HDD

Opcje i oprogramowanie

przeczytasz w 3 min.

Osoby wyznające zasadę sięgania po instrukcję obsługi w ostatecznej ostateczności, będą miały niemały orzech do zgryzienia, aby zrozumieć co dysk do nich „mówi”. Ilość informacji przekazywanych przez 2 diody stanu jest na początku przytłaczająca. Coś tam mrugają, migają, błyskają i ogólnie nie wiadomo o co chodzi. Na szczęście rzut oka do instrukcji wyjaśnia nam wszystko, co dysk chce nam przekazać.

Kolor diody stanuZnaczenie
Niebieski90% lub więcej
Zielony50-89%
Pomarańczowy20-49%
Czerwony8-19%
Migające białe światłoUruchamianie lub aktywność w trybie USB Przesyłanie z karty SD
Pulsujące białe światłoTryb wstrzymania USB
Światło pulsujące w kolorze odpowiadającym poziomowi naładowania akumulatora (np. pulsujące światło pomarańczowe, gdy poziom naładowania akumulatora wynosi 20-49%).Ładowanie akumulatora

 

Kolor diody sieciZnaczenie
WyłączonyFunkcja sieci Wi-Fi jest nieaktywna
Ciągłe niebieskie światłoSieć bezprzewodowa jest podłączona lub aktywna (wszystkie tryby)
Ciągłe pomarańczowe światłoSieć bezprzewodowa jest podłączona do punktu dostępu (AP), ale nie ma połączenia internetowego (tryb udostępnianego połączenia)
Ciągłe czerwone światłoSieć bezprzewodowa jest niedostępna lub brak połączenia sieciowego (wszystkie tryby)
Niebieskie światło migające przez ustalony czas (1 minuta)WPS zainicjowane i w trakcie
Migające białe światłoUrządzenie jest używane, np. •Aktualizacja oprogramowania sprzętowego •Resetowanie

 

Kombinacje diody stanu i sieciZnaczenie
Wskaźnik diodowy LED stanu akumulatora i wskaźnik diodowy LED sieci Wi-Fi migają na przemian czerwonym światłemWykryto problem z dyskiem. Skontaktuj się z działem pomocy technicznej firmy WD.
Czerwone światło migające w następującej sekwencji: jedno mignięcie długie (3 sekundy) i 3 mignięcia krótkie.Urządzenie jest w trybie odzyskiwania
Wskaźnik diodowy LED sieci Wi-Fi i wskaźnik diodowy LED stanu migają białym światłemUrządzenie jest wyłączane

Trochę tego jest i wydaje się, że zamiast diod, lepiej byłoby gdyby producent zamontował choćby niewielki wyświetlacz LCD lub OLED prezentujący bieżący status urządzenia. 

Poza wymienionym „panelem informacyjnym”, na przodzie urządzenia znajdziemy przycisk zasilania, WPS oraz port w standardzie micro USB 3.0.

Wykonanie urządzenia nie odbiega od ogólnych standardów. Części są dobrze spasowane, nie przemieszczają się i nie uginają przy normalnym użytkowaniu. Dysk stanowi spójną całość, ale ogólne wrażenie delikatnie psują użyte plastiki (jest to czysto subiektywna opinia autora tekstu). Wprawdzie nie najgorsze jakościowo, ale wydają się dość kruche. Być może jest to celowa strategia producenta, mająca służyć utworzeniu „strefy zgniotu” znanej z samochodów, chroniącej przy upadku zamontowany w środku dysk, a tym samym i jego zawartość. 

Wbudowany czytnik kart jest dobrym rozwiązaniem, jednak używać go można tylko kiedy korzystamy z dysku przez połączenie Wi-Fi. Według instrukcji, w trybie USB można zsynchronizować kartę z dyskiem krótkim naciśnięciem przycisku WPS, ale w egzemplarzu testowym ta funkcjonalność nie działała. Sam proces kopiowania (lub przenoszenia) danych z karty można zautomatyzować odpowiednią funkcją w panelu administracyjnym, tak aby następował automatycznie po włożeniu karty do czytnika.

Jak każde urządzenie do backupu, tak i WD My Passport Wireless powinien być niezawodny na 110%. Tutaj jednak producent zaliczył małą wpadkę, która mogła się źle skończyć dla ważnych zdjęć autora niniejszego tekstu.

Dysk został zabrany na konferencję do Berlina, gdzie – jak wspomniano na wstępie „RAW-y były trzaskane tonami”. Tam, po konferencji, wieczorkiem w hotelu, autor chciał sprawdzić funkcje automatycznego kopiowania zdjęć z karty SD na dysk. Odpowiednie opcje zostały włączone w panelu administracyjnym i karta została włożona do czytnika. Diody stanu zaczęły mrugać, więc procedura kopiowania się rozpoczęła. Mruganie diod trwało kilka sekund, kilka minut, a w końcu kilkanaście minut. Stan urządzenia był monitorowany przez panel administracyjny. Po kilkunastu minutach pojawił się komunikat, że wystąpił błąd podczas kopiowania danych z karty SD :/ Część zdjęć została skopiowana, a część nie. Całe szczęście nic nie zostało utracone.


Zdjęcie z cyklu "byłem tu – WD My Passport Wireless" :)

Opisana sytuacja prawdopodobnie była spowodowana przejściem dysku w stan uśpienia. Według informacji producenta, problem został rozwiązany w nowej wersji firmware’u. Można sobie jednak wyobrazić co by było ze zdjęciami gdyby autor w pełni zaufał funkcji automatycznego kopiowania danych z karty SD i na „skopiowanej” już karcie, zaczął robić kolejne zdjęcia … Prawdopodobnie sąsiedzi zza zachodniej granicy znowu zaczęliby kojarzyć Polaków z łaciną podwórkową.

W celu oszczędzania zainstalowanej baterii, dysk po 1 minucie przechodzi w stan uśpienia, z którego przy próbie odwołania się do jego zasobów, zostaje wybudzony. Dzieje się tak zarówno przy połączeniu USB, jak i bezprzewodowym, zaś sama operacja zajmuje zaledwie kilka sekund.

Korzystanie z portu USB ujawniło ciekawy mechanizm pracy dysku. Gdy jest podłączony do komputera i korzystamy z niego, nie jest on ładowany pomimo, że panel administracyjny pokazuje taki stan rzeczy. Wtedy pobierany prąd przez dysk wynosi ~0,3A.

Uśpienie dysku skutkuje wzrostem poboru prądu do 0,5A, zaś dioda stanu zmienia kolor na czerwony, informując o rozpoczęciu ładowania. Dysk pomimo podłączenia do portu USB 3.0 nie pobierał maksymalnego prądu jaki oferuje ten standard, tj. 0,9A.

Dla porównania, prąd pobierany przez urządzenie z dołączonej ładowarki wynosi ~1,2A.

Naładowanie baterii zajmuje około 3 godzin. Pojemność akumulatora zmierzono od momentu, kiedy dysk nie chciał się już uruchamiać do pełnego naładowania sygnalizowanego ciągłym świeceniem diody ładowania na niebiesko. W tym czasie do urządzenia udało się „wtłoczyć” ~3Ah. Jest to wartość orientacyjna dlatego, że elektronika baterii nie pozwoli na całkowite jej rozładowanie, a tym samym trudno było przeprowadzić ładowanie „od zera”.

Korzystanie z dysku przez złącze USB powoduje dezaktywację funkcji sieciowych. Nie można się wtedy dostać do panelu administracyjnego w celu zmiany konfiguracji lub – jak wspominano wyżej – skopiowania danych z karty SD. Sposobem na to, aby dysk był podładowywany przez USB w komputerze i można było korzystać z niego w trybie Wi-Fi jest blokada USB, która jest dostępna w panelu administracyjnym na zakładce sprzęt.