Telewizory

Czy potrzebuję nowego telewizora do oglądania 3D?

W zdecydowanej większości – tak. Telewizor musi oferować odpowiednio szybki czas reakcji, zdolność do przyjęcia sygnału wejściowego 120 Hz (nie mylić z częstotliwością odświeżania 120 Hz), czy też większą moc obliczeniową i obsługę formatu 3D. Odbiorniki sprzedawane w ostatnich latach nie oferowały takich parametrów, dlatego najprawdodobniej będziesz musiał kupić nowy telewizor.

 
Na zdjęciu: telewizor LG z serii LE9500 3D. Ma bardzo nietypowy design. > Dowiedz się więcej

Jest jednak pewien wyjątek. Osoby, które kupiły drogie telewizory plazmowe lub DLP marki Mutsubishi będą mogły kupić odpowiedni adapter, który umożliwia wyświetlanie obrazu 3D. Firma nie wyjawiła jednak, czy jej urządzenie będzie mogło współpracować z telewizorami innych marek. Pozostali producenci nie poinformowali natomiast o planach wprowadzenia na rynek tego typu adapterów. Najprawdopodobniej mogliby to zrobić, ale więcej zarobią przecież wtedy, gdy zmuszą nas do zakupu nowych telewizorów.

Co ciekawe, za najlepszy telewizor do 3D uważany jest 24,5-calowy OLED marki Sony, który firma prezentowała jakiś czas temu. Podobno na ekranie OLED wrażenie głębi jest jeszcze bardziej… głębokie. Wyświetlacz tej klasy również współpracuje z okularami, oferuje za to lepsze nasycenie kolorów i szczegółowość obrazu.

Sony nie wyjawiło na razie żadnych informacji o ew. wprowadzeniu telewizora do sprzedaży, prawdopodobnie dlatego, że byłby horrendalnie drogi. Nieoficjalnie mówi się, że ekrany tej klasy trafią do sklepów w drugiej połowie 2011 r.