HDD

IBM / Hitachi Deskstar 7K250

 

Kolejną rodzina w naszym teście, będzie przebywająca na rynku od niedawna seria 7k250 firmowana przez Hitachi. W istocie, są do dyski twarde z rodowodem od IBM'a, który po problemach z jakością produktów z jednej ze swoich fabryk, konkretnie tej na Węgrzech wycofał się zupełnie z segmentu dysków twardych. Jak nie trudno się domyślić, sektor ten wykupił Hitachi i teraz on sprzedaje te świetne dyski pod swoja marka. Chcielibyśmy jednak uspokoić potencjalnych nabywców. Wszystkie dyski Hitachi z jakimi mieliśmy styczność pochodziły z bezpiecznej fabryki w Tajlandii, nie ma więc powodów do obaw przy ich zakupie.

Być może niewiele osób pamięta, że dyski IBMa przed wspomnianymi kłopotami cieszyły się wybitnie dobra opinią wśród użytkowników. Do tej pory w jednym z redakcyjnych komputerów pracuje model DTTA-351010, na którego nie można powiedzieć złego słowa.

Seria 7k250 zbudowana jest w oparciu o talerze o pojemności 80GB, z wyjątkiem ostatniego flagowego modelu, który używa nieco niestandardowych talerzy o pojemności ~84GB.

Talerze wszystkich modeli wirują z prędkością 7200 obr/min, a elektronika dysponuje 2 bądź 8 MB pamięci podręcznej. Nowe Deskstary pracują bardzo cicho. Na tyle cicho, aby uplasować się na drugiej pozycji w naszym ogólnym rankingu, zaraz za Barracudami.

Druga mocną zaletą tej rodziny dysków jest fakt, iż prawie w ogóle się nie nagrzewają. Można śmiało powiedzieć, iż zajmują ex aequo pierwsze miejsce z najchłodniejszymi do tej pory Samsungami.

O ile model 80 GB to nieco starsza konstrukcja, to modele 120 GB i większe prezentują się bardzo dobrze. Przede wszystkim polecamy zwrócić uwagę na czas dostępu, który dorównuje najszybszym w teście. Liniowy odczyt i zapis danych nie jest już tak imponujący, niemniej nadal nie jest najgorzej. Podsumowując w kilku słowach: bardzo wydajne, ciche i chłodne. Czy można chcieć czegoś więcej?