Audio

17 mln ludzi przestało kupować płyty CD w 2008 r.

Grzegorz Kubera | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Grzegorz Kubera
15 komentarzy Dyskutuj z nami

Kolejny dowód na to, że płyty CD z muzyką to po prostu coraz gorszy biznes i artyści muszą zarabiać głównie na koncertach. W ubiegłym roku aż 17 mln ludzi najzwyczajniej przestało kupować krążki CD Audio.

Z badania firmy NPD, które nazywało się "Digital Music Study", jasno wynika, że w 2008 r. płyty CD Audio kupiło o 17 mln mniej osób niż przed laty. Najpopularniejsze są ciągle nielegalne pliki MP3 i coraz więcej osób nie chce płacić za muzykę, twierdząc że bez trudu może ją znaleźć w internecie, w dodatku bezpłatnie. Utwory o rozszerzeniu .mp3 oferują też w pełni zadowalającą jakość dźwięku dla większości osób.


Płyty CD Audio mają się coraz gorzej (Fot. Flickr.com)

Jeśli chodzi o muzykę kupowaną online, liczba klientów zwiększyła się w 2008 r. do 8 mln. Nie jest to zbyt duży wynik. Coraz więcej osób decyduje się jednak na kupowanie muzyki w sieci, ponieważ jest tańsza. Co więcej, można kupować także pojedyncze utwory i otrzymujemy je natychmiast (gotowe do pobrania). Nie mamy wówczas oryginalnego krążka i musimy przechowywać muzykę na twardym dysku, ale jest taniej. Coś za coś.

NPD informuje, że spośród 17 mln osób, które przestały kupować muzykę, największy odsetek stanowią nastolatki oraz osoby po pięćdziesiątce.

Czy kupujesz płyty CD Audio? Czy jakość dźwięku w plikach .mp3 jest dla ciebie zadowalająca? Czy mogłeś już posłuchać nagrań w nowym formacie MP3HD?

Źródło: Inf. własna

Komentarze

15
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    _nick_
    mp3 to dla mnie zadowalająca jakość muzyki, przy bitrate > 192 praktycznie nie słychać różnicy między audio. mp3HD może się przyjąć ze względu na kompatybilność wstecz i bezstratną jakość.

    Myślę że ludzie coraz częściej będą korzystać z serwisów takich jak np. emusic.com
  • avatar
    Konto usunięte
    jeżeli masz dobry sprzęt grający to różnice między mp3 a cd audio łatwo można wychwycić. Już u mnie na megaworksach 250D słychać tą różnice a przecież to nie jest jakiś super sprzęt. Jednak prawda jest taka że mało kto w polsce ma chociażby głośniki klasy wspomnianych megaworksów. Większość wybiera najtańsze 2.1 zestawy za 100zł a jak ktoś chce wydać troszkę więcej to wybierają jakieś głośniki 5.1 no bo przecież im więcej tym lepiej... Dlatego większość woli mp3 bo przecież nie ma różnicy dla większości
  • avatar
    Radiowiec
    Płyt audio słucham i pewnie będę nadal słuchał, pod warunkiem, że producenci nie będą ich psuć jakimiś mechanizmami utrudniającymi życie legalnym użytkownikom, które zawodowi piraci obejdą w parę tygodni. Kupuję płyty raczej przy okazji - na przykład ostatnio można tanio uzupełnić kolekcję płyt Queen. Z MP3 korzystam, jak najbardziej - muzyki ze swoich płyt słucham też na odtwarzaczu. Jakość dźwięku w plikach MP3 mi wystarcza, kiedy robię pliki sam (programem LAME) - niejeden idiota już robił MP3 320kbps z plików MP3 128kbps, albo przyrządzał pliki z użyciem napędu CD, w którym laser przeskakiwał ścieżki (bez przesłuchania, bo po co?). Format MP3HD prawdopodobnie będzie mi całkowicie zbędny - odtwarzacz nie zacznie go nagle odtwarzać, a na komputerze mam możliwość słuchania i z płyty, i z plików w istniejących formatach bezstratnych, i z normalnych plików MP3.
  • avatar
    Zajdi
    Akurat różnica między mp3 192khz a CD Audio jest i to spora, posłuchaj na przykład dźwięku talerzy, lub basu, tak to najlepiej słychać.
  • avatar
    Konto usunięte
    ja nie mogę, te dodatek hd nawet pojawia się w mp3 heh muzyka wysokiej rozdzielczości(może to bezsensu brzmi ale tak mi się przetłumaczyło;])
  • avatar
    szawel
    Wiadomo, że różnica jest. Tylko jaki jest % osób posiadających sprzęt który tą różnicę potrafi uwydatnić? Ilu Waszych znajomych ma w domu profesjonalne monitory studyjne albo jakieś Kipsch'e, KEF'y, Tannoy'e czy Triangle?
    Raczej niewielu. Z racji, że jest to dość drogi sprzęt i przeciętnego słuchacza na niego nie stać, albo nie widzi sensu wydawania tysięcy zł na zestaw 2.0. To nawet suba nie ma i 5.1 na tym nie włączy :D Nie mówiąc już o tym, że sąsiad nawet by nie wiedział co to za marka, a tak kupi Sony czy Philipsa i wszyscy wiedzą co ma ;)
    Choć z drugiej strony znam i gadżeciarzy, którzy mają u siebie S-1EX ale niezbyt wiedzą co mają. Było drogie i ładne po prostu.
    Oczywiście koloryzuję i wyolbrzymiam problem, ale przyznacie, że mało kto ma obecnie dobre 2.0. Utrzymuje się trend "im więcej, tym lepiej" co sprzyja wszelakim wynalazkom pseudo audio.
  • avatar
    Konto usunięte
    Niekoniecznie musi to być zestaw głośnikowy, wystarczy dobra karta muzyczna, np. Asus DX/XD do tego wzmacniacz słuchawkowy DIY, jak ktoś potrafi, albo i sklepowy i porządne słuchawki. Osobiście Mam nie najgorsze 2.0, aczkolwiek kolumny DIY przydałoby się zmienić. Ale mam dobre źródło, właśnie ww Asusa i wzmacniacz symasym, sam robiłem i polecam, inny dźwięk po prostu, choć bezlitosny dla kolumn średniej klasy (takich jak moje) wyciąga z nich wszystkie wady. Ale między mp3 a audio CD, a nawet mp3 do FLACa da się porównać i słychać różnicę.
  • avatar
    Konto usunięte
    Ja płyt CD nie kupuje, bo są trudno dostępne. Słucham głównie indie rocka i nie ma nic ciekawego w sklepach z tego gatunku. The killers można znaleźć ale Franz Ferdinand, Snow Patrol czy Interpol dostępne są tylko na ebay ;/ Jedynym wyjściem dla artystów i wytwórni jest udostępnianie utworów przez internet. Co do różnic miedzy wav a mp3 to zgadzam się z poprzednikiem. Również posiadam xonara dx, do tego słuchawki sennheiser hd515 i wyraźnie słyszę różnicę między mp3 320 kbps a flac 933kbps
  • avatar
    Konto usunięte
    A ja osobiście obstawiam, że znowu rozpęta się w komentarzach burzliwa dyskusja, o tym czy różnica między Audio CD a mp3 (np. 128 JointStereo) jest słyszalna czy też nie. I pewnie znowu posypią się liczne epitety, bo przecież Polak subiektywizmu nie uznaje.

    PS: a wiecie, że format mp2 przy dużym bitrate (>256) daje lepszą jakość niż mp3. (zakładając, że dla obu ustawimy ten sam bitrate)
  • avatar
    Fiona
    Ja kupuję i będę kupować, ale starannie selekcjonuję co kupuję.
    Słuch mam dobry sprzęt też, w mp3 słucham tylko jak muszę i przed zakupem płyty, sorry ale wydaje się tyle muzycznego (autocenzura wstaw dowolne obraźliwe słowo) że nie kupię w ciemno.
    Nie stać mnie. A płyty z gatunku dody mandaryny mogę kupić za 2 zł - wartość pudełka. Wtedy poza pudełkiem krążek, okładki mogę za darmo komuś dać