Gry komputerowe

Crusader: No Remorse i Star Wars: KotOR

Crusader: No Remorse

PEGI:
Ograniczenia wiekowe
Producent: Origin Systems
Wydawca: Origin Systems
Dystrybutor PL: IPS Group
Gatunek: gra akcji
Premiera: 24 października 1995 r.
 

Crusader: No Remorse to jedna z najlepszych przygodowych gier akcji, jakie pojawiły się na PC. Dlaczego? Powód jest prosty - Crusader zawierał tak olbrzymie pokłady grywalności, że mógłby nimi obdzielić większość z obecnie wydawanych produkcji.

I pomyśleć, że sam pomysł na grę był niezwykle prosty. Ot, zdawałoby się banalna strzelanina osadzona w futurystycznym świecie, w której akcje obserwujemy z rzutu izometrycznego. Wystarczyło jednak kilka chwil z Krzyżowcem, aby naszym oczom ukazała się niebywała złożoność tej produkcji. Doskonała fabuła szła tu w parze ze świetną konstrukcją misji, ciekawymi zagadkami i znakomitą oprawą wizualną, za którą odpowiadał zmodyfikowany silnik Ultimy VIII. 

Kamery, alarmy, pułapki, mechy, teleportery, bogaty arsenał broni i możliwość niszczenia niemal każdego elementu odwiedzanych lokacji  – to wszystko znalazło się w Crusader: No Remorse. Nie trzeba chyba dodawać, jak idealnie podkręcało to dynamikę rozgrywki. Origin zadbał o wszystko, łącznie z dowcipnymi nawiązaniami do swoich wcześniejszych gier. Jedno jest pewne – takich gier już się nie robi. Wielka szkoda.

 

Star Wars: Knights of the Old Republic 

PEGI:
Ograniczenia wiekowe
Producent: BioWare Corporation
Wydawca: LucasArts
Dystrybutor PL: Licomp Empik Multimedia
Gatunek: cRPG
Premiera: 18 listopada 2003 r.
 

W 2003 roku na półkach sklepowych pojawiła się pierwsza gra RPG osadzona w kultowym uniwersum Star Wars. Szybko okazało się, że nie jest jedynie ucztą dla zagorzałych fanów odwiecznej wojny Jasnej i Ciemnej Strony Mocy. Nawet osoby, które niekoniecznie uwielbiały świat Gwizednych Wojen nie mogły oprzeć się najnowszemu RPG-owi studia BioWare.

Powodów takiego stanu rzeczy było kilka. Pierwszym i najważniejszym jest absolutnie wyjątkowa fabuła. Tutaj w tle naprawdę pojawiał się mrok i wielowątkowa opowieść. Knights of the Old Republic to także jeden z najsłynniejszych zwrotów akcji w historii gier. Choćby dla tego jednego momentu warto w nią zagrać.

Nie można zapomnieć o jeszcze jednej rzeczy, którą kochają chyba wszyscy. Chodzi oczywiście o kolorowe jarzeniówki, wróć… miecze świetlne. :-) I choć w trakcie rozgrywki nie mieliśmy tu okazji samemi radośnie nimi wymachiwać, całość i tak prezentowała się wyśmienicie. Zresztą fenomenalny klimat Gwiezdnych Wojen został oddany w sposób perfekcyjny. Przemierzając planety takie jak Tatooine czy Kashyyyk naprawdę czuło się ich mocno egzotyczny charakter.

Pierwsza część Knights of the Old Republic została doceniona nie tylko przez graczy, zgarniając kilka prestiżowych tytułów dla "gry roku”. Jej sequel był jednym z najbardziej wyczekiwanych tytułów 2005 roku. Niestety przygotowaniem kontynuacji zajęło się studio Obsidian, które zasłynęło w branży głównie... z pogarszania gier BioWare. Podobny los spotkał zresztą drugą część głośnego Neverwinter Nights.