Telewizory

Co warto wiedzieć o technologii 3D?

przeczytasz w 2 min.

Na rynku pojawi się mnóstwo ekranów 3D i będą oferowały różne technologie. W tym roku największy nacisk położono na telewizory współpracujące z okularami z aktywną migawką. Większość z nadchodzących odbiorników 3D to panele LCD 240 Hz, często wyposażone w podświetlanie diodami LED (pełne lub krawędziowe), choć nie zabraknie też telewizorów plazmowych.

Zaletą systemu wykorzystującego okulary z aktywną migawką jest to, że producenci nie muszą zbytnio kombinować przy samych telewizorach. Potrzebny jest tylko wystarczająco szybki wyświetlacz, nadajnik do wysyłania sygnałów do okularów, jak i same okulary. Co więcej, można liczyć na wysoką rozdzielczość obrazu: 1920 x 1080 (Full HD) zarówno dla lewego, jak i prawego oka. Z drugiej strony okulary z aktywną migawką są drogie i cięższe niż pasywne odpowiedniki używane w innych systemach.

 

 

 

 

 Na zdjęciu: okulary z aktywną migawką.

Jeśli byłeś w kinie na Avatarze mogłeś uznać, że okulary wcale nie były ciężkie. Nie wiesz jednak wszystkiego. Większość polskich kin wyświetlało Avatar w wersji, której nie można nazwać optymalną. Okulary dostarczane przez pracowników kin były jedynie ładniejszą i nowocześniejszą wersją tekturowych gadżetów z niebieską i czerwoną folią. Gogle oferowane do najnowszych telewizorów funkcjonują trochę inaczej i zasada ich działania jest bardziej złożona, w dodatku wymagają też zasilania. Obraz wyświetlany jest przez telewizor 120 razy na sekundę (60 razy dla odpowiednio lewego i prawego oka). Gdy jedno oko ma w danej chwili nie patrzeć (jakkolwiek to brzmi), odpowiednie szkło się przyciemnia. Z tego powodu wzrok szybciej się męczy, jak również nie da się odwzorować żywych i bardzo intensywnych barw, bo przez połowę czasu „widzimy” ciemność. Słowo „widzimy” jest w cudzysłowie, bo w praktyce obraz miga tak szybko, że owej ciemności nie da się dostrzec.

Główną alternatywą dla systemu z okularami z aktywną migawką są okulary pasywne. Producenci nie podchodzą do tego systemu zbyt chętnie, ponieważ znacznie winduje ceny telewizorów. Dla przykładu, relatywnie tanie modele LCD korzystające z tego systemu muszą mieć umieszczony na ekranie filtr polaryzacyjny i w rezultacie - znacznie podrożeć.

Firmy JVC i Hyundai opracowały telewizory tego typu. Dołączane do nich okulary są o wiele tańsze niż te z aktywną migawką, za to same odbiorniki są bardzo drogie, a dodatkowo można liczyć tylko na połowę rozdzielczości Full HD 1080p - po 540 linii dla każdego oka. System ten działa także z projektorami. Jeśli widziałeś 3D w kinie, to bardzo prawdopodone jest, że mogłeś zobaczyć kombinację projektora i pasywnych okularów. Lepszą jakość obrazu oferują telewizory współpracujące z okularami z aktywną migawką. Czy aby na pewno?

Różne reakcje widzów

Ludzie różnie reagują na poszczególne ekrany 3D. Dla niektórych efekt 3D przy użyciu okularów z aktywną migawką jest drażniający, natomiast technologia opierająca się na pasywnych okularach wzbudza zachwyt. Nie brakuje natomiast osób, które myślą inaczej i preferują okulary z aktywną migawką.

Inni twierdzą też, że okulary z aktywną migawką świetnie sprawdzają się wespół z telewizorem plazmowym, nie zaś z LCD. Z kolei najlepszy efekt jest podobno na telewizorach OLED, ale minie jeszcze sporo czasu zanim odbiorniki tej klasy będą dostępne dla każdego.

Wygląda na to, że udając się do sklepu trzeba będzie poświęcić nieco czasu na sprawdzenie, czy wolimy telewizory z okularami pasywnymi, czy tymi z aktywną migawką. Warto będzie także sprawdzić samą jakość obrazu i różnice w rozdzielczości.