Myszki

Mysz dla gracza

przeczytasz w 3 min.

W czasie dość długiego okresu, w którym dane mi było testować G9 miałem możliwość poznać jej reakcje w większości gatunków gier. Używałem jej podczas gry w Call of Duty 4, Unreal Tournament 3, Loki, World in Conflict, a także w Lord of the Ring OnlineWorld of Warcraft. Ogólnie grało mi się całkiem przyjemnie choć musze powiedzieć, że komfort z użytkowania myszy zaczynał u mnie spadać po kilku godzinach nieprzerwanej gry. Moim zdaniem jest to wynikiem dość nietypowej budowy samej myszy, na której dłoń leży, podobnie jak w większości notebookowych gryzoni, jedynie do wysokości podstawy palców. Tym samym reszta dłoni obsługującej mysz leży na podkładce, zaś cały ciężar przerzucany jest na zewnętrzną część nadgarstka (szczególnie przy szybkich ruchach). To zaś może powodować narastanie bólu dłoni po 5-6 godzinach gry tak jak miało to miejsce w moim przypadku.

Co zaś tyczy się samych reakcji myszy na konkretne gatunki gier nie mam do niej absolutnie żadnych zastrzeżeń w przypadku strzelanin pokroju Call of Duty 4. W tych grach mysz zachowywała się wzorowo reagując na każdy, nawet najmniejszy mój ruch w mgnieniu oka. Pokusiłem się nawet na rozegranie kilku partyjek w sieci używając najwyższych ustawień dpi i byłem naprawdę pozytywnie zaskoczony.

Mysz sprawdziła się również w grach wolniejszych tj. strategia World in Conflict czy MMORPG Lord of the Ring Online, gdzie kursor nie robił mi żadnych nieprzewidzianych "wycieczek" po ekranie, a reakcje na zmniejszoną rozdzielność była również prawidłowa.

Najciekawsza okazała się jednak rozgrywka w World of Warcraft i bynajmniej nie mam zamiaru napisać teraz, ze nagle mysz "ześwirowała". Nie, mysz zachowywała się jak należy. Chodzi zupełnie o coś innego. Do tej pory grałem w tą grę używając standardowych ustawień nie przekraczając 1600 dpi. Okazało się jednak, że rozgrywka może być przyjemna nawet na maksymalnej rozdzielczości 3200 dpi, a co więcej okazała się niezwykle skuteczna w większych bataliach PvP (pewnie dla większości miłośników WoW "Ameryki nie odkryłem", ale dla mnie stanowiło to całkiem nowe doświadczenie).

Co istotne i warte odnotowania, to fakt, iż mysz G9 ma naprawdę dobry ślig, dzięki zastosowaniu teflonowych ślizgaczy co w każdej niemal rozgrywce dało się odczuć. Jednocześnie nie sposób zwrócić uwagi na brak 1 ślizgacza w momencie użytkowania uchwytu Precision (uchwyt XL jest szerzy i stąd zapewne ma wbudowany ślizgacz), co nieznacznie przekłada się na przyrost prędkości ślizgu (da się to odczuć przede wszystkim właśnie w dynamicznych strzelaninach, o czym pisałem już na samym początku niniejszej recenzji).


Podsumowanie

Logitech G9 jest myszą naprawdę dobrą i w wielu miejscach ocierającą się niemal o doskonałość. Na pewno nie sposób jej także odmówić rewolucyjności w przypadku niektórych rozwiązań. Pamiętać należy jednak, że nie każdemu mogą one odpowiadać np. nie każdy zgodzi się ze mną w kwestii jej ergonomii i wyników osiąganych dzięki niej w grach. Nie zmienia to jednak faktu, iż na dzień dzisiejszy jest to, w moim odczuciu bezapelacyjny pretendent do tronu najlepszej myszy dla gracza. Jeśli więc, Drodzy Czytelnicy będziecie mieli okazje przetestować G9, zróbcie to koniecznie, bo może się okazać, że właśnie takiej myszy szukaliście.

 

Podsumowanie: Logitech G9 Laser Mouse
 
Design:
5
Wykonanie:
5
Ergonomia myszy:
4
Ergonomia przycisków:
5
Ergonomia rolki:
5
Precyzja:
5
Zastosowanie w grach:
5

 

Komentarze

1
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    mialem przez 1 miesiac IKARI i niestety zepsul sie
    wymienilem go na G9 i wg mnie dobrze sie stalo
    logitech chodzi plynniej, ma lepszy slizg, ergonomie
    martwi mnie taki sam kabel i plecionka ktora byla problemem w IKARI ale powinno byc ok

    mialem logitecha g5 oraz 518 i nowa g9 trzyma forme
    co do ergonomii to hmm ... jest dziwna w ksztalcie i trzeba sie przestawic