Telewizory

Jak wykorzystać AI w telewizorze Samsung OLED S90F?

przeczytasz w 4 min.

Siadasz wygodnie na kanapie i włączasz film. Przez okno wpada jeszcze trochę tego charakterystycznego wiosennego słońca. Godzinę później w salonie jest już ciemno, ale wciąż oglądasz – i nawet nie zauważyłeś, że coś się wokół zmieniło.

Obraz był dobry przez cały ten czas, choć nikt niczego nie regulował. Prawie nikt, bo zrobił to twój telewizor. O ile oczywiście był to Samsung OLED S90F. To właśnie w tym modelu oraz wielu innych tej firmy objawia się pełna moc AI.

Większość telewizorów robi to, co im każesz. Nie mniej, nie więcej. Zazwyczaj konfigurujesz ustawienia obrazu raz, na początku, i zostaje tak przez następne lata. Problem w tym, że salon o czternastej i salon o dwudziestej drugiej to dwa różne miejsca. Inne natężenie światła, inne warunki dla oka, inne wymagania wobec ekranu.

Tryb Adaptacyjny AI rozpoznaje to co oglądamy i według tego jak go nauczyliśmy – zmienia ustawienia. Kiedy słońce zachodzi i salon ciemnieje, telewizor płynnie dostosowuje obraz. To jest zdecydowanie funkcja z grona tych, które zauważa się dopiero, gdy ich zabraknie.

Ale S90F bierze pod lupę nie tylko poziom nasłonecznienia pomieszczenia. Patrzy też na to, co sam wyświetla. Skalowanie AI 4K Pro wykorzystuje 128 sieci neuronowych, co brzmi jak żargon z konferencji technologicznej, ale ma konkretne przełożenie na obraz. To nic innego jak 128 wyspecjalizowanych algorytmów, z których każdy odpowiada za inny element kadru.

Jeden analizuje krawędzie, inny tekstury, kolejny ruch w scenie. Działają równolegle, na każdej klatce osobno, poprawiając materiały, które nie zostały nagrane w najwyższej rozdzielczości.

Rzeczy, które na słabszym sprzęcie wyglądają średnio, tutaj odzyskują szczegóły. Nie jest to magia zamieniająca Full HD w natywne 4K, ale różnica jest na tyle wyraźna, że przestajesz się zastanawiać, czy warto dopłacać do droższego planu streamingowego. Czasem nie warto.

Kolory jak z życia wzięte

Jest jeden parametr, który odróżnia dobry obraz od naprawdę dobrego obrazu. Nie rozdzielczość, nie rozmiar ekranu. Kolory. A dokładniej to, czy kolory na ekranie wyglądają jak coś, co mogłoby istnieć w rzeczywistości, czy jak ich nieco przesadzona interpretacja.

Color Booster Pro w S90F to funkcja, która dba właśnie o ten obszar. Sztuczna inteligencja analizuje zawartość sceny i dobiera nasycenie oraz odcienie tak, żeby zachód słońca w filmie wyglądał realistycznie. Skóra aktorów ma właściwy odcień, niezależnie od tego, jak oświetlona jest scena.

Do tego dochodzi OLED HDR+. HDR, czyli High Dynamic Range, to technologia, która rozszerza zakres jasności obrazu ponad to, co oferuje standardowy sygnał. Zwykły obraz ma ograniczony przedział między najciemniejszym a najjaśniejszym punktem w kadrze. HDR ten przedział znacznie poszerza, dzięki czemu telewizor może jednocześnie pokazać głęboką czerń i oślepiającą jasność. W LCD podświetlenie działa dla całego panelu, więc żeby pokazać jednocześnie bardzo ciemny i bardzo jasny fragment tego samego kadru, telewizor musi iść na kompromis.

W OLED każdy piksel gaśnie lub świeci niezależnie, więc absolutna czerń i maksymalna jasność mogą współistnieć w tym samym kadrze. Yin i Yang w wersji technologicznej.

Dźwięk, który nadąża za obrazem

Wieczór, film, głośność ustawiona na rozsądny poziom. Scena dialogowa i wszystko gra. Potem muzyka narasta, efekty dźwiękowe zaczynają dominować i nagle nie słyszysz, co aktorzy do siebie mówią. Sięgasz po pilota. Przykręcasz. Za chwilę znowu za cicho. Znowu pilot. To jedna z bardziej irytujących rzeczy przy oglądaniu filmów w domu i zaskakująco mało osób zdaje sobie sprawę, że to problem do rozwiązania, a nie stan naturalny. Nawet w rodzimych produkcjach, które słyną z cichych dialogów.

Trzeba mieć tylko odpowiedni telewizor. Aktywny Wzmacniacz Głosu Prow S90F na bieżąco analizuje ścieżkę dźwiękową i wyodrębnia ludzkie głosy, podbijając je względem reszty. Dialogi są wyraźne nawet przy niższej głośności, gdy wokół strzelają, skaczą, walczą i co tam jeszcze hałaśliwego da się wymyślić w filmach.

S90F obsługuje Dolby Atmos, który sprawia, że dźwięk przestaje być przyklejony do ekranu i zaczyna wypełniać pomieszczenie. Wbudowane głośniki robią tu naprawdę przyzwoitą robotę, ale jeśli zależy ci na pełnym efekcie, naturalnym uzupełnieniem jest soundbar Samsung Q990F.

To zestaw z tylnymi głośnikami rozstawionymi w pokoju, który zmienia oglądanie filmów w coś znacznie bliższego kinu. Tylko płaci się raz.

Pograć też się da – jeszcze jak!

Każdy, kto gra na konsoli podłączonej do telewizora, zna ten rytuał. Włączasz sprzęt, uruchamia się Automatyczny Tryb Gry, bo inaczej opóźnienie jest zbyt duże i czujesz, że pad reaguje z lekkim poślizgiem. A w rywalizacji w FPS-y to pewna ekranowa śmierć.

Potem odpalasz grę i cieszysz się rozgrywką, ale przed kolejnym oglądaniem serialu musisz odwrócić całą sekwencję. Niby nic to nie kosztuje, ale bywa lekko irytujące, prawda?

Nasz bohater nie wymaga od ciebie takich zabiegów. Automatyczny Tryb Gry AI rozpoznaje, że podłączona konsola lub komputer uruchomiły grę. Automatycznie przełącza się na ustawienia zoptymalizowane pod granie.

Najważniejsze z tych ustawień to input lag, czyli czas między tym, co zrobisz padem, a tym, co zobaczysz na ekranie. W trybie gry jest on zredukowany do minimum.

Nie bez znaczenia jest też fakt, że matryca S90F odświeża obraz 144 razy na sekundę. Im wyższa ta liczba, tym płynniejszy ruch w dynamicznych scenach i tym mniej rozmazania przy szybkich akcjach.

Przy spokojnych grach przygodowych różnica jest ledwo wyczuwalna. Przy strzelankach zaczyna decydować o wyniku (a zatem często o przetrwaniu pada i/lub atmosfery domowej).

S90F obsługuje też FreeSync Premium Pro. Cóż to takiego? Ta konkretna funkcja redukuje rwanie obrazu podczas grania. Ekran TV odświeża się w swoim stałym rytmie, konsola lub karta graficzna generuje klatki w swoim i w konsekwencji te dwa rytmy nie zawsze się pokrywają.

Kiedy ekran zaczyna wyświetlać nową klatkę w połowie drogi między dwiema klatkami wygenerowanymi przez konsolę, obraz wygląda jak dwie warstwy tej samej sceny lekko przesunięte względem siebie.

FreeSync Premium Pro powoduje, że ekran i źródło sygnału pracują w tym samym tempie, więc każda klatka trafia na ekran w całości, bez rozjechanych fragmentów.

Jeszcze więcej AI

Większość funkcji S90F działa w tle i nigdy nie zapyta cię o zdanie. Ale są też takie, które czekają, aż po nie sięgniesz.

Tryb AI to menu szybkiego dostępu, które analizuje rodzaj oglądanych treści i proponuje optymalne ustawienia dla danej sytuacji. Zamiast grzebać w podmenu, dostajesz gotową propozycję jednym kliknięciem.

Asystent Głosowy Bixby pozwala sterować telewizorem za pomocą głosu. Zmiana kanału, wyszukiwanie tytułu, regulacja głośności – wszystko za pośrednictwem mikrofonu w pilocie.

Na koniec coś, co może nie jest potrzebne do oglądania telewizora, ale życiowo bardzo się przydaje. Chodzi o Monitorowanie Zwierzaka. To coś à la elektroniczna niania, tyle że dla psów.

Telewizor wbudowany mikrofon wykrywa odgłosy szczekania i wysyła powiadomienie na telefon. Możesz też ustawić automatyczne włączanie ulubionych treści swojego zwierzaka podczas twojej nieobecności.

Zanim klikniesz “Dodaj do koszyka”

Samsung OLED S90F znajdziesz w Media Expert, gdzie możesz go zobaczyć na żywo przed zakupem. To akurat przy telewizorze ma znaczenie, bo różnica między OLED-em a innymi technologiami jest najlepiej widoczna właśnie w sklepie, na tym samym materiale, obok siebie.

Dostępny jest w rozmiarach od 42 do 83 cali, więc bez trudu znajdziesz przekątną odpowiednią do swojego salonu.

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

Witaj!

Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

Połącz konto już teraz.

Zaloguj przez 1Login