Takiego smartfonu brakowało. OPPO Reno 15 Pro - recenzja
Smartfony

Takiego smartfonu brakowało. OPPO Reno 15 Pro - recenzja

przeczytasz w 10 min.

OPPO Reno 15 Pro stanowi unikatowe połączenie relatywnie małych gabarytów i gigantycznej baterii. A przez to może przekonać do siebie osoby, które dotychczas godziły się na większy wyświetlacz tylko ze względu na czas pracy.

Nie jest tajemnicą, że duże smartfony z reguły sprzedają się lepiej od małych. Dość wspomnieć o iPhone’ach Pro Max, które od lat deklasują swoją popularnością iPhone’y Pro, mimo wyższych cen i zbliżonego wyposażenia.

Na ten stan rzeczy składa się z pewnością wiele czynników. Wielu klientów po prostu woli większe wyświetlacze, ale nie brakuje takich, którzy wybierają duże smartfony ze względu na baterię. Im większa obudowa, tym potencjalnie pojemniejszy akumulator i więcej czasu spędzonego z dala od gniazdka. 

 

Tymczasem OPPO Reno 15 Pro ma małą obudowę, ale wielki akumulator

OPPO Reno 15 Pro ma ekran 6,32 cala, więc - jak na dzisiejsze standardy - jest to smartfon mały. A jednak w środku udało się upchnąć akumulator o imponującej pojemności 6200 mAh, co było możliwe dzięki technologii krzemowo-węglowej. 

Tak smartfon wypada na tle konkurencyjnych modeli podobnej wielkości:

  • OPPO Reno 15 Pro - 6200 mAh, ekran 6,32 cala, grubość 8 mm, waga 187 g;
  • Samsung Galaxy S25 - 4000 mAh, ekran 6,2 cala, grubość 7,2 mm, waga 162 g;
  • iPhone 17 - 3692 mAh, ekran 6,3 cala, grubość 8 mm, waga 177 g;
  • Google Pixel 10 - 4970 mAh, ekran 6,3 cala, grubość 8,6 mm, waga 204 g;
  • vivo X300 - 5360 mAh, ekran 6,31 cala, grubość 8 mm, waga 190 g;
  • Xiaomi 15 - 5240 mAh, ekran 6,36 cala, grubość 8,1 mm, waga 189 g. 

OPPO Reno 15 Pro nie jest z tych smartfonów najmniejszy i najlżejszy, ale stosunek pojemności baterii do gabarytów ma zdecydowanie najkorzystniejszy. 

A jak liczby przekładają się na faktyczne użytkowanie? OPPO Reno 15 Pro to prawdopodobnie najdłużej działający na baterii smartfon tej wielkości, z jakim miałem do czynienia, ale przewaga nad rywalami jest mniejsza niż wskazywałyby na to suche cyferki. Nie jest bowiem tak, że o ponad 50 proc. większa bateria niż w Galaxy S25 przekłada się na o połowę dłuższy czas pracy, bo smartfon OPPO ma mniej energooszczędny czip czy ekran. 

6200 mAh to jednak w dalszym ciągu na tyle duży zapas, by uporać się z nawet bardziej zasobożernymi komponentami, więc OPPO Reno 15 Pro jest długodystansowcem. Przy ekranie aktywnym przez 4-5 godzin dziennie głównie po Wi-Fi da się wyciągnąć dwie pełne doby. 

Smartfon obsługuje ładowanie 80 W. Niestety zestaw testowy nie objął kompatybilnej ładowarki, ale producent deklaruje, że napełnienie akumulatora przy jej użyciu trwa ok. 53 minuty. 

Szkoda tylko, że zabrakło ładowania indukcyjnego, które w cenie powyżej 3000 zł w mojej ocenie powinno być standardem. 

OPPO Reno 15 Pro ma kanciastą bryłę, ale - z uwagi na relatywnie mały ekran - leży w dłoni nie najgorzej. A i jakość wykonania stoi na wysokim poziomie. Kształt obudowy i charakterystyczne ułożenie aparatów jest wyraźnie inspirowane iPhone’em, ale raczej nie do poziomu, w którym smartfony obu marek dałoby się ze sobą pomylić. Ponadto testowana przeze mnie wersja kolorystyczna ma mocno mieniącą się obudowę ze wzorem zorzy polarnej.

Aparat OPPO Reno 15 Pro jest dobry jakościowo i funkcjonalny

Smartfon OPPO wyposażony jest w:

  • aparat główny 200 Mpix (1/1,56 cala) z przysłoną f/1,8 i optyczną stabilizacją obrazu;
  • aparat 50 Mpix (1/2,88 cala) z obiektywem ultraszerokokątnym, przysłoną f/2,0 i trybem makro;
  • aparat 50 Mpix (1/2,76 cala) z teleobiektywem 3,5x, przysłoną f/2,8 i optyczną stabilizacją obrazu;
  • aparat przedni 50 Mpix (1/2,76 cala) z ultraszerokokątnym obiektywem 18 mm i przysłoną f/2,0.

Matryca główna domyślnie rejestruje zdjęcia w nietypowej rozdzielczości 26 Mpix w dobrych warunkach oświetleniowych oraz 12,6 Mpix w słabszym świetle. Oprogramowanie pozwala na robienie zdjęć w pełnych 200 Mpix, które faktycznie są bardziej szczegółowe, ale nie jest to poziom Samsunga Galaxy S25 Ultra, który także ma 200 Mpix, ale sporo większy sensor. 

OPPO Reno 15 Pro robi ładne zdjęcia, które szczegółowością, poziomem zaszumienia czy zakresem dynamicznym z reguły nie ustępują sporo droższemu przecież iPhone’owi 17. Ba - w trybie nocnym smartfon OPPO potrafi skuteczniej zniwelować przepalenia niewielkich jasnych punktów, zachowując przy tym podobny poziom detali w reszcie kadru. 

OPPO Reno 15 Pro (po lewej) i iPhone 17 (po prawej)

OPPO Reno 15 Pro (po lewej) i iPhone 17 (po prawej)

OPPO Reno 15 Pro (po lewej) i iPhone 17 (po prawej)

Mnie podczas testów aparat główny OPPO Reno 15 Pro przestał wystarczać dopiero w momencie, w którym przyszło mi fotografować zorzę polarną. Wówczas miałem przy sobie również cztery smartfony z górnej półki i większość z nich uwieczniła fotki o mniejszym zaszumieniu. 

Aparaty dodatkowe mocno ustępują jednak segmentowi premium. W bardziej wymagającym oświetleniu ultraszerokokątny lubi szumieć, a teleobiektyw po zmroku czasem nie jest aktywowany wcale, bo oprogramowanie przybliża zamiast tego obraz z aparatu głównego. 

OPPO Reno 15 Pro nadrabia jednak sprzętowe braki agresywnymi algorytmami AI, które bardzo dobrze radzą sobie z wygładzaniem przewidywalnych obiektów nawet na dużym poziomie zoomu. 

Zoom 0,6x, 1x, 3,5x, 7x, 30x i 120x

Mimo niewyśrubowanej specyfikacji, oprogramowanie aparatu działa zaskakująco szybko, a płynność przełączania się między obiektywami zawstydza niejednego flagowca. 

OPPO Reno 15 Pro nie jest fotograficznym flagowcem i daleko mu choćby do OPPO Find X9 Pro, ale trzeba zauważyć, że jest też od niego znacznie tańszy. Dla mnie w 80 proc. przypadków jego aparat jest wystarczający. 

Zaplecze multimedialne OPPO Reno 15 Pro jest po prostu OK

OPPO Reno 15 Pro ma ekran AMOLED o rozdzielczości 1216p i odświeżaniu 120 Hz i deklarowanej jasności maksymalnej 1800 nitów, który ma wbudowany optyczny czytnik linii papilarnych. 

W cenie powyżej 3000 zł takie parametry nie zachwycają, bo do pełni szczęścia zabrakło mi energooszczędnej matrycy LTPO o zmiennej częstotliwości odświeżania, wyższej jasności czy ultradźwiękowego skanera biometrycznego, który działałby jeszcze szybciej i dokładniej. Samsung Galaxy S25 to wszystko ma, a w chwili publikacji tego artykułu można go kupić za podobne pieniądze (choć z mniejszą ilością pamięci). 

Większych zastrzeżeń nie mam za to do głośników stereo. Nie jest to poziom iPhone’a 17, ale OPPO Reno 15 Pro gra czysto z wyczuwalną głębią. 

Wydajność OPPO Reno 15 Pro jest wystarczająca, ale niewyśrubowana

Sercem telefonu jest średniopółkowy Mediatek Dimensity 8450 (4 nm), któremu towarzyszy 12 GB pamięci RAM LPDDR5X i 512 GB pamięci UFS 3.1. I cóż, mając w kieszeni ponad 3000 zł można się już rozglądać choćby za Galaxy S25 w wersji 256 GB, który ma znacznie wydajniejszego Snapdragona 8 Elite (3 nm) i szybszą pamięć UFS 4.0. 

 OPPO Reno15 ProOPPO Reno15OPPO Reno15 FSOPPO Reno15 F
EkranAMOLED 6,32 cala,
2640 x 1216 (460 ppi),
120 Hz,
jasność do 1800 nitów
AMOLED 6,59 cala,
2760 x 1256 (460 ppi),
120 Hz,
jasność do 1200 nitów
AMOLED 6,57 cala,
2372 × 1080 (397 ppi),
120 Hz,
jasność do 1400 nitów
AMOLED 6,57 cala,
2372 × 1080 (397 ppi),
120 Hz,
jasność do 1400 nitów
Głośnikistereostereostereostereo
CzipMediaTek Dimensity 8450Snapdragon 7 Gen 4Snapdragon 6 Gen 1Snapdragon 6 Gen 1
Pamięć RAM12 GB,
LPDDR5X
8 GB,
LPDDR5X
8 GB,
LPDDR4X
8 GB,
LPDDR4X
Pamięć na dane512 GB,
UFS 3.1
512 GB,
UFS 3.1
512 GB,
UFS 3.1
256 GB,
UFS 3.1
Aparat główny200 Mpix (1/1,56 cala),
f/1,8,
optyczna stabilizacja
50 Mpix,
f/1,8,
optyczna stabilizacja
50 Mpix,
f/1,8,
optyczna stabilizacja
50 Mpix,
f/1,8,
optyczna stabilizacja
Aparat UW50 Mpix,
ultraszerokokątny,
f/2,4,
tryb makro
8 Mpix,
ultraszerokokątny,
f/2,4,
tryb makro
8 Mpix,
ultraszerokokątny,
f/2,4
8 Mpix,
ultraszerokokątny,
f/2,4
Aparat dodatkowy50 Mpix,
teleobiektyw 3,5x,
f/2,8,
optyczna stabilizacja
50 Mpix,
teleobiektyw 3,5x,
f/2,8,
optyczna stabilizacja
8 Mpix,
makro,
f/2,4
8 Mpix,
makro,
f/2,4
Aparat przedni50 Mpix,
f/2,0,
100 stopni
50 Mpix,
f/2,0,
100 stopni
50 Mpix,
f/2,0,
100 stopni
50 Mpix,
f/2,0,
100 stopni
Bateria6200 mAh,
ładowanie 80 W
6500 mAh,
ładowanie 80 W
7000 mAh,
ładowanie 80 W
7000 mAh,
ładowanie 80 W
Łączność5G,
Wi-Fi 6,
Bluetooth 5.4,
NFC
5G,
Wi-Fi 6,
Bluetooth 5.4,
NFC
5G,
Wi-Fi 5,
Bluetooth 5.1,
NFC
5G,
Wi-Fi 5,
Bluetooth 5.1,
NFC
ZabezpieczeniaCzytnik linii papilarnych,
w ekranie,
optyczny
Czytnik linii papilarnych,
w ekranie,
optyczny
Czytnik linii papilarnych,
w ekranie,
optyczny
Czytnik linii papilarnych,
w ekranie,
optyczny
Wymiary151,21 x 72,42 x 8,13 mm158 x 74,83 x 7,89 mm158,18 x 74,93 x 8,27 mm158,18 x 74,93 x 8,27 mm
Waga188 g197 g202 g202 g
AndroidAndroid 16,
ColorOS 16
Android 16,
ColorOS 16
Android 16,
ColorOS 16
Android 16,
ColorOS 16
OdpornośćIP69IP69IP69IP69

Jeśli ktoś jednak nie ma wyśrubowanych wymagań wydajnościowych, to OPPO Reno 15 Pro powinien być wystarczający, bo działa żwawo i płynnie. Ale z uwagi na przeciętne GPU nie jest to najlepsza opcja dla zapalonych graczy. 

Pod względem kultury pracy OPPO Reno 15 Pro spisuje się dość specyficznie. Z jednej strony niewiele mu trzeba, by delikatnie podbił temperaturę, bo dosłownie wystarczy kilka minut z przeglądarką, YouTube’em czy komunikatorem, by poczuć pod palcami ciepło. Z drugiej jednak smartfon nie ma tendencji do osiągania nieprzyjemnie wysokich temperatur. 

Oprogramowanie i AI w OPPO Reno 15 Pro dają się lubić

OPPO Reno 15 Pro ma Androida 16 z nakładką ColorOS 16, która jest mocno wzorowana na platformie iOS. Widać to już choćby po ekranie blokady z charakterystycznym efektem głębi. 

Skłamałbym jednak, gdybym powiedział, że stylistyka ColorOS mi się nie podoba. Zwłaszcza że producent starał się nie tylko skopiować, ale i rozwinąć pomysły Apple’a. Przykładowo w oprogramowaniu pojawiło się kilka efektownych tapet, które łączą wspomniany efekt głębi z przyjemną dla oka animacją. 

Od strony funkcjonalnej OPPO dało sporo od siebie, zwłaszcza w kwestii AI. Bardzo spodobała mi się funkcja Mind Space, która gromadzi zrzuty ekranu. Wystarczy w dowolnym momencie przeciągnąć trzy palce po wyświetlaczu w górę, by screenshot trafił do specjalnej sekcji i został poddany analizie przez sztuczną inteligencję. 

Zrzuty ekranu można gromadzić w kolekcje i rozmawiać na ich temat z wbudowanym czatbotem po polsku. Jeśli np. szukasz prezentu, możesz wrzucić screenshoty ze sklepów internetowych do kolekcji "Prezent", a następnie zadać pytanie typu "który z przeglądanych produktów jest najtańszy?". AI bardzo dobrze radzi sobie ze zrozumieniem kontekstu zrzutów ekranu. 

Znakomicie spisuje się również dyktafon z funkcją transkrypcji i streszczania notatek głosowych. Sztuczna inteligencja wzorowo zamienia mowę na tekst i uzupełnia go o znaki interpunkcyjne, a następnie generuje zwięzłe podsumowanie. 

Trzeba jednak odnotować, że funkcja ta działa w chmurze, a miesięczny limit transkrypcji to 100 minut, co w zasadzie można wyczerpać jednym spotkaniem. Na smartfonach Samsunga zamiana mowy na tekst działa mniej precyzyjnie, ale lokalnie i bez limitów, więc coś za coś. 

AI w OPPO Reno 15 Pro pozwala też pobawić się zdjęciami. Świetnie działa m.in. gumka do usuwania niechcianych obiektów, w tym odbić. 

Usuwanie odbić

Warta uwagi jest również aplikacja O+ Connect na iOS, dzięki której można wymieniać pliki między urządzeniami OPPO i Apple'a. 

OPPO Reno 15 Pro i iPhone 17

Oprogramowanie ColorOS 16 jest schludne, a przy tym bardzo funkcjonalne i konfigurowalne. Producent obiecuje 5 dużych aktualizacji oprogramowania oraz dostarczanie łatek bezpieczeństwa przez 6 lat, co jest przyzwoitym wynikiem, ale konkurencja coraz częściej deklaruje 7 aktualizacji. 

Czy warto kupić OPPO Reno 15 Pro?

Okolice 3000 zł to dość niewdzięczny segment cenowy. Z jednej strony daleko do półki premium, która coraz częściej startuje z poziomu 5000-6000 zł. Z drugiej natomiast z taką kwotą można już polować na flagowce sprzed 1-2 lat, które z reguły do dziś bronią się wydajnością czy możliwościami fotograficznymi. 

OPPO Reno 15 Pro sprytnie wykorzystuje jednak nowinkę technologiczną, jaką jest bateria krzemowo-węglowa, dzięki czemu łączy relatywnie kompaktowe wymiary z naprawdę solidnym czasem pracy. Ma też dopracowane oprogramowanie z praktycznymi funkcjami AI. 

Cała reszta nie rzuca na kolana, ale też nie zawodzi, więc jeśli masz dość gigantycznych smartfonów, ale oczekujesz dobrej baterii, to OPPO Reno 15 Pro jest dobrym wyborem.

Warto kupić, jeśli:

  • lubisz małe smartfony;
  • zależy ci na długim czasie pracy;
  • dużo korzystasz z AI;
  • oczekujesz dopracowanego, płynnego i funkcjonalnego oprogramowania.

Nie warto kupić, jeśli:

  • szukasz najwyższej wydajności w tej klasie cenowej;
  • liczysz na aparat na poziomie flagowca.

  • Wyróżnienie "Super Ergonomia" - benchmark.pl

 

Produkt do przeprowadzenia testu został użyczony przez firmę OPPO. Firma użyczająca nie miała wpływu na treść ani wyglądu w nią przed publikacją. Jest to niezależna recenzja dziennikarska.

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

Witaj!

Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

Połącz konto już teraz.

Zaloguj przez 1Login