• benchmark.pl
  • wideo
  • Polacy nie gęsi, swoje kino mają - najlepsze polskie filmy na Netflix
Polacy nie gęsi, swoje kino mają - najlepsze polskie filmy na Netflix
Filmy / seriale / VOD

Polacy nie gęsi, swoje kino mają - najlepsze polskie filmy na Netflix

przeczytasz w 6 min.

Może i Netflix nie jest polską platformą streamingową, ale jego oferta obejmuje pokaźną liczbę polskich filmów i seriali. Spośród nich wybraliśmy dziesięć najciekawszych naszym zdaniem tytułów.

Polskie kino ma się całkiem dobrze

"Ja w ogóle nie lubię chodzić do kina. A szczególnie nie chodzę na filmy polskie" - któż nie zna tego kultowego cytatu z Rejsu. Okazuje się, że z polskim kinem na szczęście nie jest tak źle. I chociaż z chodzeniem do kina aktualnie nie jest zbyt różowo, to jednak są inne sposoby na oglądanie dzieł polskiej kinematografii. Świetnie nadaje się do tego Netflix, w którego ofercie co rusz pojawiają się nowe tytuły stworzone nad Wisłą.

najlepsze polskie filmy - Wołyń

Współczesne polskie kino nie boi się podejmować trudnych, nierzadko kontrowersyjnych tematów, ale też całkiem nieźle radzi sobie w typowo rozrywkowych obszarach. Chociaż odnośnie poziomu komedii i kina sensacyjnego zdania są dość mocno podzielone. W każdym razie na naszej liście znalazły się naprawdę mocne pozycje, których obejrzenie z pewnością nie będzie zmarnowanym czasem.

1. Kler - ani złoty, ani skromny

Smarzowski nie boi się wyciągać na światło dzienne trudnych tematów, a publiczność potrafi go za to docenić. Z politykami bywa różnie, zależy, o której stronie sporu aktualnie się wypowiada. Nie mniej, Kler to największy hit polskiej kinematografii nie tylko ostatnich lat. Żaden polski film nie zarobił więcej, a tylko dwie ekranizacje lektur (Pan TadeuszOgniem i mieczem) miały więcej widzów (wliczając w to szkolne pielgrzymki). Na Kler takich nie organizowano, ale nic dziwnego skoro jest to wstrząsająca opowieść o złu przenikającym stan duchowny na każdym szczeblu - od małych parafii po watykańskich dostojników. Seans nie należy to najłatwiejszych, ale czasem potrzebne jest katharsis.

najlepsze polskie filmy - Kler

2. Zimna wojna - gorące uczucia w nieczułym świecie

To jeden z tych filmów, które koniecznie trzeba obejrzeć w skupieniu. Nie dlatego że fabuła jest przesadnie skomplikowana, ale dlatego, że tylko w ten sposób można poczuć emocje targające głównymi bohaterami. Tylko wówczas docenić można kunszt filmowej sztuki, subtelne zabiegi reżysera, który ruchem kamery lub skupieniem się na pozornie nic nieznaczącym detalu, pokazuje więcej niż wykrzyczanymi słowami. Zimna wojna to także jeden z tych filmów, w których aktorzy mają okazję zaprezentować cały swój warsztat, a oglądanie Joanny Kulig, Tomasza Kota i Borysa Szyca jest ucztą dla oka.

3. Operacja Hiacynt - tolerancja? A po co to komu?

Historia lubi się powtarzać. Czasem jako farsa, czasem jako tragedia. "Operacja Hiacynt" pozornie jest kryminałem osadzonym w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, w którym młody policjant prowadzi śledztwo w sprawie morderstw dokonywanych na osobach ze środowiska homoseksualnego. I można na niego spojrzeć wyłącznie w ten sposób. Równie ważne jednak staje się tło historyczno-polityczno-społeczne. Oglądając, jak łatwo władza może wykreować sobie wroga, jak jednostka w starciu z systemem stoi na straconej pozycji, jak nietolerancja wobec osób w jakikolwiek sposób odbiegających od narzuconej "normalności" przekłada się na ludzkie tragedie, trudno nie pomyśleć, że niewiele się od tego czasu zmieniło.

4. Pokłosie - historia wiecznie żywa

Jeden z najgłośniejszych filmów ostatnich lat, a przy jednocześnie wciąż niepokojąco aktualny. Polska historia pełna jest bowiem nierozliczonych momentów, o których spora część społeczeństwa wolałaby zapomnieć. Każde kwestionowanie mesjanistycznej wizji Polski postrzegane jest bowiem jako atak na polskość samą w sobie. Bywa nawet elementem zdrady, kłamstwem lub wręcz bluźnierstwem. Przecież Polska i Polacy, to męczennicy wśród narodów świata, w wolnej chwili między bohaterskimi zrywami (najlepiej chwalebnie przegranymi) zajmuje się zbawianiem świata i pomaganiem potrzebującym. Jednym z takich mitów jest kwestia żydowska i niechęć do przyznania, że Polacy również skorzystali na "zniknięciu" Żydów, a czasem aktywnie do tego przykładali rękę. Prawda ma jednak to do siebie, że im bardziej chce się ją ukryć, tym większą czkawką odbije się wcześniej czy później. Pasikowski znany do tej pory głównie z mocnego, męskiego kina spod znaku Bogusława Lindy i "Psów", świetnie pokazał ten aspekt opowieści, a przy okazji zmusza widzów do refleksji.

5. Drogówka - nie chcesz, żeby Cię zatrzymali

Drugi z filmów Smarzowskiego w zestawieniu, chociaż jeśli mam być szczery, to śmiało mógłbym uwzględnić każdy z nich. Wybrałem Drogówkę, bo jest mu chyba najbliżej do bycia filmem sensacyjnym. Oczywiście nie brakuje typowych dla reżysera motywów zepsucia, korupcji, braku nadziei i "brudu" (w różnym znaczeniu tego słowa), ale znacznie więcej jest tutaj dynamicznej akcji. Nie brakuje też czarnego humoru, alkoholu i przemocy, czyli mamy standardowy koktajl, jakiego można spodziewać się po Smarzowskim.

najlepsze polskie filmy - Drogówka

6. Boże ciało - błądzić jest rzeczą ludzką

Mocna historia o chłopaku z poprawczaka, który w małej miejscowości na południu Polski podszywa się pod księdza. Swoim dość niekonwencjonalnym zachowaniem wprowadza spore zamieszanie w lokalnej społeczności, budzi skrajne emocje i porusza tematy, na które nie wszyscy są gotowi rozmawiać, a w wielu budzi to otwartą wrogość. Historia wciąga, główny bohater na zmianę budzi niechęć, współczucie, czasem sympatię, w czym zasługa zarówno sprawnie napisanego scenariusza, jak i odtwórcy głównej roli Bartosza Bieleni.

najlepsze polskie filmy - Boże ciało

7. Cicha noc - w Wigilię nikt nie usłyszy Twojego krzyku

Najlepiej z rodziną wychodzi się na zdjęciach? Cóż, to pewnie zależy od rodziny, ale trudno nie zgodzić się, że czasem relacje między teoretycznie najbliższymi osobami, dalekie są od idealnych. Kiedy brakuje otwartości i kontaktu, złe emocje, resentymenty i żale mogą się odkładać i kumulować, by przy pierwszej nadarzającej się okazji, eksplodować z wielką mocą. Cóż może być lepszą okazją, niż zjazd rodzinny z okazji świąt Bożego Narodzenia. Wszyscy stłoczeni przy jednym stole, atmosfera pozornie miła, ale kryjąca w sobie sporo niezałatwionych spraw, głowy rozgrzane od narastających emocji - to niezły przepis na film. Aż dziw, że nie Smarzowski to nakręcił.

8. Wszystkie nieprzespane noce - piękni dwudziestoletni

Filmów, które trafnie oddają młodzieńczy stan ducha, nigdy za wiele. Trudno nakręcić autentyczny obraz, który nie będzie popadał w banał, ale złapie tę specyficzną atmosferę i klimat bycia młodym. Kłębiące się emocje, huśtawka nastrojów, nadzieje i plany na przyszłość, strach i obawa nieznanym, poszukiwanie sensu życia, zatracanie się w chwili i korzystanie z cielesności doprawionej wszelkiego rodzaju używkami.

9. Pan T. - to nie jest film o Tyrmandzie

Brawurowy Paweł Wilczak wcielający się w postać pisarza luźno wzorowanego na Tyrmandzie, ale nie będący jego biografią (o co wciąż toczone są spory). Sugestywnie oddana szara, peerelowska rzeczywistość, świetnie rozpisane dialogi, inteligentny humor i doskonali aktorzy -  po prostu trzeba to obejrzeć. W momencie tworzenia artykułu film nie był dostępny na Netflixie, ale ponieważ ma trafić do biblioteki platformy w połowie marca, zdecydowałem się go uwzględnić.

10. Gotowi na wszystko. Exterminator - taka to melodia

O polskie komedie nietrudno, każdego roku powstaje ich całkiem sporo. Dobra polska komedia to już zupełnie inna para kaloszy. Z tym większą przyjemnością polecam film "Gotowi na wszystko. Exterminator", który mam wrażenie, przeszedł bez echa. Zupełnie niezasłużenie, gdyż jest to bardzo przyjemna komedia opowiadająca o grupce przyjaciół, którzy po latach postanawiają reaktywować swój zespół deathmetalowy. I chociaż muzyka jest tutaj oczywiście istotna (w obsadzie jest m.in. Piotr Rogucki), to równie ważna jest cała otoczka. Małomiasteczkowa polska pokazana z sympatią, ale nie bez ostrza ironii, zabawne żarty, świetne drugoplanowe postacie, sprawnie napisany scenariusz i ogólne przesłanie, że nigdy nie jest za późno na realizację marzeń. Jeśli jeszcze nie widzieliście, to zdecydowanie warto nadrobić zaległości.

Polskie filmy na Netflix - co warto obejrzeć?

Jak często bywa w przypadku takich zestawień, także i tym razem najtrudniejsze zadanie, to selekcja. Jak zmieścić się w ustalonej liczbie propozycji, skoro dobrych polskich filmów jest znacznie więcej? Z łatwością stworzyłbym kolejną dziesiątkę, a może i to nie byłoby wystarczające. Pozostaje mi więc jedynie nadzieja, że w komentarzach dodacie tytuły, które Waszym zdaniem powinny być uwzględnione. W to, że w pełni zgodzicie się z moim wyborem, raczej nie uwierzę.

Może coś z klasyki polskiego kina? A może za mało lekkich komedii, albo zbyt ambitnie i zabrakło frekwencyjnych hitów z taśmy produkcyjnej Patryka Vegi? Pewną kontrowersją jest również nieobecność 365 dni - to przecież najpopularniejszy film na globalnym Netflixie w 2020 roku. Niestety nie miałem okazji go obejrzeć, ale może ktoś z Was się skusił i może podzielić się wrażeniami? Na koniec jeszcze 3 dodatkowe pozycje, które w wolnej chwili warto obejrzeć.

Sala samobójców: Hejter - pomyśl, zanim skomentujesz

To jeden z tych filmów, które próbują uchwycić ducha czasów. Główny bohater jest w gruncie rzeczy tragiczną postacią, chociaż trudno mu współczuć. To chłopak z biednej rodziny przepełniony kompleksami oraz ambicjami dołączenia do klasy wyższej. W tym celu nie cofnie się przed niczym, a współczesne media dają mu pokaźny zestaw narzędzi do realizacji swoich planów. Hejter w wiarygodny sposób pokazuje mechanizmy prowadzenia kampanii marketingowych, politycznych oraz ostrzega przed ryzykiem podsycania konfliktów, grania na emocjach i polaryzowania społeczeństwa. Pozornie nic nieznaczące hejterskie komentarze i treści w sieci mają bowiem zaskakująco dużą moc sprawczą.

Fuga - pamięć ulotna

Każdy z wcześniej wymienionych filmów cieszył się sporą popularnością wśród widzów i jest powszechnie znany nawet średnio zainteresowanych kinem osobom. Fuga jest przykładem tytułu, który mógł umknąć uwadze, a szkoda byłoby go nie znać. To ciekawa historia Alicji, która traci pamięć i nie jest w stanie stwierdzić, kim jest. Po dwóch latach od jej zaginięcia odnajduje ją rodzina, ale bynajmniej nie oznacza to szczęśliwego zakończenia. Świetna rola Gabrieli Muskały, która jest również autorką scenariusza.

Testosteron - wysokie stężenie humoru i celnych dialogów

Na koniec coś lżejszego. Dzisiaj pewnie nie dałoby się już Testosteronu nakręcić w takiej formie. Wypełniony jest bowiem zbyt dużą dawkę stereotypów na temat kobiet i mężczyzn, co w dobie poprawności politycznej nie wróży zbyt dobrze. Tak naprawdę jednak całkiem sporo tam też celnych obserwacji na temat związków. No i jaki film może pochwalić się taką obsadą? Przede wszystkim jednak Testosteron bawi, a nie wprawia w zażenowanie, co już stawia go ponad 90 procent polskich komedii.

najlepsze polskie filmy - Testosteron

Oto co jeszcze może Cię zainteresować:

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    biuro74
    1
    "Polacy nie gęsie - i swoje kino mają".
    Powinno być, jeśli już parafrazujemy znany cytat, który większość Polaków źle rozumie (wyraz "gęsi" jest w nim przymiotnikiem, nie rzeczownikiem).
    • avatar
      pawluto
      0
      Darujmy sobie promowanie naszego kina - Nic nie jest w stanie zaciągnąć ludzi na te gnioty...
      Zadarmo można obejrzeć raz...tylko jeden raz...
      • avatar
        zedmen
        0
        Tragedia.
        • avatar
          mich64
          0
          A gdzie "Ostatnia rodzina"? Moim zdaniem doskonały.