Monitory

ZŁĄCZA - ocena designu i ergonomii

Asus VW222U…

…Samsung T220…

…oraz Samsung 2243EW wyposażone są w wejścia D-Sub oraz DVI.

LG W2252V ma również wejście HDMI oraz wyjście mini-jack, pozwalające na przekierowanie dźwięku z wejścia HDMI na zewnętrzne głośniki.

Hyundai W220D oferuje D-Sub, DVI i HDMI, wbudowane głośniki, wejście audio-in oraz wyjście słuchawkowe.

Wejścia w iiyamie ProLite B2206WS – D-Sub, DVI oraz (niewidoczne na
zdjęciu) line-in.

iiyama ProLite E2209HDS ma dodatkowo port HDMI oraz wyjście słuchawkowe.

Liczne porty BenQ M2200HD

Wejścia USB, w tym na kamerę

BenQ ma sporo portów: D-Sub, DVI, HDMI, wejście dźwięku oraz wyjście słuchawkowe. Ale to nie wszystko – pełni również rolę huba USB. Dwa porty w tym standardzie znajdują się z boku, jeden z tyłu i jeden na górze. Do tego ostatniego można wpiąć dołączoną do monitora kamerkę 2MPixelową.

Wszystkie monitory obsługują system kontroli treści HDCP, dzięki czemu wyświetlanie na nich filmów oraz innych materiałów HD nie stanowi problemu.

Część monitorów ma wbudowane głośniki. Są to: Asus, iiyama B2206WS, iiyama E2209HDS, Hyundai W220D oraz BenQ M2200HD.

Głośniki Asusa VW222U przy maksymalnym natężeniu są donośne, ale dźwięk brzmi plastikowo i jest nieco zniekształcony. Dominują tony średnie, sopranów i basów właściwie brak. Da się posłuchać muzyki, ale nie jest to najmilsze doświadczenie, a głośników zewnętrznych nie podłączymy, bo nie ma wyjścia słuchawkowego.

W iiyamie B2206WS głośniki generują nie za głośny, przytłumiony dźwięk, który ewidentnie wydaje się dochodzić z tyłu monitora. Brakuje basów, tonów średnich są zbyt mało słyszalne, dominują soprany. Ogólnie – tak sobie, do słuchania muzyki nadają się tylko trochę bardziej niż te w Asusie. Głośniki w iiyamie E2209HDS są tylko trochę lepsze – mają mniej problemów z reprodukcją tonów średnich i grają głośniej.

Głośniki wbudowane w Hyundaia W220D są bardzo donośne, ale dźwięk jest trochę przytłumiony i dobiega zza monitora. Słychać na nich głównie tony średnie i odrobinę basów, brakuje za to sopranów. Mimo wad, wypadły najlepiej w całym teście – generują na tyle precyzyjny dźwięk, że można na nich nawet okazyjnie posłuchać muzyki.

BenQ M2200HD ma z kolei mocno plastikowe i głucho brzmiące wbudowane głośniki. Są dość głośne, ale co z tego, skoro dźwięk jest przytłumiony, zniekształcony i brzmi jak z małego, starego radyjka. Dominują tony średnie, sopranów i basów zupełnie brak. Krótko mówiąc – są słabe.