Gry

20-latek zmarł po wielogodzinnym graniu na konsoli

z dnia
Dawid Kosiński | Redaktor serwisu benchmark.pl
106 komentarzy Dyskutuj z nami

Czy członkowie rodziny mówili wam, że granie jest niezdrowe? Jeśli tak, a wy uważaliście to za kpinę, powinniście zainteresować się przypadkiem Chrisa Stanifortha.

Chłopak zmarł w wyniku zatoru żył, który spowodowany był wielogodzinnym graniem na konsoli bez robienia przerw czy wstawania z fotela. Brytyjczyk potrafił spędzać przy konsoli nawet 12 godzin dziennie.
 

Chris Staniforth - chłopiec, który nie przeżył grania
 

W związku z tym ojciec Chrisa Stanifortha wydał publiczne oświadczenie, w którym ostrzega rodziców przed zagrożeniem, która stwarza uzależnienie od elektronicznej rozrywki. Ma ono na celu wyczulenie społeczeństwa i pokazanie rodzicom niebezpieczeństwa, jakie niosą nowe technologie i nadużywanie ich. Oświadczenie to jest dostępne pod tym adresem.

Wielogodzinne siedzenie bez ruchu sprzyja powstawaniu różnych schorzeń, od problemów z kręgosłupem, stawami, poprzez otyłość aż do powstawania zakrzepów w żyłach, co może doprowadzić do śmierci jak miało to miejsce w  przypadku Chrisa.
 

Więcej ciekawostek:

Źródło: Daily Mail, BBC

Komentarze

106
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ewidentnie jest tu wina rodzica, co takiego robil 20 letni nieroba po 12h przed konsolą? rodzic na to pozwolił bo ja na miejscu tego ojca już dawno wywaliłbym go do jakiejś roboty :P
  • avatar
    heh, w probie wielomilionowej niestety zdarzaja sie takie jednostki poza wszelka skala. z drugiej strony trzeba by bylo najpierw zrobic badania co bylo bezposrednia przyczyna zgonu, na pewno jakies problemy zdrowotne
  • avatar
    Widać, że coś z nim nie tak. Z takim wyglądem pewnie bał się na ulice wyjść. 20 lat i grać na konsoli? Żenada.
  • avatar
    Dobra, ja siedzę przy kompie w wakacje ok. 8h (z czego ok 3h to same oglądanie filmów), ale tylko gdy pada ;)
  • avatar
    Zator żył, zawał mięśnia sercowego... zapewne w wyniku złej diety, a nie siedzenia przed konsolą.
  • avatar
    Konsola i granie to tylko jeden z czynników, które wpłynęły na jego kondycję. Brak ruchu, tłuste żarcie, papierosy(?), alkohol(?)
  • avatar
    Lubie placki.




    Akurat przyczyną zgonu była konsola sama w sobie. ;)
  • avatar
    CELL go zabil - nie dosc ze dziadowska wydajnosc to podobno sony zeby obnizyc koszta zamiast krzemu stosuje eternit i azbest
  • avatar
    Konsole zabijają!! ;)
    jeszcze niesłyszałem zeby ktos umarł przed kompem ;)
  • avatar
    Konsole może nie, natomiast głupota tak :)
  • avatar
    W newsie brakuje wzmianki o tym, że zrobiono badania i przyczyną zgonu była zakrzepica żył, która doprowadziła ostatecznie do zatoru w wyniku długotrwałego siedzenia bez ruchu. Zdarza się to też ludziom podczas np. długotrwałych lotów samolotem.

    Można wieszać psy na konsolach, tv czy czym tam się chce ale równie dobrze mógł to dostać siedząc w muzeum i podziwiając malowidło lub słuchając Chopina przez 12 godzin.
  • avatar
    ja swojego czasu gralem po 18 godzin dziennie, szkole skonczylem z dobrymi wynikami, prace mam, dorobilem sie wlasnego biznesu.
    wkurza mnie takie pieprzenie.. jak ktos jest idiota to nie umie rozroznic rzeczy waznych od mniej waznych. do tego jak ktos zre jak glupi to juz tylko jego wina. ja mimo ze bardzo bardzo duzo czasu spedzam przy kompie, jak nie w firmie to w domu, to jestem w dobrej formie 176/65kg, niech ktos mi powie ze jestem otyły.
  • avatar
    Widać że Playboy :) A przed kompem to wiele ciot zmarło np. poczytaj sobie o gościu z korei co grał w diablo II :)
    Mój rekord to grałem 3 dni i noce bez przerwy to daje 72 bez spania.
    Gra to Gran Turismo 1.Chciałem ją przejść całą a grałem tak długo bo nie miałem karty pamięci.Miałem 7 albo 8 lat wtedy.Pamiętam dobrze że na konsoli nie zrobiło to żadnego wrażenia.Teraz jak gram 4 godziny to już bardzo mi się nudzi.Uważam że 2 godziny to optymalny czas.
  • avatar
    Gdyby pracował w kopalni czy markecie po 12 godzin dziennie też by prędzej czy później umarł. Od tego mamy mózg aby się uchronić przed takimi chorymi stanami, nikt za nas nie dokonuje wyboru, tym bardziej jeżeli ma się 20 lat - człowiek decyduje sam za siebie.
  • avatar
    Nie nasza wina, że był taki gruby -.-.
  • avatar
    Jak widać Matka Natura eliminuje jednostki najsłabsze. Widać tu idealnie jak wielka może być ludzka głupota. PS @wstrzasmen, konsole zabijają jeżeli spadną komuś na głowę z wysokości np 10 metrów, podobnie jak netbooki, notebooli i komputery stacjonarne.
  • avatar
    To był czubek jakiś skoro tak grał, że aż umarł.
  • avatar
    zapomnieli wspomnieć że koleś miał sporą nadwagę co zapewne bardziej się przyczyniło do powstania zatoru niż samo granie, ale w stanach jest taka fajna ustawa że zabrania się źle mówić o śmieciowym jedzeniu które zapewne doprowadziło go do takiego stanu (sałatek raczej nie jadał)
  • avatar
    "Wielogodzinne siedzenie bez ruchu sprzyja powstawaniu [...] otyłości" ja się chyba zasiedziałem, bo w moich czasach od niejedzenia się nie tyło :)
  • avatar
    No to kierowcy powinni biegiem do lekarzy lecieć - niektórzy za kierownicą spędzają siedząc połowę życia i nie wiedzą że to grozi śmiercią ;)
  • avatar
    sam lubie grac, czasem jak zasiade np przed taka civilization to godziny leca ale nie do pomyslenia zeby sie zapuscic tak jak inni - tak wiec nie chwalac sie ale nie wygladam na "stereotypowego" gracza .. mam 125 w klacie i 46 w lapie , sport to podstawa .. pozniej jak czlowiek wytrenowany, dotleniony i wzbogacony odpowiednia dawka endorfin mozna napier... w civke czy crysis2 :D
  • avatar
    Dzieciaki grające w Matina i Minecrafta, ten artykuł jest przeznaczony dla was... Uważajcie !!!
  • avatar
    Pomyślcie co by było gdyby taki styl życia prowadziła większość społeczeństwa - ludzie bez zdolności produkcyjnych, którzy są tylko biernymi użytkownikami (więźniami?) nowinek technologicznych.
    Zresztą to trochę nudne grać tylko w jedną i tą samą grę (w Internecie gdzieś przeczytałem że ten facet był fanem Halo). Gdybym grał po 12 godzin dziennie to prędzej czy później nie miałbym w co grać, bo już dawno przeszedłbym każdy tytuł z mojego kręgu zainteresowań (bo nie każdy kto gra w gry akcji to jest fanem RTS-ów). Nieraz zamiast grać wole zrobić przerwę, aby np. wejść na portal www.benchmark.pl. Chodź według mnie obecnie ta witryna ma niższy poziom jakości artykułów niż konkurencyjne portale. Jakieś źle przetłumaczone z języka angielskiego artykuły, mające na celu tylko wzbudzenie taniej sensacji. Przecież już nie raz mówiłem ze to strona rdzennie pecetowa, tak więc nie wiem dlaczego są tutaj podawane informacje o śmierci konsolowca. Już wolę konsole wiersza poleceń z systemu Windows niż widok tej pseudozabawki dla ludzi jeszcze niedojrzałych do grania na PC.
  • avatar
    Jest wiele lepszych powodów i sposobów, by umrzeć.
  • avatar
    nic nowego, w Korei czy Chinach po wielu godzinach grania nie jeden zginął przed pecetem, giną pecetowcy i konsolowcy
  • avatar
    Szkoda chłopa.
  • avatar
    Glupi byl i tyle, ja zawsze sobie robie co jakis czas przerwe zeby sobie pochodzic.
  • avatar
    Natura eliminuje idiotów.

    pozdrawiam
  • avatar
    Po pierwsze był bardzo otyły jak na ten wiek, po drugie 12 godzin non stop bez ruchu przed konsolą/pc??!! Po trzecie był głupi?
  • avatar
    Na pierwszą stronę Faktu - Zmarł przez konsolę.
  • avatar
    po 12 godzin dziennie bez przerw ? nie ma co się dziwić, że zmarł...
  • avatar
    miał słaby organizm :s
  • avatar
    ale w sumie to była DOBRA ŚMIERĆ

    JEJEJJEEJEJJEJE
  • avatar
    Latanie samolotem jest większym zagrożeniem bo do wielogodzinnego siedzenia dochodzi większe ryzyko wypadku niż przy siedzeniu w domu.
  • avatar
    12h ? czy dużo zależy ile grał czy przez tydzień miesiąc rok?...

    Rekord z kolegą padł za czasów LO w wakacje 1999r kolega zakupił 14 gier graliśmy od 7 rano do 3 w nocy czyli 20h ( ale spokojnie mieliśmy przerwe na obiad i wc ;)) mieliśmy już dość i na drugi dzień odechciało nam się grania...... bleeee pamiętam to do dziś i ten ból oczy.... generalnie nie polecam no ale jak się miało "chacjęte" wolną to trzeba było skorzystać ;)
  • avatar
    jutro w fakcie:
    Mordercza konsola grozy zabiła mi syna
  • avatar
    Jednym słowem,
    GAME OVER.
  • avatar
    Ja jak bylem mlodszy, to raz najdluzej gralem okolo 8 godz, ale z dwiema przerwami na herbate. Ale pamietam, ze dosyc mocno bolala mnie glowa i oczy. Potem, przez trzy dni, nie moglem sie patrzec sie na kompa, bo na sama mysl bol glowy powracal.
  • avatar
    A mógł kupić kinnecta :)
  • avatar
    Tak to jest ja sie nie ma zajecia tylko gra 24h. Ale przyznam ze w zimie lubie sobie pograć bo brzydko i wogóle ale bez przesady pare godzin styknie ;d
  • avatar
    @hideo kolego bardzo wiele gier na konsole wywodzi się z PC tak ze zależność ta działa w dwie strony. BTW pisząc ze konsola pod unixem ma więsze możliwości niż Windows porównujesz urządzenie z system a jeśli porównasz konsole pod unixem do komputera dobrej klasy pod Windowsem to bardzo szybko dojdziesz do wniosku że jednak się myliłeś moze i na dobrego PC wydasz więcej, jednak możliwości są dużo większe nie mówiąc już o wrażeniach wizualnych gdzie konsola nie może się nawet równać z PC. tak więc masz racje nie karzdy posiadasz PC ma konsolę z tym ze po co ma mieć ??
  • avatar
    :o
    Co ?! Zmarł przed konsolą ?! Niemożliwe - zawsze trolle i FanKidy pisały, że zdrowie tracimy tylko przy PC garbiąc się, a konsolka to "relax na sofie" ...

    :O

    Aż się boję czytać posty wyżej, jak i niżej : ciekawe tylko co tym razem xD
  • avatar
    Kiedy ostatni raz ktos zmarl grajac? Pamietam cos pare lat temu jakis koreanczyk chyba.
    Dla porownania w ciagu tych samych paru lat jezdzac samochodem kopnelo w kalandarz 173654363 osoby.
  • avatar
    To jak już tak chciał grać to mógł kupić kinect.
  • avatar
    Jak to mówią: Wszystko jest dla ludzi, nie dla idiotów.
  • avatar
    od 10 lat spedzam przed kmputerem cdziennie po 6-16 godzin w pracy po 12 godzin i zyje! XD
  • avatar
    Każdy adept hardcorowego grania powinien pamiętać:
    jeden orgazm dziennie gwarantuje zdrowie.

    Niestety w konsoli nie mógł zrobić alt+taba do redtuba i mamy efekty.

  • avatar
    Wiesz, ;d jeżeli ty używasz do tego tylko redtuba to pozdro. :P Jest jeszcze coś takiego jak Kobieta :P
  • avatar
    Po 20 godzinach padł..... bez przesady że granie 12h jest aż tak niebezpieczne.....
    chińczyki grają po 30-40 godzin(kiedyś o jednym czytałem, który po 40 godzinach zmarł)..... ale po 20....

    Niedługą będą nam wmawiać że można grać max 1h dziennie bo coś nam się stanie....

    pierniczenie i tyle...
  • avatar
    Ja nawet spać 12 godzin nie potrafię a co dopiero siedzieć przy kompie... bez przerwy.

    Tego gościa nie zabiły gry- zabił go brak ruchu...
  • avatar
    starszne by do takiego stanu doprowadzic, jak widac wszystko w nadmiarze szkodzi, ciekawe czy odczuwla problemy zdrowotne duzo wczesniej i przewidywal, ze cos takiego moze nastapic... ja sobie sprawdzalam na stronie kiedy moze nastapic moja data smierci http://sites.google.com/site/news048/
    ciekawa jestem jak to dziala??
    moim zdaniem takie przypadki powinny byc bardzo rozglasniane przez media
  • avatar
    Ja swego czasu grywałem w ( patrząc z perspektywy czasu w głupią grę ... Silkroad online ...) zaopatrywałem się w ticket-y 5h ( w rzeczywistości 5h samego expienia ... dojść na spota... pvp, trochę alchemii, popisać z guildią, unią, często było po 12-14 h dziennie. Jak 1 dzień był taki gdzie nie mogłem do kompa to ticket się dublował czyli 10h samego expienia. nie rzadko siedziałem po 12 -14 h dzień w dzień i tak z grubsza 2 x w ciągu 3 miesięcy były premki przez prawie rok. *(ehh troche kasy poszło)
    pracy nie było, zajęcia nie było. Liceum się skończyło, nikt nie poukładał w tej głupiej główce co dalej. Brak perspektyw mieszkając w małej mieścinie.

    teraz jak się patrze to za mądre to nie było
    myślę dalej ... uważam iż tamten okres to po prostu było uzależnienie od gry czy też kompa. W sumie cieszę się iż komp niż wóda/wino pod sklepem. Teraz się pilnuje.

    człowiek się uczy całe życie
  • avatar
    Czekam na to, aż Donald Tusk zorganizuje konferencję prasową i z zatroskaną miną zakaże gry na konsolach.