Jakiego robota sprzątającego kupić w 2026 roku? Ranking polecanych modeli
Roboty domowe

Jakiego robota sprzątającego kupić w 2026 roku? Ranking polecanych modeli

przeczytasz w 7 min.

Jakiego robota sprzątającego kupić w 2026 roku? Przygotowane przez nas zestawienie odkurzaczy automatycznych to zbiór polecanych i wyjątkowo cenionych modeli, które oferują świetny stosunek jakości do ceny. Jeśli szukasz niezawodnego robota sprzątającego, to dobrze trafiłeś.

Roboty sprzątające od wielu lat stanowią stały element wyposażenia naszych domów, oferując przy tym coraz większą precyzję zarówno podczas odkurzania, jak i mopowania powierzchni. Mopowania, czyli czegoś, co przed laty było dla tych urządzeń jakąś czarną magią, bo skuteczność mycia podłóg była w nich dyskusyjna, by określić to łagodnie. Ogromna rozpiętość cenowa, zaczynająca się od kilkuset złotych za podstawowe modele i sięgająca nawet pięciu tysięcy za najbardziej zaawansowane roboty, sprawia jednak, że znalezienie idealnego urządzenia staje się nie lada wyzwaniem i… Tu wchodzimy my, cali na biało, i podpowiadamy, jakie roboty sprzątające są godne uwagi.

Dobry robot sprzątający - na co zwracać uwagę?

Efektywne sprzątanie wymaga od robota połączenia szybkości z dużą dokładnością, dlatego trafnym wyborem jest inwestycja w model wyposażony w sensor laserowy LiDAR. Ten umieszczony zazwyczaj w charakterystycznej wieżyczce na górze obudowy czujnik pozwala urządzeniu błyskawicznie stworzyć precyzyjną mapę mieszkania lub całego piętra już przy pierwszym przejeździe, dzieląc przestrzeń na poszczególne pomieszczenia. Choć na rynku istnieją modele doskonale radzące sobie w terenie bez tego konkretnego modułu, to właśnie zaawansowany laser w połączeniu z sensorami antykolizyjnymi oraz czujnikami zapobiegającymi zjechaniu ze schodów gwarantuje najwyższą sprawność i po prostu skuteczność nawigowania po poszczególnych pomieszczeniach.

Kluczem do pełnego komfortu, do pełnej satysfakcji z użytkowania, jest maksymalna łatwość obsługi, dlatego optymalnie skonfigurowany robot powinien uruchamiać się w pełni automatycznie zgodnie z precyzyjnie ustalonym harmonogramem. Taki plan pracy może obejmować nie tylko konkretne dni i godziny, ale również zróżnicowane tryby sprzątania oraz dostosowaną moc ssania dla poszczególnych pomieszczeń. Dzięki temu nasze zaangażowanie zostaje ograniczone do niezbędnego minimum, sprowadzając się jedynie do regularnego opróżniania pojemnika na kurz - ot, błogosławieństwo wszechobecnych stacji czyszczących, czy tam dokujących, które czyszczą robota samodzielnie, od nas wymagając tylko okresowego pozbycia się zawartości worka na nieczystości wszelakie.

Istotnym parametrem, na który należy zwrócić uwagę, jest pojemność baterii, gdyż model zdolny do uprzątnięcia całego mieszkania na jednym ładowaniu można uznać za prawdziwie wydajny. W przypadku większych metraży zdecydowanie preferowane są urządzenia oferujące długi czas pracy, co pozwala uniknąć zbędnych przerw w sprzątaniu. Nie mniej ważna jest kultura pracy oraz generowany hałas, przy czym za optymalne uznaje się natężenie dźwięku w przedziale od 55 do 65 dB, szczególnie w trybie cichym. Dodatkowy komfort zapewniają komunikaty głosowe informujące o bieżących problemach, takich jak zakleszczenie się w pomieszczeniu, a wyjątkową zaletą jest obsługa języka polskiego lub regionalnych dialektów, takich jak śląski czy kaszubski, czym wyróżnia się na przykład model PURON PR12 PRO. Uprzedzam pytania - ten model znalazł się w zestawieniu, ale bardziej w formie uznania za zasługi i mrugnięcia okiem w stronę regionalizmów.

odkurzacz

Jakiego robota sprzątającego wybrać? Oto polecane modele w 2026 roku:

PURON PR12 PRO

puron
Źródło: puron.pl

PURON PR12 PRO to model, który realnie zaskakuje swoją wszechstronnością i unikalnym podejściem do komunikacji z użytkownikiem, co w połączeniu z wystarczającą wydajnością czyni go całkiem interesującą propozycją. Technicznie urządzenie prezentuje się “okej”, oferując moc ssania na poziomie 4000 Pa oraz zaawansowaną nawigację opartą na sensorze LiDAR, sprawnie mapującym przestrzeń. Sprzęt wyróżnia się bardzo wysoką kulturą pracy i zoptymalizowanym czasem działania, a jego znakiem rozpoznawczym jest system komunikatów głosowych, w tym rzadko spotykana obsługa dialektów śląskiego i kaszubskiego. Zaskakująco dobre mopowanie oraz intuicyjna aplikacja sprawiają, że to dopracowany robot, który bezbłędnie wywiązuje się ze swoich zadań, dbając o czystość podłóg w sposób nowoczesny i przyjazny dla domowników. Do tego nie kosztuje dużo i ma dobry czas pracy na baterii. 

 

Xiaomi Mi Robot Vacuum X20+

xiaomi
Źródło: mi.com

Xiaomi Mi Robot Vacuum X20+ imponuje bezkompromisowym podejściem do automatyzacji, oferując możliwości znane z najdroższych flagowców w znacznie bardziej przystępnej cenie. Pod względem technicznym to średniak dysponujący mocą ssącą wynoszącą 6000 Pa oraz ciekawym systemem obrotowych padów mopujących, które są automatycznie podnoszone po wykryciu dywanu, co znamy z innych, często droższych modeli konkurencji. Za precyzyjną nawigację odpowiada niezawodny system LiDAR wspierany przez technologię omijania przeszkód S-Cross, co pozwala urządzeniu sprawnie poruszać się w domowym labiryncie. Największym atutem jest jednak stacja dokująca, która nie tylko opróżnia kurz, ale też samodzielnie myje i suszy mopy, czyniąc ten model urządzeniem niemal bezobsługowym i kompletnym, zwłaszcza, gdy wyrwie się go w okazjonalnej promocji za nieco tylko ponad 1000 zł.

 

Xiaomi Robot Vacuum H40

xiaomi
Źródło: mi.com

Xiaomi Robot Vacuum H40 zaskakuje niezwykle udanym połączeniem kompaktowej formy z wysoką skutecznością, co czyni go świetnym wyborem do mniejszych mieszkań. Technicznie prezentuje się nader solidnie, oferując moc ssania na poziomie 10000 Pa, która w tej klasie cenowej robi spore wrażenie i pozwala na sprawne usuwanie zabrudzeń nawet z dywanów. Za efektywne poruszanie się po domu odpowiada sprawdzona nawigacja LiDAR, a precyzyjny system czujników zapobiega kolizjom z meblami. Ciekawym rozwiązaniem jest modułowa szczotka boczna i główna w układzie V, która dobrze radzi sobie np. z sierścią zwierząt. Robot potrafi też spokojnie pokonywać progi do wysokości aż 20 mm. Całość uzupełnia intuicyjna aplikacja Xiaomi Home, która sprawia, że codzienne zarządzanie czystością jest po prostu bezproblemowe.

 

Dreame X50 Ultra

dreame
Źródło: sklep.dreame-polska.pl

Dreame X50 Ultra wyznacza nowe standardy w segmencie premium, oferując sporą moc i funkcje “smart”, które zadowolą najbardziej wymagających użytkowników. Technicznie urządzenie imponuje (poważnie) rekordową mocą ssania na poziomie 20000 Pa osiąganą dzięki autorskiej technolgii Vormax, co w połączeniu z innowacyjną, wysuwaną szczotką boczną pozwala na perfekcyjne wymiatanie kurzu z trudno dostępnych miejsc. Zaawansowana nawigacja LiDAR wspierana przez system kamer AI sprawia, że robot bardzo dobrze, iście topowo identyfikuje i omija nawet drobne przeszkody, a funkcja aktywnego mycia padów gorącą wodą w stacji dokującej gwarantuje najwyższy poziom higieny. Rzecz jasna Dreame X50 Ultra to też jeden z najlepiej mopujących robotów na rynku. Całość dopełnia elegancka, w pełni zautomatyzowana baza, która sprawia, że dbanie o czystość staje się procesem niemal niezauważalnym i tak jakby luksusowym.

 
 

Kärcher RCV 5

Karcher
Źródło: karcher.com

Kiedy wpadł do mnie na testy Kärcher RCV 5, uważałem, że to pewna ciekawostka. Ot, egzotyczna marka w świecie odkurzaczy automatycznych, która pewnie wypuściła średniaka, ale za to w cenie już z wolna zbliżającej się do mocniejszych graczy na rynku. Robot zadziwił mnie jednak skutecznością sprzątania i ogólną prostotą - dawał sobie radę w trudnych testowych warunkach, czym zasłużył na obecność w naszym zestawieniu. Technicznie jest tu całkiem nieźle, bo mamy moc ssącą na poziomie 5000 Pa, niezgorsze mopowanie, nawigację po LiDARze z zestawem czujników, no zestaw skutecznej głównej szczotki i przydatnej miotełki. Do tego czytelna i prosta aplikacja oraz łatwość w dbaniu o czystość robota i mamy optymalne ze wszech miar urządzenie.

 

iRobot Roomba Plus 505 Combo

roomba
Źródło: irobot.pl

iRobot Roomba Combo i5+ to całkiem udane połączenie legendarnej trwałości z nowoczesną automatyzacją, co czyni go świetnym wyborem dla osób ceniących sprawdzone rozwiązania - mimo iż iRobot ma już czasy świetności nieco za sobą, bo konkurencja mocno firmę podgryzła. Technicznie prezentuje się solidnie, oferując inteligentny system czyszczenia z klasycznie ułożonymi szczotkami oraz dwoma mopującymi padami. Za sprawne poruszanie się po domu odpowiada precyzyjna nawigacja bazująca na LiDARze. Dobrze działa też stacja dokująca/czyszcząca Clean Base, która automatycznie opróżnia pojemnik na brud, uwalniając nas od codziennych obowiązków oraz czyści nakładki mopujące. Całość uzupełnia intuicyjna aplikacja Roomba Home.

 
 

Ecovacs DEEBOT X11 OmniCyclone

ecovacs
Źródło: ecovacs.com

Ecovacs DEEBOT X11 OmniCyclone to świetne połączenie potężnej siły ssącej z najbardziej zaawansowaną automatyzacją, co czyni go genialnym wyborem do domów użytkowników o dużych wymaganiach i zasobnych portfelach. Mowa tu o odkurzaczu za jakieś 4000 zł, więc, ujmijmy to tak: żarty się skończyły. Technicznie jest super, mamy moc ssania na poziomie 19500 Pa, która robi olbrzymie wrażenie i pozwala na bezbłędne wyciąganie kurzu - nawet z dywanów. Co dalej? Świetna nawigacja, chyba najlepsze mopowanie na rynku (za sprawą szeregu autorskich rozwiązań), pokonywanie progów do wysokości 24 mm i stopni do wysokości 40 mm. Ecovacs DEEBOT X11 OmniCyclone działa w parze ze stacją dokującą i czyszczącą, która pozwala na zbieranie nieczystości nawet przez 48 dni, za sprawą pojemnika o pojemności 1,6 litra. Stacja, co oczywiste, automatycznie czyści robota po zakończonym sprzątaniu. Czy ten sprzęt ma wady? Cóż, jest obłędnie drogi, ale poza tym, to nie, nie ma wad. Ach, no i ten design! 

 

Eufy X10 Pro Omni

Eufy
Źródło: eufy.com

Eufy X10 Pro Omni to sprzęt dość atrakcyjnie wyceniony, o sporych możliwościach, co sprawia, że to niezły wybór dla wszystkich wymagających użytkowników, którzy nie chcą wydawać fortuny na automatyczny odkurzacz. Za inteligentne (i to jak!) poruszanie się po domu odpowiada system nawigacji laserowej iPath, a autorska technologia AI.See pozwala robotowi rozpoznawać i omijać ponad 100 różnych przeszkód. Ciekawym rozwiązaniem jest system MopMaster 2.0 z podnoszonymi padami oraz stacja Omni, która samodzielnie opróżnia kurz, a także myje i suszy mopy ciepłym powietrzem. A, no i moc ssania - 8000 Pa może nie zachwyca, ale zapewnia dobrą skuteczność odkurzania. Eufy X10 Pro Omni obsługujemy za pomocą intuicyjnej aplikacji mobilnej, w której (co nie zaskakuje) możemy dokładnie zaplanować sobie sposób pracy robota.

 
 

Roborock Qrevo MaxV

roborock
Źródło: pl.roborock.com

Roborock Qrevo MaxV to niezwykle zaawansowany model, który redefiniuje standardy automatycznego sprzątania dzięki połączeniu przyzwoitej siły ssącej i innowacyjnych systemów mechanicznych. Serio, serio! Urządzenie zasysa kurz z mocą 7000 Pa, co wystarcza w zupełności do sprzątania klasycznie zakurzonych podłóg, ale niczego nie urywa. Wrażenie robi jednak autorska technologia FlexiArm, czyli wysuwane ramię z mopem, które fizycznie dociera do samych krawędzi i narożników pomieszczeń, eliminując martwe strefy sprzątania - podobno robot ma być w stanie posprzątać nawet 98,8 proc. powierzchni, po której sobie nieśmiało jeździ. Urządzenie rozpoznaje przeszkody oraz zwierzęta domowe, ma niezłe mopowanie i sprawną stację dokującą, która czyści odkurzacz oraz myje i suszy mopy. Nie jest to sprzęt wybitnie atrakcyjny cenowo, ale bez wątpienia warto Roborocka Qrevo MaxV polecić, zwłaszcza tym, którym zależy na wysprzątanych zakamarkach.

 
 

Dreame D20 Ultra

dreame
Źródło: sklep.dreame-polska.pl

Dreame D20 Ultra to niedrogi i całkiem nieźle wyposażony robot sprzątający, który stanowi doskonały przykład harmonii między siłą a ceną i ogólnie rozumianymi możliwościami. Urządzenie dysponuje imponującą (jak na swoją cenę) mocą ssącą na poziomie 13000 Pa, co pozwala na skuteczne usuwanie zanieczyszczeń z różnych powierzchni, od twardych podłóg po dywany, ale bez przesady, te super gęste stawią mu skuteczny opór. Mamy tu nawigację laserową LDS, która radzi sobie dobrze, ale zachwycająca nie jest. Ważne, że robot rozpoznaje i unika przeszkód. Skuteczne sprzątanie idzie tu w parze z przyzwoitym mopowaniem oraz dobrze przemyślaną stacją czyszczącą, która potrafi magazynować kurz i inne nieczystości nawet do 100 dni (oczywiście wszystko zależy od tego, jak “zanieczyszczone” są nasze podłogi). Do tego bardzo dobry czas pracy na baterii i - nie wiem, czy wpsominałem - świetna cena. Bez dwóch zdań, to robot zerkający w stronę tych praktyczno-oszczędnych.

 

Najlepszy robot sprzątający - subiektywny wybór?

Na koniec kilka słów ode mnie i polecajka dla tych mocno stąpających po ziemi, którzy każdą złotówkę oglądają 2 razy przed jej wydaniem. Cóż, no to sekcja subiektywna, więc wolno mi podzielić się opinią, która w tym przypadku jest taka, że dla siebie wybrałbym Robot sprzątający Dreame D20 Ultra. W mojej ocenie robot sprzątający ma sprzątać i nie zawracać mi głowy. Nie ma być wyznacznikiem statusu, nie ma parzyć kawy. Ma wyjechać, posprzątać i wycofać się do bazy, czyli robić dokładnie to, co Dreame D20 Ultra wychodzi dobrze. No i cena. Bardzo, bardzo przyjemna cena - zwłaszcza dla zakupowych minimalistów. A! Nie jest to oczywiście najlepszy robot w powyższym zestawieniu, tym bowiem jest Ecovacs DEEBOT X11 OmniCyclone, który kosztuje jakieś 4 (no, tak “plus/minus”) razy więcej niż polecana przeze mnie “tanioszka” od Dreame.


Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

Witaj!

Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

Połącz konto już teraz.

Zaloguj przez 1Login