, więc już całkiem sporo. Mówimy jednak o niszowym produkcie dla wąskiego grona klientów (a za taki zwykle trzeba dopłacić ekstra).
Opinia o Fractal Design Mood
Plusy
- nowoczesna stylistyka
- wysoka jakość wykonania
- dużo miejsca na kartę graficzną
- w zestawie riser PCI-Express 4.0
- całkiem dużo miejsca na cooler CPU
- miejsce na chłodzenie AiO 240/280
- wygodny filtr powierza
- pomocna instrukcja obsługi.
Minusy
- brak przycisku reset
- utrudniony dostęp do złączy na panelu płyty głównej
Paweł MaziarzRedaktor prowadzący serwis benchmark.pl
Redaktor prowadzący serwis Benchmark.pl, dziennikarz technologiczny z ponad 15-letnim doświadczeniem. Specjalizuje się w tematach związanych ze sprzętem komputerowym, rozwojem technologii AI oraz trendami w branży IT. W swojej pracy stawia na rzetelność, praktyczne podejście i pasję do nowinek technologicznych, koncentrując się na ocenie produktów pod kątem ich wartości i opłacalności dla użytkowników. W wolnym czasie angażuje się w wolontariat, aktywnie spędza czas oraz rozwija swoje zainteresowania i pasje.