Budżetowa propozycja od Samsunga - sprawdzamy świeży model LS24R350! Monitory

Budżetowa propozycja od Samsunga - sprawdzamy świeży model LS24R350!

z dnia 24-03-2020
Wojciech  Spychała | Redaktor serwisu benchmark.pl
5 komentarzy Dyskutuj z nami

Nietrudno w dzisiejszych czasach znaleźć monitor, który oferuje ogromną rozdzielczość, wysokie i adaptacyjne odświeżanie i obsługę HDR. Okazuję się jednak, że monitor taki kosztuje więcej niż nasz PC… Co zatem otrzymamy w bardziej przystępnej cenie wybierając Samsung LS24R350?

marketplace
Ocena benchmark.pl
  • 3/5
Plusy

- bezbramkowa obudowa,; - 75 Hz odświeżania,; - FreeSync,; - solidne wykonanie,; - cena.

Minusy

- małe możliwości regulacji położenia,; - wysoka deltaE,; - niska jasność i problem z jej równomiernością na krawędziach.

Monitor to bardzo często niedoceniana część zestawu komputerowego, a pamiętajmy, że jest ważny nie tylko ze względu na komfort, ale też ergonomię użytkowania - czyli ostatecznie wybór monitora sprowadza się do naszego zdrowia. Trzymanie się zatem kurczowo starego monitora, zwłaszcza jeżeli jest to jeden z pierwszych paneli ciekłokrystalicznych, zdecydowanie nie ma sensu w czasach, gdy za około 500 zł możemy zakupić nowy monitor jak na przykład właśnie Samsung LS24R350.

75 Hz to co prawda jeszcze nie 144 Hz, ale jednak lepiej niż typowe 60 Hz...

Monitor, ten nie jest co prawda monitorem 4K, ale dzięki wyższemu niż standardowe odświeżaniu sprawdzi się wyśmienicie nie tylko w pracy, ale spokojnie powinien spełnić się również w roli monitora do grania. Nietrudno też zaprezentować go jako niepozorny monitor do nauki :) Oczywiście Samsung ma w swojej ofercie monitory dosłownie dedykowane graczom, ale tu znowu powraca aspekt ceny. Co zatem ma nam do zaoferowania Samsung LS24R350?

Samsung S27R350FHC - Prezentacja

Samsung LS24R350 - jak wygląda i co możemy regulować?

Produkt otrzymujemy w solidnym, choć niezbyt krzyliwym opakowaniu. W zestawie poza monitorem znajdziemy oczywiście zasilacz (mały i bardzo lekki, o mocy zaledwie 25 W, a łączna długość przewodów zasilających to około 150 cm), przewód HDMI oraz spinkę do kabli mocowaną do nogi monitora.

Samsung S27R350FHC - cable managment

Sama noga jest składana bez narzędzi, jednak jej montaż do monitora wymaga już wkręcenia dwóch (dołączonych w zestawie) śrubek. Otrzymujemy też naklejkę maskującą miejsce mocowania nogi na wypadek, gdybyśmy chcieli skorzystać z mocowania w systemie VESA (100x100). Nieco zawodzi możliwość regulacji, jakie daje owa noga – jedyne, co możemy zmienić, to kąt pochylenia ekranu i to praktycznie tylko do tyłu (o 22°).

Samsung S27R350FHC - regulacja

Jakość wykonania stoi na dosyć wysokim poziomie. Użyty plastik jest sztywny i wszystko jest dobrze spasowane, tak że nie uświadczymy żadnych ostrych krawędzi. Noga dzięki skromnej możliwości regulacji zajmuje też relatywnie mało miejsca i przy tym wygląda estetycznie.

Samsung S27R350FHC - Z tyłu

Złącza oraz ciekawy design

Porty, jakie znajdziemy z tyłu, są ładnie obudowane (co w tej cenie jest wręcz zaskakujące, gdyż nawet droższe monitory często atakują nas gołym metalem w sekcji ze złączami), ale nie rozpieszczają liczebnością. Do dyspozycji mamy:

  • złącze HDMI 1.4
  • złącze D-Sub

Tutaj również podpinamy zasilanie, a ostatni (najbliższy krawędzi) element to joystick do sterowania OSD.

Samsung S27R350FHC - Porty

To, co niewątpliwie jest dużą zaletą testowanego Samsunga, to optyczny brak ramek (poza oczywiście tą na dole). Nawet po faktycznym uruchomieniu monitora, ramki okazują się być naprawdę małe – poniżej 5 mm na obu bokach i górze – to naprawdę sprawia, że monitor wygląda bardzo nowocześnie.

Samsung S27R350FHC - brak ramkek

Sama matryca to panel IPS z matową powłoką. Parametry, jakie oferuje są jak na ten typ matrycy dosyć niskie. W szczególności jasność na poziomie 250 nit zdecydowanie nie pozwoli na komfortowe użytkowanie w mocno naświetlonym pomieszczeniu lub z oknem za plecami. Poniżej znajdziecie pełną specyfikację ze strony producenta.

Samsung LS24R350 – specyfikacja

Przekątna: 24"
Proporcje: 16:9
Rozdzielczość: 1920 x 1080
Czas reakcji: 5 ms (gtg)
Maksymalne odświeżanie: 75 Hz
Obsługiwane kolory: 8 bit (16,7 mln)
Jasność: 250 cd/m2 (typowe)
Podświetlenie: krawędziowe WLED
Kontrast: 1000:1 (typowy)
 Typ matrycy: IPS (matowa)
Regulacja ułożenia: obrót - brak;
pochylenie 2 stopnie w dół i 22 w górę;
wysokość - brak 
Głośniki: brak
Porty: 1x HDMI 1.4
1x D-Sub (VGA)
Synchronizacja: FreeSync 42-75 Hz
Zakrzywnienie matrycy: brak
Kąty widzenia: 178/178
Podświetlenie RGB: brak
Waga: 2,8 kg bez podstawki, 3,4 kg z podstawką 
Wymiary: 539,7 x 425,4 x 236,4 mm z podstawką;
539,7 x 321,3 x 49,9 mm bez podstawki
Standard VESA: Tak, 100x100
W zestawie dodatkowo: Przewód HDMI 1,4
Kolor: Czarny/szary
Pobór energi: 0,3 - 25 W
Gwarancja: 2 lata
Sugerowana cena: 550 zł

OSD i wrażenia z użytkowania

Menu ekranowe jest typowe dla Samsungów z budżetowych serii. Pierwsze wciśnięcie joysticka daje nam dostęp do szybkich ustawień, skąd też możemy przejść do pełnego menu. Bardziej zaawansowane ustawienia pozwalają na regulację podstawowych parametrów, takich jak jasność, kontrast czy ostrość, ale także na wybranie jednego z predefiniowanych ustawień kolorów lub regulację ich manualnie.

Samsung S27R350FHC - OSD

OSD pozwala również na aktywowanie FreeSync w jednym z dwóch ustawień szybkości działania. Możemy także regulować ustawienia gamma – do dyspozycji mamy trzy predefiniowane profile. Powyższa tabelka przedstawia ustawienia fabryczne, a sam monitor został dosyć przyzwoicie skalibrowany przez producenta. Oczywiście, dodatkowa kalibracja pewnie poprawiłaby jakość reprodukowanych kolorów, ale trudno oczekiwać, aby potencjalny nabywca monitora za nieco ponad 500 zł posiadał sprzęt do kalibracji. Dlatego też skupimy się na tym, co oferuje "out of box".

Samsung S27R350FHC - Równomierność podświetlenia

Warto jeszcze wspomnieć, że monitor posiada redukcję migotania oraz światła niebieskiego, co pomoże chronić nasz wzrok podczas dłuższych sesji. Producent określił maksymalną jasność matrycy na 250 nit i z tego zadania wywiązuje się z nawiązką. Kontrast statyczyny również nie wzbudził naszych zastrzerzeń - nie ma problemów, aby dostrzec detale w ciemniejszych elementach sceny, np. w grach lub filmach. Fabryczne ustawienia oceniamy na nieco cieplejsze niż wzorcowy poziom bieli (6500 K).

Jasność 250 cd/m2 być może nie oszałamia, ale do typowej pracy oraz zabawy jest w porządku - tak długo, jak nie znajdujemy się w bardzo mocno oświetlonym pomieszczeniu.

To, co jak zwykle nie zawodzi w przypadku panelu IPS, to kąty, pod jakimi obraz wygląda nadal dobrze - w przypadku tego konkretnie monitora możemy bez zauważalnej różnicy w obrazie odchylić się o około 50° na boki i blisko 40° w górę i w dół. Obraz tak naprawdę pozostaje w pełni czytelny aż do końca możliwości spoglądania na matrycę, jednak odchylając się bardziej zauważymy lekki spadek jasności. Biorąc pod uwagę, jakie możliwości odchylania oferuje omawiany monitor, to parametry te są więcej niż wystarczające :)

Odwzorowanie kolorów matryc IPS zwykle stoi na wysokim poziomie - nie inaczej jest w przypadku Samsunga S24R350, choć oczywiście nie jest to monitor kierowany do profesjonalnej obróbki grafiki.

Ostatnie, na czym się skupiliśmy, to czas reakcji. Producent podaje 5 ms czasu gtg, co oczywiście wiele nie mówi. Z naszych obserwacji wynika, że efekt smużenia praktycznie nie występuje nawet przy bardzo szybkich ruchach. Sprawdziliśmy też działanie FreeSync i o ile nie chciało współpracować z kartami Nvidii (co nie dziwi – nie ma tu certyfikatu potwierdzającego taką współpracę), tak z kartami na układach AMD udało się uzyskać zmienne odświeżanie w zakresie 42-75 Hz (niestety bez LFC, zatem zejście poniżej 42 FPS dezaktywuje adaptacyjną synchronizację).

Samsung S27R350FHC - Kąty widzenia

Nasza opinia o Samsung LS24R350

Opisywany model to jednen z tańszych monitorów Samsunga i można go odszukać w renomowanych sklepach za cenę poniżej 500 zł, ale jego sugerowana cena to 550 zł. Otrzymujemy zatem 24-calowy wyświetlacz w rozdzielczości FHD, z odświeżaniem 75 Hz, oferujący dobry kompromis pomiędzy jakością wyświetlanego obrazu a jego szybkością.

Samsung S27R350FHC - Rzut okiem

W naszych odczuciach podświetlenie, poza tym, że mogłoby być mocniejsze, to również nieco traci na jasności przy krawędziach bocznych. Ostatnim, czego nam jeszcze brakowało, to bardziej rozbudowana regulacja ustawienia (chociażby wysokości).

Samsung naprawdę postarał się zaoferować jak najwięcej za jak najmniej.

Na plus za to z pewnością wybija się bezbramkowa obudowa i wyższe niż standardowe odświeżanie. Ostatecznie uznajemy sprawdzony przez nas monitor za solidny produkt w swojej cenie, choć nie jest pozbawiony wad, stąd też niższa niż dobra ocena końcowa. Warto mieć też na uwadze, że producent w niewiele wyższej cenie przewiduje na rynek wprowadzić identyczny, ale 27" model!

Nasza ocena Samsung LS24R350

  • Bezbramkowa obudowa
  • 75 Hz odświeżania
  • FreeSync
  • Solidne wykonanie
     
  • Małe możliwości regulacji położenia
  • Odwzorowanie kolorów mogłoby być lepsze
  • Niska jasność i problem z jej równomiernością na krawędziach
     
  • Podświetlenie
    dostateczne
  • Kolory
    dostateczne
  • Szybkość matrycy
    dostateczna
  • Regulacja
    kiepska
  • Design
    dobry

60% 3/5

Super Design benchmark.pl

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

5
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Próbowałem się przez ten materiał producenta przebić i znaleźć cenę. Na początku jej nie ma. Na końcu też nie. Przez środek nie dałem rady się przebić....
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Mam monitor Samsunga PLS. Gdyby nie to, że w przyszłości ma służyć do pokazywania pulpitu to wywalił bym go na śmietnik.
    Zaloguj się